Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 080 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1157649

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Przegrane racje c.d.

środa, 28 czerwca 2017 18:46

   

   Komorowski: ' Nacjonalizm pomniejsza państwa, a przepływ kultury zapewnia rozwój cywilizacyjny. Zawsze mieliśmy ciągoty do małości i samozniszczenia. Ale wierzę, że naród zaczyna rozumieć , że jest w rękach grupy, która niszczy polską pozycję na świecie. To, co oni wyprawiają, potwierdza srereotypowe opinie o Polakach jako narodzie anarchistycznym, niezdolnym do nowoczesności. Taką gębę przyprawiali nam kiedyś Prusacy i Rosjanie w wiadomym celu. Dziś robi to PiS. Dom wariatów'.

 O obecnie rządzącym środowisku PiS: ' To zakompleksione środowisko, żyjące w poczuciu niesprawiedliwości, ze nie uczestniczyło w stopniu wystarczającym w budowie wolnej Polski - co jest bez sensu. Mieli ten udział wysoki, sprawowali władzę, dwa razy tworzyli rząd. Mówią, że reprezentują tych, których pominięto w procesie budowy III RP, i w związku z tym ona jest jakby z lewego łoża, bo oni nie brali udziału w poczęciu. A brali. tyle, że chyba bez przyjemności. Więc to kompleksy'.

O Macierewiczu i Kaczyńskim: ' Od lat trzymamy się z Antkiem daleko od siebie. To rzadki typ człowieka, w którym jest ogromna doza ideowości i równie duże pokłady cynizmu. U Kaczyńskiego proporcje są inne. W nim jest więcej cynika, mniej ideowca.'

' Od lat jestem atakowany przez ludzi, którzy sami są uwikłani w dziwne powiązania. Już od początku lat 90. i kampanii PC szukało kontaktów ze służbami wojskowymi. Według mnie znaleźli. To kiedyś wyjdzie na jaw. Stawianie mi zarzutów o szczególne związki ze służbami to bzdury wyssane z palca. A wielu ludzi to kupuje, tak jak kupiło tę książkę Sumlińskiego.'

O Okrągłym Stole: ' Nie uważałem go za zdradę, lecz za błąd. Sądziłem, że komuniści nas oszukają. Dzisiaj odpowiada mi pogląd Wałęsy: obie strony siadały, żeby się nawzajem oszukać, nam się udało. Żeby to docenić , musiałem przejść drogę, która się zaczęła od internowania.'

O reakcji Kościoła:' Były przypadki, że księża kazali się spowiadać z tego, że ktoś na mnie głosował. Za to dominikanie w Rzeszowie musieli dać w ogłoszeniach parafialnych informację, że nie spowiadają z głosowania na Komorowskiego, bo to nie grzech. To bolało. Demokracja oznacza rozdział Kościoła od państwa. Ten rozdział może być przyjazny lub wrogi. Byłem, tak jak Mazowiecki za przyjaznym rozdziałem, poszanowaniem wzajemnej autonomii. Zapłaciłem za to. Nie żałuję. Mazowiecki był moim mentorem.'

O patriotyźmie rodzinnym: ' Oni[ Kaczyńscy] mieli potrzebę spijania splendoru bohaterstwa rodziców, co prowadziło do dziwnych sytuacji. Niemal cała moja rodzina działała w konspiracji, głównie w AK wileńskiej. Dziadek, siostra dziadka, wuj, stryj. Ojciec walczył , mama była łączniczką. I proszę sobie wyobrazić, są wybory prezydenckie 2010. TVP Wildsteina puszcza filmiki o kandydatach. O mnie złośliwie, prawie że dwuznaczna postać, o walkach mojej rodziny nic. O Kaczyńskim laurka - że jego przodkowie to żołnierze, oboje rodzice w powstaniu warszawskim, na ekranie lecą znane kadry z 1994. Patrzę na niego i myślę : Boże, przecież to kłamstwo. Jego matki nie było w powstaniu, mieszkała gdzieś w Starachowicach, miała kilkanaście lat, była harcerką Szarych Szeregów. On wie, że to kłamstwo, wie, że ja wiem. Ale wie łobuz, że nic nie powiem. Nawet kiedy otwierali Muzeum Powstania Warszawskiego, pani Jadwiga Kaczyńska była na billboardach jako żołnierz, co jest nieprawdą. Niepotrzebną. Już fakt, że była harcerką dobrze o niej świadczy. No, nie chcę o tym gadać.  Może jeszcze , że to chyba zazdrość o życiorys, o jaką jednak czystość, której nie są w stanie zakwestionować. No bo co mogą?'

 Na pytanie czemu tego nie prostował, Komorowski odpowiada:' Nie wypada. Tak jak nie wypada o sobie mówić, że jest się patriotą. Tak jestem wychowany. Mają o mnie świadczyć czyny, nie deklaracje.'

Dalej o sobie: ' Jestem dyslektykiem, wiem, ze dużo z tego śmiechu. A teraz trochę z brzydką satysfakcją odnotowuję gafy polityków PiS-u. San Escobar był niezły.'... ' Urodziłem się w Obornikach Śląskich koło Wrocławia, w domu dziadków Komorowskich, którzy przybyli tam z Wilna. Była bieda. Bawiłem się zabawkami po dzieciach niemieckich. Pierwszy prezent dostałem kilka lat później, kiedy mieszkaliśmy w baraku pod Warszawą w Józefowie. Na 10 metrach pięcioro nas było, mama, tata, dwie siostry i ja. Ściany pokryte pleśnią, prąd czasem łapał, gdy ich dotykałem.'                                                

     O represjach komunistycznych: ' Więzienie jest rzeczą straszną. Dzisiaj sobie z różnych rzeczy żartuję, bo siedziałem parę razy, jednak nigdy dłużej - ale to zawsze smutne, paskudne miejsce i tacy ludzie. Więc  jeśli ktoś myśli, że więzienie to nic takiego.... Kiedyś Leszek Miller drwił ze mnie, co to ja przeżyłem w więzieniu. Pomyślałem sobie: no, gdybyś trafił na taką jedną noc, to chyba byś inaczej myślał o tym, co się działo w PRL.'

 O atakach na żonę: ' powiem, ale nie o sobie. Oskarżenia wobec Tuska o dziadka z Wehrmachtu to było postawienie pod pręgierzem całej skomplikowanej historii Ślązaków, Wielkopolan, Kaszubów, Warmiaków czy Kresowiaków takich jak ja. Niektórzy służyli w Wehrmachcie, bo alternatywą było wysiedlenie albo Stutthof czy Oświęcim. Tego typu ataki budzą we mnie największą niechęć, na jaką mnie stać. Szkoda Polski dla PiS. Oni nie rozumieją nic z tak ważnego doświadczenia narodowego, jakim jest różnorodność losów, kultur, religii, nawet narodowości. Są przeciwnikami tej Polski, którą ja kocham....Moja żona ma mocny charakter. Gdy zostałem prezydentem, chcieli z niej zrobić taką, co to pewnie środków antykoncepcyjnych nie używa, bo tyle dzieci, bez aspiracji, kura domowa. To dalekie od realności. Pamiętam, jak zapytano ją czy czuje się matką Polką. Ania odpowiedziała, że jest matką i jest Polką, to może być i matką Polką. Ona nic nie udaje - to jej największa siła'.

O rodzinie: ' Polityka niszczy przyjaźnie i często rodziny. Po tej ścieżce za oknem chodziłem, proszę pani, 20 lat, codziennie do Sejmu i z powrotem. Dzisiaj myślę, że dzięki niej się uchowałem. Wielu kolegom odbiło. Bycie posłem to odległość od rodziny, hotel, knajpa, różne związki. A ja , gdy była przerwa, tup, tup, tup do domu, gdzie czekała żona, była zupa i dzieci, i może zdawkowa rozmowa, co u was, ale byłem A jak kończył się obiad, wracałem tą samą ścieżką pod górę do Sejmu.'

Bronisław Komorowski ' dorobił się ' rozrusznika serca, ale twierdzi, że jeszcze nieraz przyłoży. Zmienił tryb życia i dietę, lecz uważa, że mniej denerwować się nie da.

 

 

 


Podziel się
oceń
118
24

komentarze (47) | dodaj komentarz

Przegrane racje.

wtorek, 27 czerwca 2017 13:27

 

     Lato. Dnia zaczyna ubywać. Noce jeszcze krótkie. Słońce grzeje. Dzieciska i nie tylko mają wakacje. Reforma oświaty rozmamłana. Jak wszystko w tym kraju. "Dobra zmiana". Z nauczycielami do Częstochowy w tym roku nie jadę. Termin nakłada się bowiem na też co roku zaliczaną wycieczkę z tym towarzystwem. W tamtym roku była Wielkopolska. W tym roku Dolny Śląsk ze Sudetami i wypadem jednodniowym do Drezna. Leń ze mnie. Obiecywałem napisać coś o peregrynacji do Wielkiej Polski. Minął rok, a tu nici. Tłumaczę to natłokiem tematów społecznych i politycznych, ale także faktem, że nie narzekam na brak zajęć na emeryturze. Nie nudzę się. Tym razem nie obiecuję. Może uda mi się połączyć tematykę obydwu peregrynacji. Może? Czarna Madonna też poczeka albo sprawi, że ja doczekam.

   Straszenie uchodźcami przynosi efekty. PiS i Kukiz zyskują w sondażach. Polska brunatnieje. ONR przy tych władzach z prezydentem Dudą na czele czuje się doskonale. Żaden demokratyczny rząd w Europie nie straszy uchodźcami. Każdy zdecydowanie potępia ksenofobię i akty dyskryminacji rasowej i religijnej. Tylko rząd PiS-u i prezydent Duda stanowią niechlubny wyjątek. Polska traci szalenie. W sondażach PiS-owi rośnie, ale wstyd za te władze też rośnie. Niemoralne, antychrześcijańskie, populistyczne władze. Polska pokazuje światu wredną twarz. Zło szerzy się od góry. Liczę na to, że wielu moich rodaków naiwnie uległo strachowi przed imigrantami, bo przecież rząd tak mówi, a on wie. Podły rząd, podła partia i podły prezydent. Trzeba bronić honoru Polski. Ludzi uświadamiać, kłamstwa dementować. Gdzie szkoła? Gdzie nam idee tolerancji, otwartości, zrozumienia dla drugiego człowieka, dla inności umknęły? Gdzie Kościół? Jan Paweł II się w grobie przewraca. Tandetna religijność na pokaz, którą te władze się afiszują nad wyraz i kamień w sercu. Brak empatii, ale i szatańskie granie tym, co w człowieku najgorsze. Byle rosło w sondażach.

   Strach przed uchodźcami na razie przykrywa poważne afery z PiS-em związane. Władza kłamie od rana do wieczora. Tak zakłamanej i perfidnej władzy Polacy jeszcze nie mieli. Przykre, że to też zasługa kościoła instytucjonalnego. Moralność i przyzwoitość gdzieś wybyła. Wystarczy być "prawym i sprawiedliwym". Do czasu. Takiej kpiny z wartości , takiego cynizmu nie było nigdy przy poprzednich rządach III RP.

   Powyższe oceny wynikają z głębokiej analizy faktów, jakiej dokonuję, zanim te oceny upubliczniam.

Wygłupy Blondynki i Suskiego w ramach komisji dotyczącej Amber Gold uzupełnione zostały przez popis wyjątkowego dyletanta prawnego w randze wiceministra sprawiedliwości Jakiego w ramach komisji badającej aferę reprywatyzacyjną. Te komisje niczego nie wyjaśnią, podobnie jak podkomisja smoleńska Macierewicza. Problem reprywatyzacji można szybko i skutecznie załatwić ustawą, którą PiS blokuje, aby bawić się Gronkiewicz- Waltz jak myszką. Tu nie chodzi o problemy, ale o ustrzelenie Tuska i Gronkiewicz - Waltz. Walka o przyszłe prezydentury się toczy. Prezydenta RP i prezydenta Warszawy. Poziom aktorów beznadziejny, dyletanctwo porażające. PiS się sam kompromituje. Te komisje kompromitują PiS . Odkrywają poziom niekompetencji, bolszewizmu i cynizmu.

  Obiecałem coś z wywiadu z Komorowskim. Oddaję mu głos. Gdyby Komorowski był prezydentem, PiS nie mógłby tak niszczyć Polski. Stało się inaczej. Brak bezpiecznika. Idą na całego. Wielu wyborców PiS-u uważa też, że źle się stało, że PiS uzyskał bezwzględną większość w Sejmie i Senacie. To ich zgubi, ale ile napsują, to napsują.

Komorowski o przegranych wyborach: "  Po pierwsze to fala. W oczach ludzi byłem cząstką obozu liberalnego, a ten stał się niemodny - kosmopolici, kapitaliści, krwiopijcy. Po drugie, w rządzie uznali, że Komorowski wszystko udźwignie, więc dołożyli mi na plecy worek z dodatkowymi ciężarami. Te różne kwestie światopoglądowe, które były ważne, ale podzieliły mój elektorat. Sam myślałem, że to udźwignę. Po trzecie, uśpiłem swoją czujność. Wszyscy byli przekonani, że wygram".

" Nie jestem żądny władzy. Miałem poczucie bezradności w zderzeniu z hejtem. Wprawdzie trwał pięć lat - już po katastrofie smoleńskiej ksiądz Stanisław Małkowski wyganiał złego ducha z Pałacu Prezydenckiego - ale w kampanii próbowano odrzeć mnie z godności. Z dorobku politycznego. Z życiorysu. Nie potrafiłem składać obietnic bez pokrycia. Uważałem, że to cnota, a nie wada. Wcześniej tak własnie  wygrałem wybory z Jarosławem Kaczyńskim, mimo że wszyscy mu współczuli po śmierci brata. Byłem przekonany, że i tym razem mogę wygrać, nie kłamiąc".

O PiS-ie:

"Część obozu solidarnościowego w wydaniu PiS okazała się zdrajcami. Zdradzili demokratyczne ideały. To ludzie chorzy na władzę, wygłodzeni. Kaczyński przygotował swoje środowisko do tego, żeby zdobywać władzę, a nie by ją sprawować. Oni mają potrzebę ciągłej walki, rewolucjoniści spóźnieni na rewolucję. Coraz więcej chcą, wyznaczają sobie kolejne obszary do zdobycia, do wyeliminowania jakiejkolwiek niezależności".

O Narodzie przez PiS Suwerenem zwanym:

" Myślę w kategoriach wielkości mojego narodu. Jednak ta wielkość powinna się przejawiać w otwartości na innych, co wynika z odczytania współczesnych trendów i z tradycji wielokulturowej, wieloreligijnej Rzeczypospolitej, która odnosiła sukcesy. Świecił wtedy najjaśniejszym światłem blask asymilacyjny Polski, który przyciągał Żydów, Niemców, Rusinów, Litwinów, muzułmanów etc. Mój ojciec mówił: Bronek, ty pamiętaj, że oprócz krwi polskiej, której może masz najwięcej, masz też krew niemiecką, szwedzką, litewską, rosyjską, hiszpańską, włoską i tatarską, chyba nie masz żydowskiej, a szkoda".

  Do Bronka jeszcze wrócę. Żona podaje obiad.

 


Podziel się
oceń
103
7

komentarze (6) | dodaj komentarz

Trump i Trumpki.

poniedziałek, 19 czerwca 2017 22:18

   Boże Ciało za nami. Chociaż jeszcze nie, bo oktawa z procesją wokół kościoła trwa. Biskupi coraz śmielej mówią o uchodźcach głosem Ewangelii. Straszący nimi rządzący muszą się czuć niepysznie. 500+ się przejada, zamach pod Smoleńskiem ośmieszony, ledwie 14% Polaków w niego wierzy, ekshumacje też różnie odbierane. Pozostało straszyć uchodźcami. Zarówno Prezydent, rząd z Premier na czele, jak i cały PiS chwycił się tej jedynej deski ratunku. Partia wojująca z całym światem, amoralna, cyniczna, łamiąca prawo musi się bać przegrania wyborów. Kaczyński to amoralny cynik, który wszystko wykorzysta dla utrzymania się przy władzy. Niebawem zaczną majstrować przy ordynacji wyborczej. Nie bez satysfakcji obserwuję zachowania biskupów, którym Kaczyński związał ręce i którzy w większości hołdują kościołowi toruńskiemu. Wpadli we własne sidła. Głos polskiego Kościoła w sprawie uchodźców jest przez to słaby i na razie mało skuteczny. Uchodźcami się tak cynicznie gra, jak trupami smoleńskimi. Wszystko podporządkowane bieżącej polityce. Obrzydliwe. A w Syrii, Erytrei giną niewinni ludzie, także chrześcijanie. Stare , pamiętające czasy Chrystusa kościoły chrześcijańskie umierają, a my się straszymy nawzajem.

   Jako katolik wymagam od mojego Kościoła zdecydowanej i skutecznej reakcji w duchu Ojca Świętego Franciszka i Ewangelii, a jako Polak Solidarności od polskiego rządu i Prezydenta przestania kompromitowania Polski na arenie międzynarodowej nie tylko z powodu uchodźców. Kto ma uszlachetniać, jak nie biskupi i rządzący. Ludzie mają prawo się obawiać, ale to rząd powinien uspokajać, a jest odwrotnie. Liczy na wyborców. Wszystko robi pod sondaże. To nie tylko antychrześcijańska i cyniczna postawa, ale także głupota polityczna szkodząca Polsce.

 Tyle już w tym temacie powiedziano, że czas na czyny.

  PiS dalej psuje państwo, choć z reformą sądownictwa nieco zwolnił, dalej obsadza miernotami stanowiska. Misiewiczów zastąpiła Sadurska, która za jedyne 90 tysięcy trafiła na wiceprezesa do PZU i zastępują kolejne córki leśniczego. Oni się z tym nie kryją. Nawet pozorów nie stwarzają. Ojciec Dyrektor Rydzyk utyskuje, że ze spółek skarbu państwa nie ma nic. Stąd Sadurska. Zaczną jeszcze spółki doić. Prezesów i zarządy zmieniają co chwilę, aby jeden się za dużo nie nachapał, a wszyscy coś skubnęli. Takiego rabunku, skoku na państwowe posady w III RP jeszcze nie było. I takich miernot też nie awansowano. Nie bez satysfakcji czytam krytyczne opinie o PiS-ie i jego działaczach serwowane przez ludzi, których PiS zawiódł. Marcinkiewicz, Dorn, Staniszkis, Bugaj. Suchej nitki nie zostawiają na Kaczyńskim, Adrianie i Beatce. Nawet ja nie pozwalałem sobie na takie kpiny i wręcz obrażanie . Ludwik Dorn Błaszczaka określa chodzącym defektem umysłowym. A w PiS-ie głośno się mówi, o tym, że Zieliński choć starszy wiekiem jest tylko wiceministrem, bo jest mniej lotny od Błaszczaka. Afery z pobitym na posterunku policji we Wrocławiu Igorem Stachowiakiem nie da się zamieść pod dywan. Nie napiszę, jak publicznie Ludwik Dorn określił Premier Szydło, bo...kobieta. Oni się na tyle znają i z Błaszczakiem, i z Szydło, że mogą sobie wszystko powiedzieć. Mnie wystarczy Sołtysowa.

   A tymczasem partia Macrona wygrywa wybory parlamentarne we Francji i wraz z blokiem uzyskuje większość potrzebną do rządzenia. Marie Le Pen zostaje zniweczona. Anglicy robią wszystko, aby z Unii nie wyjść i prawdopodobnie przez dwa lata tak będą negocjować Brexit, że z wyjścia będą nici. W Niemczech czy Merkel, czy Schultz, to będzie to samo albo i dla Polski gorzej. Nasz Adrian cieszy się jak dziecko, że Trump do Polski przyjedzie. Chłodno przyjęty w Europie amerykański prezydent, postawił warunek, aby Polacy przeciw niemu nie protestowali i przyjedzie. Izolowany Prezydent Duda, izolowany rząd Premier Szydło ratunku szuka w ramionach Trumpa. Trumpa, którego chcą się pozbyć sami Amerykanie. Znalazł swój swego. Ameryką może rządzić kłamca, oszust, autokrata, ale Dyzma nie da rady. Nawet przy pomocy naszych Dyzmów. Impeachment jest narzędziem nie karnym, tylko politycznym. Może się zdarzyć tylko wtedy, kiedy większość w Kongresie uzna, że prezydent nie powinien dłużej rządzić. Do takiego wniosku dochodzi coraz więcej Republikanów. Demokraci są, oczywiście, przeciw. Największą wadą prezydenta jest nie stosowanie prawa lub skracanie kadencji wysokich urzędników państwowych, sędziów SN, których kadencje specjalnie wykraczają poza kadencje prezydenckie. Dyzma nie ma szans.Prezydent Duda po tym, co zrobił, w USA nie byłby dawno prezydentem. W Polsce demokracja jest jednak bardzo słabo zakorzeniona i Dudzie i Szydło, i Kaczyńskiemu uchodzi na sucho łamanie podstaw demokracji, niszczenie instytucji demokratycznych. U nas Dyzmy mają niezły żywot. Za jedyne 500+.

   Zostawmy tych populistycznych i cynicznych zarazem rodzimych Dyzmów. Czytam obszerny wywiad z byłym Prezydentem Bronisławem Komorowskim. Wiele mi on wyjaśnia. Bogu dziękuję, że na niego głosowałem. Oddanie głosu na Dudę uważałbym za największą hańbę. Podobnie na cynika Kaczyńskiego i jego PiS. Jako katolik i Polak w życiu na tak antychrześcijańską partię i tak szkodzącą Polsce bym nie zagłosował. Ciekaw jestem reakcji Episkopatu i przedstawicieli Kościoła hierarchicznego, którzy w przeważającej większości wsparli amoralny PiS. To przeczy chrześcijaństwu. Teraz nadchodzi wielki sprawdzian dla nich. Czy pójdą w ślady Staniszkis, Bugaja, Marcinkiewicza, Dorna i innych?

 Do wywiadu z Komorowskim wrócę.

     


Podziel się
oceń
109
14

komentarze (10) | dodaj komentarz

Medialne afery.

sobota, 10 czerwca 2017 12:18

 

       Czerwcowe słońce grzeje. Gorąco też w polityce. Nic nowego. Przepychanki i wzajemne oskarżenia. PiS, aby przykryć niszczenie Polski i własne afery z tą związaną z Berczyńskim i podkomisją smoleńską na czele, sięga po szczegółowe opisy ekshumacji i straszy uchodźcami.

 Przypomina, że Tusk i Kopacz mają krew na rękach.. To się wciąż przydaje. Trupy smoleńskie poszły w ruch. Przyznam, że to się im udaje. Nic, że to podłe i haniebne wielce. Ludzie pod wrażeniem czegoś, co było oczywiste, pomieszania cząstek zwłok, psioczą na Kopacz i Tuska.  To łapie. W naszym pisowskim środowisku, szczególnie. Wyborcy PiS-u otrzymują argumenty, aby bronić beznadziejnych i szkodliwych rządów partii, na którą u nas w większości głosowali.. Kłamliwe przedstawiany problem uchodźców zwalający na rząd Kopacz winę oraz sugerujący, że to PiS uratował Polskę przed muzułmańskim mrowiem mającym ją zalać, podnieca wyborców PiS-u jeszcze bardziej. Mam taki papierek lakmusowy, typowego wyborcę PiS-u, którego czasem rozgrzewam do białości, schodząc na te tematy. Charakterystyki nie podam, bo nie chcę nikomu ubliżać. Koegzystować trzeba z każdym. Siepią się wielce, najciemniejsze instynkty poruszone. Ludwik Dorn ma ciekawe określenie na tego typu ludzi. Chodzący defekt umysłowy. Ja używałem zwrotu o twarzy tęskniącej za rozumem. Boże , kiedy ten smoleński obłęd się skończy? Kiedy ten antychrześcijański rząd przestanie grać uchodźcami?

Kiedy Kościół w sposób zdecydowany napomni ten rząd i tego prezydenta za kłamstwa i stosunek do uchodźców? Kościół, który tę ' dobrą zmianę' oficjalnie wspierał [ Episkopat]?

      Afery dotyczące mojego poprzednika nadal odżywają i są medialne szalenie. Pytany o zdanie, nie unikam odpowiedzi i jestem konsekwentny w ocenie. Przyznam, że mnie to już męczy. Nie odmawiam, bo dziennikarze śledczy robią kawał dobrej roboty i należy im pomagać. Stałem się znany na Pomorzu. Dzwonią redakcje, poznałem ciekawych ludzi. Nie narzucam swego zdania. Mówię, popytajcie ludzi. Skierowałem na najbliższą imprezę Niezapominajki. Reporter Piotr Świerczek robi kawał dobrej roboty, choćby wykrywając manipulacje Berczyńskiego przy wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej opiniami naukowców Wojskowej Akademii Technicznej. Więcej takich dziennikarzy. A naszemu Misiewiczowi zapewne prokuratura Ziobry wszystko umorzy. Obserwujmy inne śledztwa dziennikarskie. Nie tylko tvn-24. Media mają obecnie ważną rolę do spełnienia. Uzależniona prokuratura, niszczone i rozkładane sądownictwo, ustawa o policji etc. zastępowane muszą być mediami dla dobra Rzeczypospolitej.

    Przypominam sobie po paru latach rozmowę Marka Zająca z bp. Tadeuszem Pieronkiem 'Kościół bez znieczulenia'.  Obszerna, bardzo szczera i w wielu miejscach zaskakująca rozmowa z wybitnym i nietuzinkowym hierarchą polskiego Kościoła w latach 90. sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski pozwala mi zrozumieć wiele spraw na pograniczu kościół - Państwo, ale także dylematów moralnych. Biskup Pieronek odpowiada m.in. na pytania o to; jak to jest być biskupem bez diecezji i jakie problemy ma Episkopat z ojcem Rydzykiem, czy Kościół w Polsce jest bogaty i czemu w sprawach moralności zajmuje często sztywne stanowisko, o Soborze Watykańskim II, konkordacie  i wiele innych. Pierwsze wydanie miało miejsce w 2004 roku. Wiele się zmieniło, ale głos biskupa słyszymy, bo go na bieżąco zabiera i nie odmawia odpowiedzi na pytania bieżące aktualnie zadawane przez dziennikarzy.

Przytoczę parę opinii biskupa: ' Biskupi nie mają być z ludem. Zostali powołani na urząd apostolski, żeby wskazywać ludowi drogę, którą powinien podążać. Biskup ma być pasterzem, a nie owcą, która wlecze się w stadzie'. Dotyczy odwagi.

' Radio Maryja posługuje się zafałszowaną eklezjologią. Uprawia kult Dyrektora, słuchacze wynoszą go ponad wszystko, przypisując mu niemal nadprzyrodzone cechy' . To jest katolicyzm zdziczały, agresywny, oparty na poszukiwaniu wroga'. Na określenie tego radia przytacza słowa Jerzego Turowicza, że jeżeli do kieliszka dobrego wina dolejemy kroplę trucizny, wtedy całe wino jest zatrute. Politykowanie w radiu. Podaje charakterystykę samego Ojca Dyrektora Rydzyka: ' Jest człowiekiem bardzo układnym, spolegliwym, ale tylko z pozoru. Składa się jak scyzoryk, wszystko obiecuje, ale nie potrafi dotrzymać danego słowa. Jak tylko wyjdzie za drzwi, robi swoje'. Na pytanie, jak długo należy głosić kazanie biskup żartobliwie odpowiada: ' Pierwsze 5 minut kazania jest dla Pana Boga, drugie pięć - dla chwały księdza, kolejne pięć - już dla diabła'.

 

Resztę doczytajcie Państwo sami. Warto.

Poza tym w USA Russiagate, Brytyjczycy po wyborach. Prezydentowi Trumpowi grozi procedura usunięcia ze stanowiska., a  premierTheresa May wychodzi z wyborów osłabiona.

 

     


Podziel się
oceń
105
17

komentarze (37) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 157 649