Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 080 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1157644

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Polskie piekiełko i fińska edukacja.

środa, 19 września 2012 18:06

Miast dalszej relacji z wakacyjnej peregrynacji po Polsce północno - wschodniej słów kilka o aktualnych sprawach.

W pażdzierniku spłacimy ostatnią ratę Gierkowego długu [ 27 X ]. W 2012 roku!!!

Przypomnę, że prezydent Wałęsa wynegocjował 50 -cio procentowe umorzenie. Zapewne spłacanie ciągnęłoby się jeszcze kilkanaście lat. Był to jedyny prezydent III RP , który rozmawiał z Amerykanami twardo. Jego przemówienie w Kongresie mogłoby zakończyć się skandalem, gdyby nie przytomność tłumacza Jacka Kalabińskiego, który łagodził zwroty Wałęsy. Zresztą nieprzetłumaczalne na angielski i jedyne w swoim rodzaju. Umiał upomnieć się o Polskę. W kontekście zachowania Amerykanów odnośnie Katynia, co dzięki senator polskiego pochodzenia Marcy Kaptur teraz wychodzi, USA to się należało jak chłopu ziemia.

Roosvelt był wobec Polski bardzo nie w porządku.

A Gierka jedni chwalą, drudzy ganią. Tak to jest w polityce.

Na Wałęsie zaś nie zostawia się suchej nitki. Pomógł sobie zresztą sam niefortunną wypowiedzią o pałowaniu protestujących związkowców. Kto będzie negocjował umorzenie obecnych dlugów w przyszłości?

Łże - elity, inteligencja już w 1990 roku powiedziały Wałęsie , że się na prezydenta nie nadaje, głosując na Mazowieckiego. Wylansowali go Kaczyńscy, których środowiska teraz na niego tak plują. Bronią go łże - elity w imię racji stanu.

Dla Kaczyńskich Wałęsa był cacy, jak z nim byli, jest " zdrajcą" , jak ich wyczuł i odsunął. Hipokryzja okrutna. Kaczyńscy przy Okrągłym Stole byli, a teraz PiS, Radio Maryja, Gazeta Polska na Magdalence suchej nitki nie zostawiają. Agresja przenosi się już na cmentarze, do kościołów. Żenujące sceny przy ekshumacji zwłok z udziałem posłów PiS i środowisk radio-maryjnych uzupełniają wystąpienia hierarchów kościelnych różnej maści, którzy zamiast kapłanami stają się politologami i wykładnię najnowszej historii z ambon dają.

Gorszące sceny na pogrzebie wybitnego działacza opozycyjnego profesora Szaniawskiego w katedrze swiętego Jana w Warszawie budzą niesmak. Polemika proboszcza katedry i biskupa Jareckiego z Ojcem dyrektorem Rydzykiem znamienna. Biskup Jarecki przypomniał Ojcu Dyrektorowi, jaka jest rola kapłana, że nieewangeliczne jest wykorzystywanie świątyń do polityki, dzielenie katolików, nieuszanowanie nawet śmierci.

Polski Kościół będzie miał poważny problem z faktem zaangażowania się jawnie niektórych proboszczów i biskupów po stronie PiS-u. Sam musi zjeść tę żabę, bo sam dzielił.

Przestrzegałem przed tym. Wpuścili na ambony i ciężko będzie przegonić, a takie zachowanie jest dalekie od Ewangelii Chrystusowej.

29 września te agresywne środowiska spotykają się na Marszu w Warszawie.

Agresja coraz większa, bo mimo niedoskonałego skądinąd rządzenia, PO nadal prowadzi w rankingach, a prezydent Komorowski cieszy się ponad 70- cio procentowym poparciem. Tylu proboszczów i biskupów się wyraźnie przeciw niemu zaangażowało i teraz ciężko.

Spisienie Kościołowi szkodzi.

Co roku bywam na Suchej Polanie, aby oddać hołd poległym partyzantom. Cieszę się, że impreza trwa, rozrasta się. Jest dużo młodzieży. Tam też wdarł się jednak duch spisienia.

 

Zaskoczyło mnie kazanie.

Kto wartościami wojuje, od wartości ginie.

Szkoła się zaczęła. Wszystkim z nią związanym życzę takich warunków i takich wyników, jakie mają i osiągają Finowie. Biją na łeb i szyję USA, Francję , Wielką Brytanię, Niemcy itp.

Dorównują im jedynie Tygrysy z Dalekiego Wschodu; Koreańczycy , Japończycy, Chińczycy, ale za cenę szalonego stresu i męczarni dziecisków.

Finowie uważają za dobre, że nauka rozpoczyna się stosunkowo późno, pozwalają dzieciom jak najdłużej się bawić. Pierwszy język obcy wchodzi dopiero w trzeciej klasie. Nie przeszkadza im to doskonale znać język angielski. Uczą się na komiksach o Kaczorze Donaldzie. Dużo czytają, mają doskonałe biblioteki. Rodzic robi zakupy i zostawia dziecko na godzinę, dwie w bibliotece. Czytanie dla przyjemności jest zawsze na pierwszym miejscu.

Młodzi Finowie górują nad rówieśnikami zdolnościami rozwiązywania problemów, analizowania, argumentowania, myślenia i przygotowania do dorosłego życia.

Szkoła jest całkowicie bezpłatna, nawet obiady i podręczniki w podstawówkach. W podstawówce dzieci uczą się 9 lat. Przez 6 lat uczy jeden nauczyciel. Nie ma żadnych rankingów szkół. Dziecko posyła się do najbliżzej szkoły. Szkół prywatnych jest niewiele i te też są bezpłatne. Finansowane z podatków. Nie istnieje pojęcie szkół elitarnych, prestiżowych. Bogaci posyłają dzieci do tych samych szkół, co biedni. Wszyscy są równi.

Całość dydaktyki i wychowania oparta jest na zasadach:

" Nie sądź , że jesteś kimś", " Nie sądź, że jesteś kimś więcej niż inni". Głównym celem systemu edukacyjnego jest zniwelowanie podziału na lepszych i gorszych.

Finowie pozbawieni są ducha rywalizacji. Jeszcze w latach 60- tych XX wieku 70% Finów legitymowało się podstawowym wykształceniem, obecnie 70 % ma wykształcenie wyższe.

Pobili innych Skandynawów, którzy mają podobny system oświatowy.

Finlandia przeznacza na oświatę rekordowe 7,7 procent PKB, inne kraje średnio 4-5 procent.

Wszyscy chcą być nauczycielami. Jest to wyjątkowo prestiżowy zawód. Nauczyciel musi mieć wyższe studia, nacisk kładziony jest na specjalistów od nauczania początkowego, które trwa aż 6 lat. Nauczyciel nie podlega żadnej weryfikacji  po zostaniu nim, nie ma wizytatorów, międzyszkolnych testów porównawczych. Uczeń może zrobić sobie dodatkowo dziesiątą klasę, jak ma kłopoty z dostaniem się do liceum. Liczy się średnia ocen. Nie ma czerwonych pasków, wzorowych uczniów, nie można nie zdać do następnej klasy, oceny  skala od 4- 10 mają charakter orientacyjny. Państwo ma zaufanie do nauczycieli, a ci do dzieci. I wszystko hula. Programy do zrealizowania są bardzo ogólne, do wyboru. Finowie mają silnie zakorzenione posłuszeństwo, poczucie obowiązku i wspólnoty. Ponad 80% z nich należy do kościoła luterańskiego, choć niewielu praktykuje. Dzieci nawet niewierzące przeważnie chodzą na religię, bo system tak działa, że trzeba się wyrejestrować z kościoła, a tego się nie robi. Jest ona obowiązkowa. Na etykę rzadko kto chodzi. Mimo tego Finowie należą do narodów, gdzie samobójstwo nie dziwi i w ten sposób wielu Finów żegna się z życiem. Tego nie można zwalić na pogodę, bo w Szwecji jest podobnie. Skąd ta fińska depresja?

PS W 2009 roku według PISA najlepszy okazał sie Szanghaj. Za jaką cenę, to możemy się domyślić po historii chińskich gimnastyczek na Olimpiadzie.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
70

komentarze (31) | dodaj komentarz

Obudźmy się.

sobota, 01 września 2012 17:46

73. rocznica Września 39. W wolnej Rzplitej, czy jak chce Kaczyński kondominium rosyjsko- niemieckim, obok 1. świętujemy także 17. września - wejście bolszewików.

Ile słów padło przez te lata, ile dysertacji naukowych napisano, ile akademii zorganizowano, ile wierszykow wyrecytowano? Co tu dodać?

Przypominam wiersz Broniewskiego, który obok także jego "Bagnetu na broń", " Pieśni o żołnierzach z Westerplatte" Gałczyńskiego i " Alarmu" Słonimskiego najbardziej Wrzesień 39 oddaje.

Ze spuszczoną głową powoli
idzie żołnierz z niemieckiej niewoli.

Dudnią drogi, ciągną obce wojska,
a nad nimi złota jesień polska.

Usiadł żołnierz pod brzozą u drogi,
opatruje obolałe nogi.

Jego pułk rozbili pod Rawą,
a on bił się, a on bił się krwawo,

szedł z bagnetem na czołgi żelazne,
ale przeszły, zdeptały na miazgę.

Pod Warszawą dał ostatni wystrzał,
potem szedł. Przez ruiny. Przez zgliszcza.

Jego dom podpalili Niemcy
A on nie ma broni, on się nie mści...

Hej! ty, brzozo, hej ty brzozo-płaczko,
smutno szumisz nad jego tułaczką,

opłakujesz i armię rozbitą
i złe losy, i Rzeczpospolitą...

Siedzi żołnierz ze spuszczoną głową,
zasłuchany w tę skargę brzozową,

bez broni, bez orła na czapce,
bezdomny na ziemi - matce.

PS Bawiąc jak zwykle u 91 - letniej Rodzicielki, rozbawiłem się do łez. Otóż moja mama tak przejęla się słowami " obudźcie się" płynącymi z odbiornika Radia Maryja, że nie może biedna spać.


Podziel się
oceń
0
70

komentarze (18) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 157 644