Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 328 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1196734

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Zima demokracji

środa, 06 grudnia 2017 11:39

 

       Jeszcze kalendarzowa jesień, a już śnieg mamy. Barbary, Krystyny, Mikołaje, Marysie i Wiesławy to ten tydzień. A tu już Adwent.

  Jam Andrzeja przeżył przed Adwentem.. Jak zwykle kościółek świętego Andrzeja Apostoła na ul. Grodzkiej w Krakowie nawiedziłem. Jedyny romański kościół w Krakowie. Obecnie służy siostrom klaryskom, które przeniesiono tutaj ze Skały. Lubię ciszę tego przybytku. Ciszę, która tyle mówi.

  I po Andrzeja Bursę , poetę, który obok Rafała Wojaczka towarzyszył mej burzliwej i dumnej polonistycznej młodości, sięgnąłem.

 " Nie uczyniłeś mnie jąkałą kuternogą karłem epileptykiem

   hermafrodytą koniem mchem ani niczym z fauny i flory

   Dzięki Ci za to Panie

   Ale dlaczego uczyniłeś mnie Polakiem?" -  powtarzam za Bursą.

 I dalej:

" Gdzież nam myśleć o miłości ojczyzny

 My nawet jednej kobiety

 Nie umiemy kochać jak trzeba"

  Tyle Imieniny. W kraju zaś dalej kotłowanina. Rząd rekonstruują już kilka miesięcy. Ziobro demoluje sądy powszechne. Komunistyczny prokurator Piotrowicz w Sejmie przeprowadza demolkę SN i KRS-u. Macierewicz dalej demoluje polską armię. Stajemy się bezbronni wobec wroga zewnętrznego jak i wewnętrznego. PiS niszczy Polskę w zastraszającym tempie.

 A krzywdę ludu da się słyszeć wokół powtarzaną swoiście za Kurwizją i mediami Ojca Dyrektora. Szczególnie w naszym pisowskim otoczeniu. Żałosne to.

 Karol Modzelewski napisał ; " Jeśli wydobywa się jako źródło swojej siły krzywdę ludu, to na ogół nie po to, żeby budować demokrację, ale po to, żeby ją zastąpić państwem autorytarnym". Wszelkie populizmy kończyły się dyktaturą.

 " PiS zniósł - w praktyce, bo na piśmie istnieje - konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. Obowiązuje generalna zasada; co wolno PiS-owi, tego nie wolno nie - PiS-owi" - pisze Ewa Siedlecka. Jako przykład podaje, że PiS-owi wolno " donosić do Brukseli", a opozycji nie. I tak jest ze wszystkim. Jako obywatel gorszego sortu tez to czuję. Resztę exemplum pozostawiam Czytelnikom wyobraźni.

  Za oknem zima. Nadchodzi także zima polskiej demokracji.

" To agonia państwa prawa. Polska zmienia się w kraj monopartyjnej demokratury. Padają ostatnie gwarancje wolności obywatelskich. Sądy zaraz staną się całkowicie podległe partii władzy, a wybory nie będą ani wolne, ani demokratyczne. Partia wyznaczy komisarzy i okręgi. potem policzy głosy, czyli - jak zapisano w ustawie ustali wynik wyborów.. Barbarzyńskiej operacji towarzyszy zakłamywanie języka. Zniewolenie sądów nazywa się reformą. partyjną kontrolę nad systemem wyborczym - zabezpieczeniem przed fałszerstwami." Do tej charakterystyki Jarosława Kurskiego [ nie mylić z bratem Jackiem ] nic dodać, nic ująć. Bracia. Tym razem nie bliźniaki. Diametralnie inni. Przykład na to, jak podzielona jest Polska, środowiska, rodziny.

"Gdzie Kościół?" - pytam często. Mój Kościół. Spisienie duchowieństwa rodzi antyklerykalizm. Zamykanie ust księżom typu ksiądz Adam Boniecki - też.

   Odwiedzam ułożonych kolegów profesorów [ także księży ]. Zazdroszczę im [ zdrowo ] tego ułożenia, bo we mnie [ emeryt] dalej ten młodzieńczy duch Bursy i Wojaczka drzemie.

 

" Poeta cierpi za miliony

od 10:00 do 13:20

od 11:10 uwiera go pęcherz

wychodzi

rozpina rozporek

zapina rozporek

  Wraca chrząka 

i apiat'

cierpi za miliony"

  Cierpienie, któremu na Imię Polska. To nie cierpienia jakiegoś młodego Wertera. Tak cierpieć mogą tylko 'szwaby'.  Nie będzie Niemiec...My cierpimy po polsku. Pławimy się w tym cierpieniu. Przechodzimy po Mickiewiczowsku katusze. Wciąż czekamy na Mesjasza. A wystarczy podatek płacić, uchodźcę pod dach przyjąć, nie mówić fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, nie kraść, etc. Ale co ja tu będę Dekalog przypominał. Od tego są inni.

Lepsze cierpienia młodego Wertera [ poety ] od cierpień skrzywdzonego ludu, które się w nazizm w Niemczech i w totalitaryzm w Polsce przerodzić mogą. Krzywda i złe emocje ludu przez rożnego rodzaju szarlatanów [ populistów ] wykorzystane być mogą. Takie czasy nas dotknęły obecnie. Larum grają.

 Jeszcze czas odwrócić to zjawisko. Oby nie było za późno.

  

       


Podziel się
oceń
112
16

komentarze (40) | dodaj komentarz

Dura lex sed lex.

czwartek, 16 listopada 2017 21:18

 

      Listopad to niebezpieczna dla Polaków pora. W Rzeczpospolitej Marsz Niepodległości się odbył. Nie milkną echa tegoż. Na całym świecie. Rząd Beaty Szydło podsumowuje dwulecie swego istnienia. Telewizja narodowa dwoi się i troi. Parlament Europejski przyjmuje Rezolucję w sprawie łamania praworządności przez ten właśnie rząd. Prezent na dwulecie przedni. 

   Polska na ustach całego świata i przez ów nieszczęsny Marsz Niepodległości i przez ową Rezolucję. "Wstaliśmy z kolan. Cały świat się z nami liczy. Uzyskaliśmy podmiotowość". Kpią: Kaczyński, Szydło, Duda i całe PiS-owskie towarzystwo.

   Przerzucania się odpowiedzialnością, opinii, komentarzy, skakania sobie do gardeł całe morze. 

    Sami niszczymy dorobek pokoleń przy doskonałej geopolitycznej koniunkturze i zdumieniu demokratycznego świata.

     Przedrozbiorowa anarchia w nas odżywa. Warcholstwo wychodzi. Przypomnijmy tedy jeden z elementów tego warcholstwa. Zajazdy. 

 Zajazd to sposób egzekucji wyroku sądowego w prawodawstwie staropolskim. Wobec słabości władzy wykonawczej I Rzeczypospolitej stał się faktycznym sposobem dochodzenia swoich praw przez szlachtę, która wówczas stanowiła naród czy suwerena, jak kto woli. Polegał on na zwołaniu przez starostę pospolitego ruszenia powiatu i usunięciu siłą opornego dłużnika. Od drugiej połowy XVII wieku zaczęto urządzać samowolne [ bez udziału starosty ] zajazdy celem egzekucji wyroków w drodze samopomocy. Z czasem zajazdy stały się zupełnie bezprawne.

 Wydaje się, że po przejęciu sądownictwa przez jedną partię, takie zajazdy będą jedyną drogą dochodzenia swoich praw. Jak obywatel nie z PiS-u może wygrać z prokuratorem PiS-owskim, sędzią PiS-owskim i policją PiS-owską. Nie ma żadnych szans. Jedynie zajazd z uruchomieniem samopomocy mu pozostanie. Zajazdy i liberum veto stały się plagą I Rzeczypospolitej i gwoździem do jej trumny. 

  Kto z nas nie czytał o ostatnim zajeździe na Litwie, czyli nie czytał " Pana Tadeusza"?

  Przypomnę tu wcześniejszy i sercu bliższy zajazd , który miał miejsce w 1739 roku w Pcimiu.

  Cytując fragment Liber Memorabilium [ s.5 - 7 ], znajdujący się w zasobach archiwum parafialnego w Pcimiu , zachowuję oryginalną pisownię: 

 " Roku pańskiego tysięcznego siedemsetnego trzydziestego dziewiątego dnia dwudziestego ósmego miesiąca Kwietnia 1739 28 Kwietnia, o godzinie 9 przed północą; Imć: Pan Mikołaj Lisicki syn Imć : Pana Jana Lisickiego Cześnika Oarmkiego Sołtystwa w Pcimiu w Dobrach Królewskich, do Kasztelanii Krakowskiej należącejch Possesora, porwawszy się menta deliberata na zabicie niewinnego kapłana et per nivaszonem furedi ae Domus residentialis immunitetem violavit Ecclesiasticam. Ten pomienjony  Jmć Pan Mikołaj Lisicki urościwszy sobie jakiś odium przeciwko Imć księdzu Franciszkowi Cieniowskiemu Kommendarzowi Kościoła Pcimskiego, ex ea sola ratione, że zaległe proventa to iest meszne z Ról Sołtystwa Kościołowi Pcimskiemu należące windykował, bo ani na honorze ani na imieniu Ichmościom Panom Lisickim nie szkodził. Dnia wyżej wspomnianego przed północą pod wikarją Kościoła Pcimskiego konno samoczwart przyjechał, a wziąwszy z sobą dwóch ludzi, trzeciego do trzymanja konja zostawiwszy na wikaryi skromnie iakoby człowiek, albo do chorego, albo w wielkiej potrzebie Księdza potrzebujący, zakołatał, a gdy przez człowieka miejscowego o tem uprzedzony był, zaraz do Izby pierwszej w której się Lampa świeciła, tę wziąwszy do drugiej izby, gdzie ksiądz spał, wszedł cum sociscomplicibus a przystąpiwszy do śpiącego Księdza, za koszulę na piersiach i za pacierze Różańcowe które miał na szyi chwycił, mówiąc a śpisz księże, odpowiada spałem aleś mnie obudził, proszę niechaj wie kto, rzecze pan Lisiecki masz Księże Piwo?, odpowiada ksiądz co w domu jest wódka znajdzie się dla przyjaciela, potem Pan Lisicki rzecze: a wiesz Księże po com tu przyjechał? ksiądz odpowiedział, szczerze nie wiem, kto, i po co? Zawołał Pan Lisiecki: a wiesz ty chłopie, popie, z K...y synu, Kanalio, szelmo, iż Ojca mojego pozywałeś do prawa duchownego, chłopów kłóciłeś, Exkommunikę wprawiłeś, w Rabie ryby łowiłeś, wiec że o tym iż po to przyjechałem abym cię zabił. Irezolwowałem się zaraz do Rzymu iechać.Co usłyszawszy Ksiądz porywa się z Łóżka i Kaftan na siebie wdziewać chce, w tem Pan Lisicki pchnie go mocno uderzywszy w piersi że Ksiądz na łóżko upadł, a maiąc w ręku gotową Strzelbę pistolet, czyli Krocicę do obalonego na łóżku strzelył, co i drugi raz uczynił, a gdy widział że od postrzału szwanku nie poniósł, porwał się do szabli pan Lisicki którą dobywszy rzecze: musisz koniecznie popie trupem paść, bom się dawno na to rezolwował i potom przyjechał, żebyn Cię zabił. Wtem ieden z iego ludzi przyskoczył chwycił za ręke i od przebicia odwodził, mówiąc: Stój Wać Pan jużeś strzelbą nie szkodził dai pokói, chamuj się. A gdy się wyrywał i wydzierał Pan Lisicki koniecznie na zabicie godząc; widzi ksiądz że się ucieczką salwować nie może i że sługa ten obronić nie będzie mógł, poklęknie złożywszy ręce i zawoła co chcesz czynić na coś się uwziął, czyń, chcesz się stać Bolesławem, mnie uczynić Stanisławem, uczyń, ufność mam w Bogu ze tylko na ciele zaszkodzisz ale nie na duszy. Na to Pan Lisiecki odpowie: a ty psie, Ty psia duszo, kanalio, chcesz się komparować z Stanisławem, w tobie psia dusza nie Stanisława, znowu do przebicia z Szablą rwie się j już do tego przychodziło, tylko organista Pcimski słysząc o tem co się działo wszedł do Izby Którego Pan Lisicki obeiżawszy zawołał Pistolety daicie, organisty nie puszczaicie, ale ten chyżo z wikaryi wybiegł we dzwon na gwałt uderzył, Pan Lisicki wołał znowu Pistoletów co prędzei, i sam po nie do sieni wybiegł, a wtem Ksiądz Cienjowski uciekł w Koszuli mniejszemi [?] drzwiami [?] na ogród salwował się, gdy zaś ludzi na gwałt więcej przybywało, Pan Lisicki wsiadłszy na Konia z ludzmi swoimi, poiechał na Sołtystwo, i tam dał się słyszeć, jako żałował iż Księdza zabić nie mógł, i wziąwszy talerze strzelał Kulmi do nich, a gdy trafił mówił co za nieszczęście żem tego popa nie trafił, a teraz w mała rzecz trafiłem."

 

   Ów Pan Lisicki , oczywiście, nie popuścił i próby zabicia księdza Cieniowskiego ponawiał. Ograniczę się tu tylko do tego zajazdu na plebanię pcimską. Wybryki te opisane były na trzech cudem odnalezionych kawałkach papieru i przeniesione zostały przez księdza proboszcza Aleksego Wojciecha Łapińskiego do Liber Memorabilium.  Na podstawie zebranych dokumentów spisał on kronikę Liber Memorabilium ponad sto lat po owym zajeździe. Pisał po łacinie, po niemiecku i po polsku. Pozostawił po sobie mnóstwo różnego rodzaju pism i dokumentów. Proboszczował też długo, bo aż 41 lat [ 1827 - 1868 ].

PS Ciekawy jest wpływ języka niemieckiego na ortografię księdza Łapińskiego. Rzeczowniki pisane z wielkiej litery.


Podziel się
oceń
155
19

komentarze (99) | dodaj komentarz

Qui pro quo.

sobota, 04 listopada 2017 15:52

 

       Słonecznie się robi. Jesień pięknieje. Na jak długo? Do ogródka czas wyjść.

 Konwencje partyjne jedna za drugą. Dziś Gowin się przepoczwarza. Który to już raz? W Krakowie poziom cynizmu mierzy się w gowinach. Wszyscy czekają na półmetek rządów PiS-u i rekonstrukcję rządu. Prezes nam zachorzał. Przepychanki między PiS-em a Prezydentem w sprawie zawetowanych ustaw dotyczących sądownictwa trwają w najlepsze. Igrzyska dla ludu. Zarówno Prezydent jak i PiS złamali konstytucję niejednokrotnie i dalej ją łamać zamierzają. Peerelowski prokurator Piotrowicz gra więc swoją rolę życia z rzekomo walczącym z resztkami systemu Prezydentem. Tragifarsa. Komisje sejmowe powołane do grillowania PO przeciwko PiS-owi się  obracać zaczynają. Aspirująca do roli prezydenta Krakowa Wassermanówna z posłem Suskim kompromitują się w najlepsze. Amber Gold do SKOK-ów zaczyna prowadzić. A mieli ustrzelić Tuska. Minister Jaki aspirujący do roli prezydenta Warszawy zamiast Gronkiewicz- Waltz musi zajmować się pisowskimi urzędnikami, którzy przekazywali kamienice z mieszkańcami w przestępczych okolicznościach. A PiS Warszawą rządził krótko. Rząd PiS-u z tego okresu też w aferę mieszkaniową w Warszawie zamieszanym poważnie jest. Ale swoich nijak przesłuchiwać.

 Tymczasem PO wystawia na prezydenta Warszawy w przyszłorocznych wyborach Rafała Trzaskowskiego, który na razie w sondażach bije wszystkich kandydatów na łeb i szyję. Bój o Warszawę rozpoczął się już dawno. Nie udało się PiS-owi stworzyć metropolii, czyli dołączyć do Warszawy około 30 gmin, zaczyna się komplikować grillowanie Hanny Gronkiewicz- Waltz, PO wystawia silnego kandydata. Próba przejęcia przez rząd Placu Defilad tylko rozjuszy warszawiaków. Warszawa nie chce PiS-u.

 Jaki - Trzaskowski. To symbol podziału Polski. Niedouczony prowincjonalny trybun [ krzykacz ] narodowo - populistyczny i doskonale wykształcony, znający języki i świat otwarty młody człowiek.

 PiS dalej utrzymuje poparcie w granicach ponad 40%. Przyczyny takiego stanu rzeczy niejednokrotnie przedstawiałem. Bywało, że PO miało aż 55% poparcia tuż po wygranych wyborach. 

 Reperkusje na dwuletnie brojenie rządzących przed nami. Na razie opozycja parlamentarna nie może rozwinąć szyków. Najważniejsze, że budzi się społeczeństwo.

  Sztandarowy program socjalny PiS-u 500+ stał się faktem. Nawet jego przeciwnicy [nie bez racji] muszą do tego faktu w przyszłości się odnieść. Skoro już wydajemy te pieniądze, zróbmy wszystko, aby to było maksymalnie skuteczne. Kwestionowanie 500+ jest nie tylko szkodliwe społecznie, ale też bardzo kosztowne politycznie uważa Dominika Wielowiejska. Każdy, kto będzie zapowiadał likwidację 500+ albo planował poważne ograniczenie tego programu zapłaci za to wysoką cenę. I doda punktów PiS-owi, który ma interes w używaniu straszaka , że inni to zabiorą.

 System, który dziś mamy jest wspólnym dziełem polityki PiS i PO. Już nie ma czasu na dyskusję , co lepsze gotówka do ręki czy inwestowanie w infrastrukturę opieki nad dzieckiem, która pomoże rodzicom łączyć obowiązki rodzinne i zawodowe. Trzeba postawić na to wszystko na raz. I na stabilność systemu, nawet jeżeli nie mamy pewności czy to zadziała. Katastrofa demograficzna nam bowiem grozi. Program 500+ wymaga, mimo jego wad, ponadpartyjnego porozumienia. Stabilność polityki prorodzinnej , nie tylko 500+ jest tu najważniejsza. Budujmy żłobki i dajmy ludziom rozsądnie pieniądze.

  Dwa lata temu 70% Polaków było za przyjęciem uchodźców, dziś jest odwrotnie, tylko 30%. Ludziom wodę z mózgów zrobiono. Znajomy muzyk rapuje " dobra zmiana - czas Szatana". Tymon Tymański pisze list do Prezesa: " Drogi Panie Jarku - chciałoby się przyjaźnie rzec nad szklanicą z piwem. _ Czyż nie lepiej poddać się terapii i wybaczyć sobie oraz wszystkim innym, że są , jacy są? Wybaczyć sobie samemu, Tuskom, Wałęsom, Michnikom, wybaczyć wszystkim słowa złośliwości, ale też mądre słowa prawdy? Przecież tylko w ten sposób można zacząć nowe, szczęśliwe życie - bez intryg, teorii spiskowych, bez projekcji i szukania haków na innych. A tak na marginesie, jak wyobraża Pan sobie silną, suwerenną Polskę u boku małych Węgier [ bo przecież Czesi do sojuszów z nami wcale się nie palą]? Poza Unią Europejską? Jako drugą Białoruś , skuloną w sobie pod pachą Putina, obok podstępem rozerwanych Mołdawii, Gruzji i Ukrainy oraz gwałtem zagarniętych republik bałtyckich? Przecież dobrze Pan wie, że dla Polski są tylko dwa rozwiązania: pod ramię albo z Unią Europejską , albo z rosyjską Federacją- bo przecież nie z Chińską Republiką Ludową!".

 

  Znany pisarz, poeta i eseista Andrzej Stasiuk pisze : " Nie pozwolę politykom odebrać sobie życia. Mnie mija demonizm prezesa, kiedy go sobie wyobrażam , jak stoi na tym swoim krzesełku na golasa i wykrzykuje kulawą polszczyzną swoje slogany" Dalej: " Nie uda się zbudować społeczeństwa na fundamencie strachu, resentymentu i konfliktu. Owszem, da się je trzymać za mordę przez jakiś czas. Ale tylko przez jakiś. Konsensus jest podstawą trwania.  Zwłaszcza w czasach dość skomplikowanych, jak dzisiejsze. Po prostu nie można mieć samych wrogów. A w powieści aktualnej opcji są sami wrogowie. Nie ma przyjaciół. Są najwyżej ci, którzy się zgadzają... bo 40% nie rozumie na przykład języka, którym się do nich przemawia. Odbiera jedynie literalną treść : na przykład taką, że prezydent Duda jest wybitną osobistością. Albo, że prezes walczy o prawdę. Nie wyczuwa stylu, nie wyczuwa fałszu, nie odbiera negatywnych emocji narratora. To jest tak jak z odbiorem literatury przez niezbyt przygotowanych. Czytają czasowniki i rzeczowniki. Podmioty i orzeczenia" Francuzom i nie tylko Stasiuk odpowiada na zarzuty;" Chcieliście Polaków, to macie, z tym wszystkim, czym Polacy są."

  Zgadzam się, że największym błędem ostatniego dwudziestopięciolecia było nie pochylenie się nad panem Januszem i panią Grażyną, ale to nie znaczy, że "Dziady" ma wyreżyserować pan Janusz, a konstytucję ma napisać pani Grażyna zamiast profesorów Strzembosza czy Zolla. Jaki ma zastąpić Trzaskowskiego.

 

 

 


Podziel się
oceń
109
14

komentarze (3) | dodaj komentarz

Pro memoria.

środa, 01 listopada 2017 10:44

 

 

       Uroczystość Wszystkich Świętych. Odwiedzamy cmentarze. Modlimy się za bliskich. Pomódlmy się także za człowieka, o którego tragedii wzmiankowano w komentarzach do poprzedniego wpisu. Za każdego powinniśmy się modlić. Niezależnie od oceny. Czy mamy wykonać jego testament zawarty w liście uzasadniającym tak drastyczny krok? Decyzja należy do każdego z nas. Jednak wobec tej śmierci nie można przejść obojętnie.

   Czy ja bym się podpisał pod tym listem? Każdy Czytelnik bloga umie sobie sam odpowiedzieć na to pytanie. 

   Częsta i powtarzająca się krytyka obecnych władz Rzeczypospolitej dokonywana przeze mnie spowodowana jest dwoma czynnikami. Primo, żyję w PiS-owskim morzu, wśród wyborców PiS-u; krewnych, sąsiadów, kolegów z nauczycielstwa, znajomych, także przyjaciół, z tego powodu zgodnie z zaleceniem Owidiusza, drążę kamień czy beton, jak kto woli. Nie jestem naiwny, ale uważam to za swój obowiązek wobec Ojczyzny i religii, którą wyznaję. Nie chciałbym też wyborcom PiS-u ubliżać czy ich poniżać. Mają prawo do swoich poglądów tak, jak ja mam do swoich. Jednak niech je realizują przy zachowaniu obowiązujących w państwie demokratycznym zasad i zgodnie z  duchem chrześcijańskim. Wielu nie rozumiem, wielu mnie zdumiewa, ale rozumiem, ze w demokratycznym społeczeństwie różnica poglądów jest wskazana. Problem jedynie w tym, że my to demokratyczne państwo tracimy. Po wtóre; jako nauczyciel wiem, że powtarzanie jest doskonałą metodą w nauczaniu i wychowaniu. Repetite est mater studiorum.

 Pomódlmy się za Piotra S. i zastanówmy się nad jego słowami. Pro publico bono.

Zdjęcie użytkownika Obalamy Dyktaturę.


Podziel się
oceń
105
12

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ryba psuje się od głowy.

sobota, 14 października 2017 16:26

 

 

  Dzień Edukacji Narodowej, popularnie Dniem Nauczyciela zwany , dzisiaj mamy. Świętowano wczoraj.

  Do wszystkich życzeń dołączam prośbę o to, aby nauczyciele wychowywali młodzież w duchu zapisanym w Karcie Nauczyciela.  W sytuacji kiedy władze; Prezydent, Premier, rząd, Sejm i Senat nie respektują konstytucji, łamią ją cynicznie na każdym kroku, kiedy polskie władze jako jedyne w cywilizowanym świecie straszą uchodźcami, imigrantami i terrorystami, wsadzając ich do jednego worka, zbijając na tym kapitał polityczny, zadaniem szkoły jest te wartości kształtować. Wartości te w krajach demokracji zachodniej kształtują przede wszystkim władze i elity. U nas z góry idzie demoralizacja i antychrześcijańska postawa. W każdym narodzie znajduje się margines nacjonalistów, ksenofobów, ale elity z tym walczą.

     U nas PiS-owskie" elity" z ministrem Błaszczakiem na czele straszą uchodźcami, budzą niepokój. To jest niewyobrażalnie podłe. W katolickim kraju. Reakcja powiązanego z PiS-em Episkopatu nieśmiała i słaba. Za uchodźców biskupi modlą się w niewielkich gremiach, a wspierają choćby taką akcję różańcową na granicach, która odebrana została powszechnie jako modlitwa o niewpuszczanie uchodźców,obronę przed islamem, czyli de facto stanowiła wsparcie amoralnych władz.

  Przypominam obowiązki nauczyciela w tym względzie zawarte w Karcie Nauczyciela, Ustawie z 26 stycznia 1982 roku.

Rozdział 2: Obowiązki nauczycieli.

Punkt 4) kształcić, wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka;

5) dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów.

  Panu Prezydentowi, Pani Premier, ministrowi Błaszczakowi szczególnie, całemu rządowi, posłom i senatorom PiS-u, a także PiS-owskiemu wyborcy dedykuję pytania zadane przez obywatela RP hinduskiego pochodzenia.

 

 

 Viren Bhandari został poproszony o odniesienie się do ksenofobicznej nagonki na cudzoziemców, która ma miejsce w ostatnich latach. Odpowiedzi na to pytanie zaczął udzielać z uśmiechem i sporym dystansem. Przypomniał, że mieszka w Polsce od 17 lat, a poczuł się tu jak w domu, gdy już pierwszego dnia go okradziono. Dowcipkował też na temat tego, iż na lotnisku musi rozbierać się nawet ze skarpetek, bo ze względu na kolor skóry służby podejrzewają go o terroryzm.

 

   Później ton Virena Bhandariego zrobił się jednak poważniejszy. Zaczął opowiadać wówczas o tym, że nie korzysta z żadnego środka transportu publicznego i tego samego zabrania swojemu kilkunastoletniemu synowi. Po czym przeszedł do opowieści na temat tego, w jaki sposób jego dziecko jest traktowane przez swoich "kolegów" ze szkoły. Bhandari zacytował między innymi wulgarne i rasistowskie sms-y i e-maile, które jego 12-letni syn otrzymuje od kolegów z propozycją, aby wyp... z kraju. Te wulgaryzmy są nie do powtórzenia na blogu.

 

– Ja mam grubą skórę, ale nie mój syn i wiele innych dzieci... – próbował podsumować vloger. Po czym rozpłakał się i przez łzy stwierdził, że rasiści niszczą cały świat. – Czasami mój syn do mnie mówi: "tato, ja nie chcę żyć". To co ja mam mówić do takiego dziecka? – kontynuował zapłakany Bhandari.

 

 Pani Premier, czy Pani nie wstyd? To efekt także Pani prymitywnej propagandy. Czy potrafiłaby Pani spojrzeć w oczy temu Hindusowi? Takie pytania padły do Pani Premier w programie "Szkiełko Kontaktowe".Pis-owski wyborco Pcimia, Lubnia, Tokarni, etc. czy Tobie nie wstyd za tę władzę?  Nie wystarczy jechać na granicę z różańcem i kisić się we własnej religijności folklor przypominającej, bez chrześcijańskiej empatii. Mnożenie ilości krzyży i różańców katolikami nas nie uczyni.

 Cała wypowiedź Virena Bhandariego od 22 m 00 sek. nagrania.•YouTube.com/Blog Forum Gdansk
 
 Ktoś powie, to jednostkowy przypadek. Nie jednostkowy i wizerunek Polski i Polaków na tym niesamowicie ucierpi.
 

Podziel się
oceń
138
23

komentarze (30) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 19 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  1 196 734