Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 585 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1074948

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Mylmy się po jezuicku.

piątek, 22 sierpnia 2014 9:54

 Profesor Jan Miodek [ któż nie zna Miodka} zapytany do czego nam potrzebny język, odpowiada: do nieustannego zgłębiania istoty naszego człowieczeństwa. Wszystko jest w języku. Każda, nawet nasza najintymniejsza, nigdy niezwerbalizowana myśl ma formę językową. Język to jest cały człowiek. Zgłębiajmy tedy nasz język i ubogacajmy człowieczeństwo.

Najmądrzejsi ludzie w Polsce rejterują z dyskursu publiczego. Niektórzy ze strachu, inni dlatego, że na myśl o wykłócaniu się z głupcami czy cynikami czują niesmak, jeszcze inni -  bo muszą harować a nie się lansować.

Ciemnota, uskrzydlona dziś przekonaniem o swej demokratycznej legitymacji do wygłaszania bzdur, bez trudu przenika także na uniwersytety. Pisałem o kompromitacji UJ przez profesorów Szczerskich, Legutków etc. O profesor Pawłowicz szkoda wspominać, bo to nadzwyczajny przypadek. Media polują na coraz głupszych polityków, pokazując ich wypowiedzi, robią show. Ci zaś prześcigują się w tym, aby dokopać przeciwnikowi, silą na żałosne bonmoty. Ostatnie wypowiedzi Ziobry o Millerze i Millera o Ziobrze. Jeden ' pajac i sklerotyk", drugi " pan Zero sprawiedliwości". Wulgaryzacja języka polityki i jego tandetność poraża.

Jeśli więc chcemy uniknąć zatracenia się w iluzji nowoczesności, " spłaszczenia duszy" i powrotu do umysłowego chlewa , weźmy odpowiedzialność za debatę. Odbudujmy status humanistyki. Po części kieruję te uwagi do komentatorów.

Na Ukrainie dalej gorąco. Biały konwój" humanitarny " jedzie z daleka i na wjazd długo czeka. Premier ogłosił termin wyborów samorządowych - odbędą się one16 listopada.

Polacy powinni zarabiać więcej - mówi profesor Mieczysław Kabaj, nestor polskich ekonomistów. Nie zarabiają, bo politycy nie bronią słabszych. W Polsce preferuje się bogatych. Za czasów PiS zniesiono 40- procentowy próg PIT dla bogatych. Teraz wynosi on 32 %. Na zachodzie jest od 45 do 57%. Bez ogranicze elity bogacą się np. o 300% , a biedni o 5%. Rosną nierówności i betonowo- żelazne ogrodzenia przy chronionycch fortecach nowobogackich. Plato mówił, że sprawiedliwa proporcja między zarobkami elity i przeciętnego pracownika nie powinna być większa niż 6 do 1.  Założyciel US Steel i General Electric J. P. Morgan , że - 20 do 1. Szefowie i menedżerowie wyższego szczebla zarabiają dziś nierzadko 500 razy więcej niż pracownicy. Z tym trzeba coś  zrobić.  Rozwarstwianie się dochodów staje się coraz bardziej niesprawiedliwe. Garstka bogatych będzie kłuć w oczy coraz liczniejszą grupę ubogich. A politycy zajmują się " zgłębianiem": języka i po mediach gonią lub te za nimi, bo warto.

Trzeba zmienić filozofię. Profesor Kabaj konstatuje: " Nasi pracodawcy uważają, że są jedynymi ojcami i matkami sukcesu swych firm, a to nieprawda, nonsens. Rosnące zyski zawdzięczają także swoim pracownikom, dlatego powinni się z nimi hojniej dzielić. Przede wszystkim we własnym interesie. Przedstawiciel teologii wyzwolenia, jezuita Fernando Cardenal 30 lat temu mówił: " Możę się mylę jako jezuita i minister. Ale pozwólcie mi się mylić na korzyść biednych, skoro Kościół przez dlugie wieki mylił się na korzyść bogatych". Nie miał wsparcia w Kościele. Dziś kolejny jezuita, Papież Franciszek bierze jego słowa na sztandary. Próbuje zastąpić sojusz tronu i ołtarza, stając po stronie ubogich. Rozumie teologię wyzwolenia, bo z Ameryki Łacińskiej się wywodzi. 75- letni brazylijsji teolog Boff zaproszony na audiencję u Papieża Franciszka mówi: " Dopiero kiedy Kościół ujął się za biedakami, ludźmi bez ziemi, Indianami,potomkami czarnych iewolników, za bezdomnymi i i innymi wykluczonymi, oskarżono go o polityczność. A przecież to jest polityka sprawiedliwa, bo broni najsłabszych, których Jezus Chrystus i apostołowie miłowali szczególnie",.

Skoro tacy ludzie przyjmowani są w Watykanie, to znak czasów.  Może ich słowa a także nauczanie i gesty Franciszka trafią do naszych pracodawców, bo do polityków raczej nie. Ci zajęci " doskonaleniem" języka lub socjotechniczno- populistycznymi gestami pod adresem biedoty. Zarówno ci z prawa jak i ci z lewa. Wszystko w rękach i sumieniach pracodawców. Populistów rozdających interesownie nie swoje czekolady, podczas gdy sami prawdopodobnie z systemu ulg podatkowych pod biedotę korzystali, unikajmy jak diabeł święconej wody. Im i wtedy , gdy nas skubali, i teraz to się opłaca.

 


Podziel się
oceń
165
210

komentarze (44) | dodaj komentarz

Narodziny i klęska II Rzeczypospolitej.

piątek, 15 sierpnia 2014 1:46

Nie minęły jeszcze echa obchodów 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, a już dziś będziemy podziwiać wspaniałe pokazy z okazji Święta Wojska Polskiego. Tak się złożyło [ szczęśliwie ] , że w miesiącu sierpniu świętujemy jedną z największych narodowych klęsk i jedno z największych zwycięstw w historii Polski. Równowaga. Oskarża się Polaków, że lubią pielęgnować porażki. Dzisiejsze uroczystości temu przeczą. Grunwald, odsiecz wiedeńska króla Jana i Cud nad Wisłą. Chwała polskiego oręża.

Decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego do dziś budzi emocje. Jedni uważają ją za nieroztropną, drudzy usprawiedliwiają, próbując znależć pozytywy, które Powstanie Polsce przyniosło. Należę do tych drugich. Ofiara złożona przez Baczyńskich, Gajcych i wielu, wielu z pokolenia Kolumbów nie poszła na marne. Gdyby nie było Powstania , to w 1956 roku doszłoby do masakry. To musiało wybuchnąć. Różnica jedna. Masakry dokonaliby Sowieci. II Rzeczpospolita i jej idee nie mogły spokojnie ulec nowemu najeźdźcy. Cena ogromna, ale przykład dla pokoleń. Decyzja o wybuchu powzięta została w zasadzie w kraju przez naczelne dowództwo AK i zaakceptowana przez Delegata rządu londyńskiego na kraj Jankowskiego. Podjęta w atmosferze kłótni i swarów, przesuwana z dnia na dzień. Ocenę negatywną łagodzi fakt, że ludzie, którzy zadecydowali o powstaniu, brali po klęsce całkowicie winę na siebie. Zarówno Komendant Główny AK generał Tadeusz Bór - Komorowski, jak i Delegat Jankowski. Generał Leopold Okulicki ostatni KG AK zmarł w sowieckim więzieniu na Łubiance. Sędziwa uczestniczka Powstania,  pani Janowska mówi obecnie, że niczego nie żałuje i że miała pełne zaufanie do dowódców, bo byli to wspaniali ludzie. Tadeusz Bór - Komorowski, którego zapytano , dlaczego nie wywiózł ciężarnej żony przed Powstaniem, odrzekł, że w takim wypadku musiałby wywieźć wszystkie ciężarne warszawianki, a to było niemożliwe. Tacy to byli ludzie. Ludzie osobistej uczciwości. Komorowski był po za tym niezwykle kulturalnym i dobrze wychowanym oficerem, szalenie lubianym przez wojsko. Po kapitulacji Niemcy zaproponowali mu uniknięcie losu wywożonych do oflagów. Odmówił. Poszedł do oflagu razem ze swoimi żołnierzami. Kmicicem, najbardziej prącym do Powstania, okazał się być generał Leopold Okulicki syn chłopski z Bochni.

Cud nad Wisłą  znany jest na tyle, że nie sposób dodać czegoś nowego. Podobnie do wojny polsko- bolszewickiej, której momentem przełomowym był. Rodząca się do życia Polska w 1920 roku po raz drugi uratowała Europę przed barbarzyństwem [ wcześniej Sobieski ]. Manewr znad Wieprza, którym dowodził osobiście Piłsudski to majstersztyk. Dwie armie sowieckie; Tuchaczewskiego i Budionnego miały się połączyć i uderzyć wspólnie na Warszawę. Pewny zwycięstwa, łaknący Europy Lenin, skierował Budionnego [ ze Stalinem ] na Lwów, aby po jego zdobyciu szli na Wiedeń. Lwów się obronił i Warszawa się obroniła. Tuchaczewski zdobył polskie plany manewru znad Wieprza, ale też pewny siebie, widzący się już w Paryżu, uznał je za polską mistyfikację. Zostawił odsłonięte zupełnie lewe szkrzydło, co skwapliwie wykorzystał Piłsudski. Polska obroniła Europę przed zalewem bolszewickim, ale wobec postawy białych Rosjan, którzy wolnej Polski nie chcieli, nie pomogła wykończyć bolszewików. Paradoksalnie, Piłsudski, dbając o interes Polski , nie był zainteresowany całkowitą klęską bolszewików. Wsztrzymywał walki, gdy biali mieli przewagę. I tak narodził się Potwór. Niedługo po nim Drugi Potwór w Niemczech.

Świętujmy. Sprzyja temu długi weekend.


Podziel się
oceń
59
140

komentarze (12) | dodaj komentarz

Aparatczycy czy samorządowcy?

poniedziałek, 04 sierpnia 2014 12:52

Połowa kanikuły. Grzeje jak jasna cholera. Sierpień. Na Ukrainie dalej gorąco. Unia nakłada sankcje na Rosję. Rosja embargo na nasze jabłka i kapustę. Na razie. Akcja, aby jeść jabłka na złość Putinowi nabiera tempa. Japończycy otwierają rynek na polskie świnie po wieloletnim zakazie importu tychże. Jabłka mają iść do Chin i krajów arabskich. Póki co minister rolnictwa walczy o rekompensatę z budżetu Unii. Ciekawa może okazać się ta walka o nowe rynki zbytu dla produktów rolnych. PiS, który był najbardziej radykalny w nawoływaniu do nałożenia sankcji na Rosję, teraz chce odwoływać ministra rolnictwa za efekty tychże. Przewrotność tej partii mnie nie dziwi. Jest na topie. Kaczyński poczuł wiatr w żaglach. PO po siedmiu latach rządów i aferze taśmowej osłabiona, Kaczyński i jego lokalni odpowiednicy podnoszą głowy. Pan Szlachetka w "Gońcu Myślenickim" nawołuje: " Czas na zmiany". Chełpi się tym, że w powiecie PiS zdeklasował rywali w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zapomina, że drzewiej uzyskiwał lepsze wyniki w wyborach, bo Ziobro i Gowin mu dużo urwali. Pisałem o tym. Czy połączenie Ziobry , Kaczyńskiego i Gowina pozwoli przynajmniej powrócić do poprzednich wyników? Czas pokaże. Wybory samorządowe rządzą się innymi regułami, w gminach bardziej głosuje się na osobę, do Sejmiku bardziej na partię. PO aktualnie współrządzi w 15 województwach na 16. PiS może zdobyć władzę w kilku, ale całości wyborów samorządowych nie wygra. W powiatach silne jest PSL, które ma większość wójtów i burmistrzów w małych gminach. PiS rusza z wielką ofensywą. W skali Polski ma nikłe szanse, ale u nas może mu się udać poszerzyć pole władania. W 2006 roku pisowcy opanowali Pcim, Sułkowice. W 2010 Tokarnię, ale stracili powiat. W zasadzie sami się rozrobili [ zdrada radnego Pajki ] mimo wygranej. Teraz sięgają samodzielnie po Myślenice [ Szlachetka ] i powiat. Marzy im się samorząd wojewódzki, który przegrali w 2010 roku. Ludzie w powiecie głosowali na AWS, LPR, teraz PiS. Takie są preferencje. Samorządy mialy jednak przeważnie niezależnych gospodarzy czasem wspieranych przez określone partie. Ofensywa PiS-u zmieniła trochę sytuację w samorządach gminnych. Czy na lepsze? Pełnomocnik Szlachetka ma rację. Czas na zmiany w samorządzie w Pcimiu. UKŁAD, jaki stworzył tu PiS , jest naganny. Zepsuto standardy samorządowe wypracowane w tej gminie przez poprzednich wójtów związanych także z prawicą, a wywodzących się z Komitetów Obywatelskich. Populizm i gra na awanse osobiste pisowskich działaczy  kosztem samorządu szkodzą gminie. Preferencje wyborcze ludności wykorzystywane są cynicznie przez nieodpowiednich ludzi, którzy nawet do programu PiS-u nie pasują. Za żadnym z poprzednich wójtów nie ciągnęły się zarzuty korupcyjne. PiS deklaruje walkę z korupcją, z UKŁADEM, a pisowski wójt ma oficjalnie postawione przez prokuraturę zarzuty korupcyjne, powiązany był i siłą rzeczy jest z dziwnymi biznesowymi rozliczeniami. Wydaje się, że standardy PiS-u w Pcimiu są ośmieszane. Upolitycznienie samorządu nie służy gminie. Oddam głos posłowi PO, prezydentowi Krakowa w latach 1992- 1998, który zrezygnował z ubiegania się o to stanowisko w jesiennej batalii:

" UWAŻAM, ŻE PARTYJNOŚĆ, KTÓRA WESZŁA DO SAMORZĄDÓW, JEST JEDNĄ Z NAJGORSZYCH RZECZY, JAKIE WYDARZYŁY NAM SIĘ W WOLNEJ POLSCE. TO JEST ZABÓJCZE".

PO chyba to rozumie, bo popiera wielu zasłużonych niezależnych gospodarzy: Katowice, Wrocław, Gdynia obok własnych: Warszawa, Gdańsk , Łódź, Poznań. Szef kampanii wyborczej PiS-u Brudziński utyskuje, że trudno będzie poszerzyć grono pisowskich włodarzy, bo ostatnie lata poprzez dotacje unijne wzmocniły obecnych gospodarzy. I chyba tak będzie.

Nawet mierny gospodarz dzięki ogólnej sprzyjającej aurze coś zrobił i wygrać mu będzie łatwiej niż konkurencji. Nawet temu z prokuratorskimi zarzutami. Póki co, PiS na topie w sondażach ogólnopolskich.  Wątpie, aby się to przełożyło na wybory samorządowe, które rządzą się innymi prawidłami. Bilbordy PiS-u [ Nie bez awantur sporządzone ] wydają się być chybione. Afera taśmowa przy wyborach samorządowych może nie mieć znaczenia.


Podziel się
oceń
57
130

komentarze (41) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 27 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 074 948