Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 585 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1074941

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Pisowski" płytki fideizm".

poniedziałek, 23 lipca 2012 10:46

Ku refleksji rzucam parę przemyśleń Metropolity Warszawskiego Xiędza Kardynała Kazimierza Nycza. Pisałem, że do takich hierarchów jak śp arcybiskup Życiński, któremu poświęciłem sporo miejsca na blogu, czy Kardynał Nycz jest mi blisko. Blisko mi także do środowisk Znaku, Tygodnika Powszechnego, środowisk krakowskich papieża Wojtyły. Kościół otwarty, wychodzący do ludzi , to przyszłość Kościoła. Pisałem już jakie szkody przynosi i przyniesie spisienie proboszczów i hierarchów. Szacuje się, że 70 % duchowieństwa popiera PiS. I ma do tego prawo, skoro program, obłudny czy nie, tej partii według nich jest najbliższy zasadom wiary. Problemem jest jednak nachalność i łamanie prawa wyborczego czy zwykłego smaku, drażniące i dzielące katolików wykorzystywanie ambony w celach agitacji za PiS-em. To szalenie Kościołowi szkodzi, a PiS-owi niewiele pomaga. Przegrywa wybory po wyborach. Mimo niefortunnych rządów PO i PSL PiS nie zyskuje, PO dalej prowadzi. Rozczarowani rządami zasilają rzesze niezdecydowanych. Ci ludzie jednak na PiS nie zagłosują, bo głosowali nie tyle na PO, ile przeciw PiS-owi. Komorowski cieszy się największym z prezydentów poparciem, a tyle z ambon grzmiano.

Zrażono wielu katolików. Stąd ludzie pokroju Kardynała Nycza są nadzieją polskiego Kościoła. Kościoła otwartego, posoborowego, nieangażującego się w bieżącą politykę, opartego na głębokim rozumieniu Ewangelii Chrystusowej. Najwyższy czas na takich ludzi.

Oddajmy głos Kardynałowi Nyczowi:

 

 

W lewicowym tygodniku "Polityka" wywiad z księdzem kardynałem Kazimierzem Nyczem, metropolitą warszawskim. Wywiad ten zapewne zdziwi wielu katolików w Polsce. Oto naprawdę zaskakujące fragmenty wypowiedzi arcybiskupa Nycza:

O przywództwie Prymasa Wyszyńskiego w okresie PRL

Szanuję siłę jego charakteru (...). Ale warto pomyśleć, w jakim stopniu to jego przywództwo było nieco wyidealizowane, w jakim wymuszone przez epokę.

 

O Ludu Bożym, który chłonie każde słowo

Pytanie: A tak po prawdzie, to może jednak księdzu kardynałowi nie przeszkadza, gdy Lud Boży widzi w nim przywódcę, chłonie każde słowo, pada na kolana?

Niestety, tego mnie jako młodego księdza w Krakowie nie nauczył kardynał Wojtyła. To mi naprawdę nie imponuje. Możecie być spokojni.

 

O stosunkach władza -Kościół:

Będą spory o aborcji czy miejscu katechezy. (...) Jeśli stawianie takich tematów jest postrzegane w Kościele jako element wojny z nim, no to gratuluję. Takie dyskusje są pożyteczne.

 

O sekularyzacji:

Model ingerowania w rzeczywistość świecką na pewno nie jest modelem soborowym. I taka sekularyzacja jest godna pochwały.

 

O walce chrześcijan o chrześcijański kształt prawa:

Kościół musi głosić i realizować wartości ewangeliczne i wszystkie przykazania Boże, także "nie zabijaj", ale źle by było, gdyby zamiast je głosić, osiągał je na gruncie zapisów prawnych.

 

O sercu Kościoła:

Uważam, że rodzajem serca w Kościele są też środowiska "Znaku", "Więzi" czy "Tygodnika Powszechnego", potrafiące rozmawiać i współdziałać przy wszystkich różnicach.

 

O zagrożeniach dla Kościoła:

Bo nam, tak naprawdę, nie zagraża masowy ateizm, tylko płytki fideizm.

 

O telewizji TRWAM i walce milionów katolików o tę stację:

Na ten temat w wywiadzie nie padło ani słowo.

 

Wywiad przeprowadził Adam Szostkiewicz. Tytuł (ironiczny): "Mundurek katolika".

gim

 

 


Podziel się
oceń
0
50

komentarze (14) | dodaj komentarz

Lepiej się naigr(a)ywać , niż nagrywać.

środa, 18 lipca 2012 10:33

Afera taśmowa przerywa nudy wakacyjne. Gość w dom, kamera w ruch. Nowe przysłowie Polak sobie kupił. Dymisja  ministra Sawickiego ... i co dalej. Zapewne znów nie wyciągnie się daleko idących wniosków i za chwilę znów coś wyskoczy.

Wszystkim z tym wygodnie. Wszyscy od prawa do lewa lubią rozdawać synekury w spółkach skarbu państwa. Miała być służba cywilna gwarantująca dobor ludzi kompetentnych do administracji państwowej. Próbowano określić standardy doboru do rad nadzorczych spółek skarbu panstwa, a co za tym idzie pozbawić polityków wpływu na Zarządy tych spółek. Nikomu do tego nie śpieszno.

Dopóki nie opracujemy standardów, kryteriów, będzie kumoterstwo, nepotyzm, etc.

Podobnie w gminach. Gmina Pcim jest tu wyrazistym przykładem.

Nepotyzm, kumoterstwo, brak standardów etycznych, zasad w pisowskim Pcimiu służyć może za negatywny przykład alarmujący o natychmiastową zmianę.

Jako nauczyciel i samorządowiec zarazem [ radny różnych szczebli, przewodniczący Rady Gminy Pcim ] wydelegowany w końcu na Wójta i pełniący najdłużej w III RP tę funkcję nie włączałem się w politykę ogólną, chcąc zachować niezależność przysługującą gospodarzowi gminy, który reprezentuje wszystkich mieszkańców o różnych poglądach politycznych. Próbowałem wspólnie z sekretarzem Baranem wypracowac właściwe standardy, kodeksy etyki, kryteria. Zaczęliśmy je wdrażać, ale przyszło pisowskie bezhołowie. Podobnie w kraju PiS zniszczył wprowadzane z trudem zalążki Służby Cywilnej, a teraz obłudnie nagłaśnia aferę taśmową. Pozostałe partie nawet opozycyjne biją się w piersi i przynajmniej mówią, że trzeba dokonać zmian systemowych [ SLD ], aby uniknąć w przyszłości takich sytuacji. Wymiana Sawickiego na innego Kowalskiego sprawy nie załatwi.

W gminach powinien być apolityczny dyrektor urzędu, można go zwać sekretarzem, który wybrany przez niezależną komisję, byłby gwarantem stabilności i kompetencji urzędu i nie zmieniałby się przy zmianach wójtów, burmistrzów etc.

Przypadek kombinacji z działaczem pisowskim Szlachetką tę konieczność potwierdza.

Podniesiony do rangi Sekretarza zwykły urzędnik, wyszkolony i merytorycznie bardzo dobry na tym stanowisku pan Baran przy zmianie władzy został zastąpiony biznesmenem , nieznającym i nieczującym administracji Ambrożym, który z łatwością po rozglądnięciu się w tematach go interesujących oddał tę fuchę Szlachetce. Tego też bez doświadczeń w urzędowaniu asystenta posła i pisowskiego działacza awansowano tuż przed wyborami, aby wzmocnić jego pozycję w wyborach do Sejmiku Województwa. Manewrów przy tym wykonać musieli wiele:

1. Zlikwidować albo nie obsadzać stanowiska sekretarza [ obligatoryjne stanowisko ].

2. Ustanowić stanowisko wicewójta i powołac Szlachetkę, jako partyjny nie mógł być sekretarzem, a z partii rezygnować nie mógł, bo przecież  wszystko służyło interesom partyjnym.

3. Po wyborach trafić miał do Urzędu Marszałkowskiego. Stało się inaczej i utworzono dla niego stanowisko pełnomocnika, bo jako radny wojewódzki wicewójtem nie może być.

4. Powołano inną osobę na stanowisko sekretarza.

5. Zamiast wicewójta mamy pełnomocnika i sekretarza.

Jakim skarbem musi byc Szlachetka, skoro tyle zabiegów wart był, a może po prostu kolegą posła i Obajtka. Ile bierze jako pełnomocnik, czy tyle samo co wicewójt?

Tylko systemowe zmiany wyplenią to kumoterstwo wyżej i niżej. O innych nepotyzmach pisałem już  wiele.

Zostawmy te przyziemne sprawy.

Wykryto cząstkę, z której powstaje materia zwaną cząstką Boga. Cząstka Higgsa, bo odkrył ją fizyk Peter Higgs tłumaczy rewolucyjnie budowę wszechświata, inaczej niż pozostałe teorie. W skrócie jego teoria polega na tym,że cząsteczki poruszające sie w polu nabierają masy i zwalniaja. Teoria ta stanowić może metaforę naszego życia - obciążają nas związki i historia. To prawdziwy przełom w historii fizyki.

Higgs mieszka w Edynburgu. Nie ma żony, która odeszła, gdy zorientowałasię, że fizyka jest dla niego ważniejsza, nie ma telewizora, nie używa komputera,rzadko odbiera telefon, ktoś inny sprawdza jego mejle i prowadzi korespondencję. Kocha książki i czasopisma naukowe.

Jest jak cząstka, ktorą nazwano jego imieniem; nieuchwytny i skromny, a jednak zmienia świat.

Na naszych oczach przełomy kopernikańskie, a my o Szlachetkach.

A afera podsłuchowa. Podsłuchy też jako metoda mają pisowski rodowód. Metoda godna '"prawdziwych Polaków". Zamiast Służby Cywilnej wprowadzili podsłuchy. Oni jedni mają monopol nie tylko na polskość, ale i uczciwość. Tę " uczciwość" widac w Pcimiu.

Sercem jestem po stronie sędziwego Żelichowskiego, który krzywi się i mówi, że to beee, cytując staropolskie przysłowie " Gość w dom, Bóg w dom" i Fredrę.

 

 


Podziel się
oceń
0
40

komentarze (4) | dodaj komentarz

Cudowny powrót i reszta.

czwartek, 05 lipca 2012 22:37

Początek kanikuły wspaniały. W niedzielę cudowny mecz finałowy Euro-2012 Włochy - Hiszpania. Mecz wart finału.

W poniedziałek pomykałem po wałach Jasnej Góry , powtarzając za Mickiewiczem:

Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.

Dziękowałem Pani Jasnogórskiej za powrót na nauczycielskie łono w ramach 75 Pielgrzymki  Nauczycieli na Jasną Górę organizowanej co roku w pierwszych dniach lipca.

Powrót z polityki powszechnie uznawanej za brudną w dziewiczym stanie do miejsca, skąd wyszedłem. Dziękowałem za to, że udało mi się z zasadami, z jakimi do polityki poszedłem , wrócić.

Nie powtarzam tedy za większością, że w samorządzie wszyscy kradną, wszyscy kłamią i oszukują. Nie wszyscy, bo ja tak nie robiłem. Znam także wielu przyzwoitych, czynnych i nie- samorządowców, z którymi się przyjaźnię.

Czuję jednak to odium. To jeden z nich- słyszę. Na pewno się obłowił, a jak nie to głupi lub mało inteligentny, operatywny i sprytny- dodają. Powrót do oświaty [ marnie jak na mężczyznę opłacanej ] by to potwierdzał. Otóż można być inteligentnym, operatywnym, ba, sprytnym i niekoniecznie trzeba kraść, obławiac się i można umieć zrezygnowac samemu z czegoś, co by korupcją polityczną lub nepotyzmem, lub kumoterstwem było.

Żeby zachowac zasady i stosować je w życiu, trzeba być bardzo silnym, mieć charakter.

Dzieje się tak bardzo często kosztem siebie, rodziny, ale warto.

Nie trzeba być politykiem, żeby byc świnią. A jak Ty wyglądasz krytyku samorządowca, skoro sam się ustawiasz, czapkujesz kolejnemu, by profitów nie stracić, przymykasz oko na bezeceństwa, nie masz odwagi, bo własne korzyści ważniejsze, nie zwracasz uwagi na standardy, etykę, byle coś ugrać, byle być blisko koryta, za które tak krytykujesz drugich, patrzysz byle coś wyrwać z gminy i ten, co ci to załatwi jest o'key, choć rozwala gminę, zdradzasz wartości, wszystko ci jedno z kim, byle swoje ugrać. Wszyscy kradną powiadasz i jesteś operatywny, sprytny i inteligentny, bo przy tym założeniu się ustawiasz? ' Inteligentny" polityk i " inteligentny" wyborca. Jesteście siebie warci. I nie mówcie, że wszyscy wójtowie, burmistrzowie kradną, bo ja nie kradłem.

Z wójtem z zasadami nie da się nic ugrać, obowiązują czyste kryteria, wójta z zasadami nikt się nie boi, bo jest przewidywalny. Człowiek bez zasad jest wygodny, bo można liczyć na lewy zysk, sprytnie się ukłonić i jest, kłaniać się też trzeba, bo może zaszkodzić, brak zasad może zadziałać przeciw nam. Kij i marchewka włożone same w ręce samorządowca. Macie takiego włodarza, na jakiego sobie zasłużyliście. Do czasu, gdy marchewki braknie, zostanie tylko kij. Wtedy go zmienicie. Przy nowym, zanim się zorientuje, znów coś ugracie. I nie mówcie, że jest be, boście go sami wybrali. Nikt Wam kartki do głosowania nie wypełniał.

Prawi i sprawiedliwi, ostentacyjnie religijność okazujący ludzie. Przychylność niektórych ambon dla takiego cwaniactwa zadziwiająca.

Z Jasnej Góry to tak widać.

To się dzieje. Wczorajszy Dziennik Polski podaje, że burmistrzowi sąsiedniej gminy prokurator postawił zarzuty za rzekome przyjęcie korzyści majątkowych od producenta trawy boiskowej. Tę korzyśc wyceniono na 1250 zł i miała formę dofinansowania do podróży burmistrza do Francji celem oglądnięcia pielęgnacji tejże trawy. Niezależny sąd rozstrzygnie winę. Jest to pokłosie śledztwa CBA dotyczącego budowy Orlików. Śledztwo to ma charakter ogólnopolski i CBA wchodzi do różnych gmin. W Trzebuni na Orliku też byli i zarzuty do prokuratury złożyli. Prokuratura umorzyła. Głośno było o tym przed wyborami w 2010 roku także na blogu. Obajtek utyskiwał, że opozycja na niego doniosła, a on taki czysty jest. Wychodzi, że ani poprzednik, ani opozycja na niego nie donieśli, śledztwo ma charakter szerszy. Obajtek sądził jednak sam po sobie, bo donosił na poprzednika i przez cztery lata mu przeszkadzał w gospodarzeniu gminą.

W kontekście zarzutów przeciwko burmistrzowi, powtarzam słusznych czy nie, wychodzi jeszcze jeden problem związany z Obajtkiem a raczej z folią.

Skoro Obajtek " pożyczył" samochodu od firmy, która wykonywała inwestycję gminną na jego zlecenie i użył go w kampanii wyborczej PiS-u , to prawdopodobnie też dopuścił się przestępstwa. Sam wymigał się, że był na urlopie i nie w godzinach pracy, przez co budżet gminy nie ucierpiał, ale to też jest mętne, bo przy Kaczyńskim stał jako Wójt Wszystko Może, a nie działacz pisowski. Akcja pomocy paprykarzom połączona została z kampanią PiS-u i za akcję charytatywną sensu stricte uznaną być nie może. Rodzi się pytanie, czy firma, nie realizując inwestycji gminnej, w kampanii wyborczej czy akcji charytatywnej, by wzięła udział. Chcąc, nie chcąc prawdopodobnie lansowała PiS i Obajtka tylko dlatego, że robotę miała i ma dalej.

Wydaje się, że sprawa jest bezdyskusyjna i CBA powinno postąpić podobnie jak z burmistrzem.

Byłaby to właściwa kara za łamanie standardów, zasad, kumoterstwo, nepotyzm, styk finansów publicznych z prywatnymi, o którym tyle na blogu.

Wzorem Obajtka każdy ma prawo donieść o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Ja to od razu w 2010 roku sygnalizowałem. Widać życie przyznaje mi rację.

Wiele takich sygnałów opisałem. Kpiono, że nie umiem przegrać lub się mszczę. Nie mam takich potrzeb, ale też ktoś rozsądny w komentarzach wręcz mnie ganił, że przy mojej wiedzy nie zgłaszam odpowiednim organom. Przy mojej wiedzy, na pewno, obowiązkiem jest to upublicznić, co czynię. Od wiedzy do postawienia zarzutów daleka droga.

Sprawy wychodzą niespodziewanie, po latach, jak ta z burmistrzem.

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
1
40

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 27 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 074 941