Bloog Wirtualna Polska
Są 1 268 082 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1157746

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Zamiast ośmiorniczek stonogi.

piątek, 19 czerwca 2015 10:30

 

     Kanikuła się zbliża milowymi krokami. Dzieciska naukę kończą w przyszłym tygodniu. To ostatnia moja kanikuła, ostatni koniec roku szkolnego. Od września będę na garnuszku ZUS-u. 8 lat przed pełną emeryturą, która przysługuje mi w wieku 67 lat jak wielu rodakom. Skoro o emeryturach mowa, to przyznam, ze ja nie wierzyłem w obietnice wyborcze Andrzeja Dudy o obniżeniu wieku emerytalnego. I miałem rację, bo po wyborach pan Duda wycofuje się z tego pomysłu. Chce, aby każdy kto  przechodzi na wcześniejszą emeryturę, musiał dodatkowo udowodnić 40 lat stażu pracy. O tym w kampanii przebąkiwał jego kontrkandydat, o tym bębni PSL. Prawicowi dziennikarze chwalą wielką odpowiedzialność prezydenta elekta za finanse publiczne - że " potrafi nawet wycofywać się ze składanych obietnic, jeżeli leży to w interesie wspólnoty". Jak pluł na Komorowskiego, że ten podpisał ustawę podnoszącą wiek emerytalny w kampanii wyborczej, ci dziennikarze milczeli.

Znam ludzi, którzy w te obiecanki uwierzyli i głosowali na Andrzeja Dudę. Komorowski zapłacił za odpowiedzialność przy emeryturach i za uczciwość w sprawie in vitro i przemocy w rodzinie. Polityk powinien kłamać lub kręcić. Wtedy się wygrywa. To takie prawe i sprawiedliwe, godne poparcia Kościoła.

Paradoksem jest, że młodzi ludzie, którym podniesienie wieku emerytalnego najbardziej służy, zagłosowali na Kukiza i dalej na Dudę. Ja , tracąc, głosowałem na Komorowskiego. Jest uczciwszy od Dudy.

  Z radykalnych postulatów emerytalnych wycofał się też Duda z Solidarności. Wart Duda Dudy. Dudy , PiS doskonale wiedzieli, że nie stać państwa na powrót do czasów sprzed reformy, ale wybory wygrać trzeba było. Z prostego powodu - żyjemy dłużej. W ciągu poprzednich 20 lat średni czas życia Polaków przedłużył się o trzy lata. Kto forsuje niepodnoszenie wieku emerytalnego , skazuje młodych na biedę. Państwo musiałoby w przyszłości pobierać od nich nie 20% , ale 30-40 % podatków. Obniżenie wieku emerytalnego spowodowałoby obniżenie emerytur o 17 % w przypadku mężczyzn i aż o 30% w przypadku kobiet , bo mamy nowy sposób obliczania emerytur od 2009 roku, gdzie liczą się oszczędności na koncie ZUS-u. O tym Dudy i PiS też nie powiedzieli.

 W jesiennych wyborach emerytury też będą stanowić element kampanii wyborczej. PiS zamierza obiecać powrót do naliczania emerytur według starych zasad z miliardowymi dotacjami państwa i do dekretów prezydenckich podnoszących emeryturę minimalną. Skąd te miliardy wziąć. PiS nie odpowiada. Byle do wyborów. Po wyborach się wycofa.

 Nowe wyliczanie emerytur zawdzięczamy rządom AWS, likwidację przywilejów i pomostówki także. Wydłużenie wieku emerytalnego to próba ratowania sytuacji zaaplikowana przez rząd PO- PSL i Komorowskiego. Przy nowym naliczaniu emerytur wszyscy tracimy od kilkuset do tysiąca złotych miesięcznie. Pracując dłużej, mamy możliwość to nadrobić.

  Ja jestem tego dobitnym przykładem. W bujdy Dudów nie uwierzyłem, nie uwierzę w bujdy PiS-u jesienią, choć są dla mnie nęcące. Tracąc , cieszę się, że młodzi będą mieć lepiej. Tylko, żeby młodzi to zrozumieli i nie leźli głosować na PiS czy Kukiza. Mają okazję się zrehabilitować za Komorowskiego.

 I tak to z tymi bujdami w każdej dziedzinie bywa.

  Afera taśmowa w pełni. Mamy trzech nowych ministrów i dwoje podsekretarzy stanu. Rezygnuje marszałek Sejmu. Partie mobilizują się przed jesiennymi wyborami. Jutro konwencje PiS-u i PO.

Niejaki Zbigniew Stonoga potrząsa fasadami państwa. Skazywany wielokrotnie  za oszustwa biznesmen deklaruje, że ma prawo w d.

Na poytanie, kto za nim stoi bezczelnie odpowiada, że Bóg, honor, ojczyzna. Przykre to. Politycy tak zajęci walką ze sobą, że o losach państwa decydują Falenty i Stonogi, którzy nawyki podsłuchiwania w biznesie  przenoszą do działalności publicznej.

 Antysystemowcy, Stonogi i Falenty. Zaczyna się przebąkiwać o szerokiej koalicji PO- PiS celem ratowania państwa wzorem Niemiec, gdzie SPD jest w stanie zawrzeć koalicję z chadekami.


Podziel się
oceń
44
100

komentarze (30) | dodaj komentarz

Ryby wołowe.

sobota, 13 czerwca 2015 0:03

 

        Jeżeli ktoś mówi ;dam, dam,  a nie mówi, skąd weźmie , to albo jest niekompetentny, albo cyniczny. Duda da. Smieszy mnie ta euforia z wyboru Dudy i wiara w realizację obiecanek. Mgr wierzy, że Duda odkręci wiek emerytalny itp. To była taktyka wyborcza [ podła, ale to ludzie prawi sprawiedliwi, wszystko mogą ]. Rozumiem, że ktoś nie cierpi Komorowskiego i PO, że zakochany w Dudzie i cieszy się zmianą, ale wiara w cuda ubliża jego inteligencji. Prerogatywy Prezydenta w Polsce są niewielkie. Polska to kraj demokratyczny. Na razie mamy rząd koalicji PO- PSL [ przynajmniej do jesieni ], w 15 województwach przez 4 lata rządzić będzie koalicja PO - PSL. Kukiz to wielka niewiadoma. Ta euforia nieuzasadnioną jest. Szermowanie wetem prezydenckim [ po 6. sierpnia dopiero] dla Prezydenta to salto mortale. 8 przegranych wyborów, rozczarowania wyborcy pisowskiego tę euforię mogą powodować, ale proszę, opanujcie się. Wymiana pokoleniowa i antysystemowcy to realny problem, który staje przed Polską. Populizm systemowego PiS-u zastąpić mogą nieznane moce i wtedy nawet Duch Święty [ notabene jestem zniesmaczony nadużywaniem religii w kontekście Pana Dudy ]  nie pomoże. Na jednym koniu i PO , i PiS jadą. Mnie będzie wygodniej, bom cięgi za Komorowskiego dostawał, za PO też. 8- letnie rządzenie koalicji PO- PSL mogło Polaków zmęczyć, mnie znane też są błędy, znane lapsusy Komorowskiego, ale mimo wszystko tę formację uważam za lepszą dla Polski i Kościoła. PiS ze względu na obłudę, populizm i instrumentalne wykorzystywanie Kościoła do brudnej polityki, a także niszczące zasady i samorząd władze lokalne w Pcimiu jest nie do przyjęcia. Mnie będzie wygodniej. Wyborcom PiS-u i księżom trochę pokory życzę. Na nic byłyby ich starania, gdyby prokukizowska młodzież Dudy nie wsparła. I jako katolik błagam, nie mieszajcie do tego  Ducha Świętego, bo to świętokradztwo. Krakowianie rodowici [ Kraków nie poparł Pana Dudy ] są oburzeni, że uroczystość czysto religijną;  procesję w Boże Ciało im zepsuł obecnością  swą. Święta państwowe z udziałem duchowieństwa o'key, ale swiąt religijnych nie powinno się łączyć z politykami. Pokornie pomodlić się prywatnie. Nawet w kręgach duchowieństwa niesmak z powodu zamętu przy tej procesji powstał. Ostrożnie z tą euforią i chrońmy kościół przed instrumentalnym traktowaniem.

      Modlić można się różnie. Wolę widok samotnej Premier Kopacz modlącej się przy grobie Jana Pawła II niż zwracającego na siebie niepotrzebną uwagę w procesji Bożego Ciała prezydenta - elekta z brawami w tle. Wszyscy jesteśmy grzeszni, pokora nikomu nie zaszkodzi.

  Napisałem wyraźnie, że na konflikcie PO - PiS już nie da się jechać. Do głosu dochodzą nowe pokolenia. Obydwie partie muszą to zrozumieć.Wyborcy Kukiza - antysystemowcy są do zagospodarowania, a ich przybywa. I w PO i w PiS-ie znajdziemy ludzi przyzwoitych, znajdziemy i łajdaków. Wybieraliśmy mniejsze zło. Dla mnie mniejszym złem było i jest  PO. Proszę mi nie imputować, jakobym nie znał błędów tej formacji i w ciemno ją popierał. Co mnie razi w PiS-ie wielokrotnie opisałem. Nie wierzę, że ta formacja dokona odnowy moralnej czy gospodarczej. Po ewentualnej wygranej w jesieni zaczną się kolejne przepychanki. Boję się, że stracimy to, co mimo krytyki PO Polsce udało się uzyskać.Przede wszystkim na arenie międzynarodowej. PO zapłaci za sukces. Sukces , który uderzył też niektórym z jej przedstawicieli do głów. Te ośmiorniczki, krewetki, drogie wina, 6 tysięcy Bieńkowskiej wyrwane z kontekstu, knajacki język zraziły wielu wyborców tej partii, a dla mediów " smoleńskiej mgły", szczujących od lat , stanowią wodę na młyn. Bogata [250 parlamentarzystów ] PO staje się łatwym łupem dla  łakomych i wygłodniałych partyjek z lewa i prawa. Atak idzie ze wszystkich stron. Liczą na jej rozkład i udział w spadku.

    Czemu w restauracji Sowa & Przyjaciele nie jadali parlamentarzyści PiS-u? Wielu o to pyta. Komu zależało na aferze taśmowej i kto stał za nielegalnymi przecież nagraniami? W porównaniu z aferami podsłuchowymi w innych krajach [a była ich cała seria ] nasza to pikuś. Wątków korupcyjnych nijak prokuratura  w tych rozmowach się nie doszukała. A że chłopcy i dziewczęta z rządu i okolic powiedzieli, co wiedzieli i animuszu sobie klnąc dodali, to i zapłacili za to osobiście. Zapłacić w jesieni może partia. Taka jest polityka. Opozycja to maksymalnie wykorzysta. Na całym świecie takiego języka politycy używają, ale...w gabinetach. Naszym się zachciało restauracji, to i mają. I niech nikt świętego nie udaje, że prywatnie innego języka nie używa.

  Jedni wyjdą ponad to i zbilansują. Drudzy - nie.

     Mnie nikt nie wmówi, że Polska jest w ruinie , a w  PO sami złodzieje i to partia bogatych. Żyję bardzo skromnie, nic nikomu nie ukradłem, rozumiem ludzi ledwie wiążących koniec z końcem, ale też wiem, że tylko rozwój kraju i otwarcie na świat przyniesie dobrobyt,  także tym najbiedniejszym. Populistom nie wierzę.

   Ośmiorniczki, krewetki, policzki wołowe, nieładne słowa. Nie -  .upy wołowe.

 Gdyby Ci ludzie chcieli kraść miliony, to w restauracji Sowa & Przyjaciele, by takich pierdół nie opowiadali. Kręciliby lody sprytniej.

  Ale nagonka na PO trwa. Wszyscy rzucają się na potencjalnego trupa.

 Jedni żywią nadzieję, drudzy garną się do koryta.

  

 


Podziel się
oceń
32
100

komentarze (12) | dodaj komentarz

Pośpiech poniża.

poniedziałek, 01 czerwca 2015 10:55

 

 

     Uwolniony w listopadzie 2014 roku [ wybory samorządowe ] od odpowiedzialności za samorząd gminny oddycham spokojnie.  Nareszcie jestem wolnym człowiekiem. Do tych wyborów czułem potrzebę krytycznego pokazywania niewłaściwych według mnie postaw władz samorządowych Pcimia. Poczucie odpowiedzialności było tak duże, że wystartowałem na radnego, aby próbować ten samorząd uzdrawiać i wsparłem ideę wymiany choćby części radnych. Zaskoczyłem tym wielu. Wielu się pogubiło. Prywatnie nie było mi to do niczego potrzebne, no chyba do satysfakcji ze  zrobienia czegoś dla otoczenia.

   Jako wolny od spraw publicznych, mam więcej czasu na rodzinę. Wracam też często do zainteresowań, które siłą rzeczy przy działalności publicznej zawieszonymi były. Bawiąc w Krakowie , siadam przy Skrzyneckim na Rynku i przypominam sobie jego słowa: "Pośpiech poniża"... " że też chce wam się tak szamotać, męczyć, uganiać za tymi wszystkimi marnościami, które nazywacie życiem" . Często powtarzał te słowa przyjaciołom.

 To był prawdziwy antysystemowiec. Ci od Kukiza mu do pięt nie dorastają.

   Żegnam się także z zawodem nauczyciela. Swobody będzie więcej.

Wypalony? Raczej przyczyny zdrowotne innego rodzaju [ słuch ] i chęć zwolnienia miejsca młodszym. Niech się rozwijają.

   Francuzi pracują 35 godzin tygodniowo, mają godzinną przerwę na obiad, liczne dodatki socjalne, pięć tygodni urlopu, a ponad 3 mln Francuzów cierpi na syndrom wypalenia zawodowego. Objawy: psychiczne i fizyczne zmęczenie, poczucie braku sensu pracy, agresja, panika i myśli samobójcze. Posłowie chcą uznać wypalenie za chorobę zawodową. 76% Francuzów popiera ten pomysł. Problemem jest jednak to, że nie ma jednej definicji wypalenia zawodowego, lekarzom trudno je zdiagnozować. To subiektywny stan, podobnie jak odczuwanie bólu. Eksperci twierdzą, że coraz więcej osób będzie cierpieć na schorzenia psychiczne z powodu pracy. Lęk przed zwolnieniem, wszechobecna technologia- dzięki smartfonom i laptopom jest się zawsze pod ręką pracodawcy.

   Co by na to rzekł nasz poczciwy Piotr Skrzynecki. Usiądźcie na chwilę przy nim na krakowskim Rynku. Może Wam szepnie do ucha receptę.

   Nie milkną echa wyborów prezydenckich.  Także w komentarzach. Jedni szukają przyczyn przegranej, drudzy ostrzą sobie zęby na wybory parlamentarne i " Dożynki".

 Ja zgadzam się z profesorem Andrzejem Garlickim, że przyczyna porażki ma charakter strukturalny i nie czas na rozliczanie kampanii, kandydata, PO etc.  W Polsce powstały dwie grupy sfrustrowanych: grupa starych niezadowolonych, których rozgoryczenie wynika z tego, że transformacji było za dużo, że im zagraża. To zwykle starsi, słabiej wykształceni. Druga grupa to nowi niezadowoleni. Oni odmiennie od pierwszej grupy, są niezadowoleni z tego, że transformacja nie spełniła swej obietnicy, że w pewnym sensie, było jej za mało. Ci są zwykle młodsi od osób z grupy pierwszej. głosowali na Kukiza. Andrzejowi Dudzie udało się uzyskać poparcie obu tych grup. Lepsza kampania i Komorowski by wygrał, ale nie warto lekceważyć zmian strukturalnych , które zachodzą w społeczeństwie.

   Duda wygrał. Czy PiS potrafi pogodzić te przeciwstawne interesy? Wydaje się, że PO ma szanse tylko wtedy, gdy pozostanie sobą. Próby zmian mogą się okazać śmieszne. Porażka Komorowskiego i PO to nie wynik porażek PO, lecz paradoksalnie owoc jej sukcesu. Pojawiły się nowe problemy, nowe grupy interesów. Oś podziału PO - PiS już odchodzi do lamusa historii. Chyba, że prezydent Duda zadba, aby powrócił. Przyszłość to wymiana pokoleniowa.

        Zwycięstwem Dudy zaskoczony był zarówno pan Duda, Jarosław Kaczyński, PiS jak i Episkopat. Nie mówię o PO i samym Komorowskim i establismencie z nim związanym. Przyczyn strukturalnych i połączenia dwóch grup o przeciwstawnych interesach nikt w Polsce nie przewidział. Sondażownie szczególnie.

   Wybory za nami. Życie toczy się dalej. Krytyka przegranego, krytyka wygranego zagrywek w kampanii nie ma już sensu. Będziemy oceniać nowego Prezydenta po 6. sierpnia, po zaprzysiężeniu. Po pierwszych jego krokach.

    Głosując, popieraliśmy dwie wizje Polski i wady kandydatów nie miały dla nas znaczenia. Przynajmniej dla mnie [ te bule, krzesła itp. ]. Poparłem Prezydenta Komorowskiego, bo wizja Polski przezeń prezentowana wydaje mi się bliższa.

     Uczciwsza jest też postawa Komorowskiego- katolika dla mnie katolika.

  Nie chce mieszać Kościoła do polityki, aby go nie brukać. Za bardzo Kościół jako konserwatysta szanuje. Kościół a nie biskupów czy proboszczów, dlatego ci w większości wsparli Andrzeja Dudę, choć nieoficjalnie [ poza nadgorliwymi wyjątkami ], bo i wygranej nie byli pewni.

   O uczciwości Komorowskiego - katolika mówią słowa: " Dla mnie ideałem jest Kościół wolny od wszelkiego zaangażowania politycznego. Sam jako kandydat nie oczekuję poparcia kościoła i jako katolik nie chciałbym, by mój kościół kogokolwiek wspierał". Za ten szacunek do Kościoła szanuję prezydenta Komorowskiego - katolika. Nie mogę tego szacunku mieć do jego kontrkandydata. I niech mi nikt o religijności nie mówi. Politycznie zagrano. Potraktowano Kościól jako grupę interesów. Czy tak jest?

Pytanie pozostawiam otwarte. 


Podziel się
oceń
55
100

komentarze (34) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 157 746