Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 586 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1074990

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


"Kronos" - sensacja czy uzupełnienie?

środa, 26 czerwca 2013 20:58

 Pogoda pod psem. Jaśmin kręcenie nosa wywołuje. Komary tną jak jasna cholera. Robaczki świętojańskie krążą. Najkrótsza noc w roku za nami.Teraz będzie dnia ubywać.Przyroda żyje. Czas Kupały. Przez komary w ogrodzie nie usiedzisz, choć ten jaśmin ... wabi. Uciekam tedy do lektury i do naszego wspólnego ogródka, Drodzy czytelnicy, bo noce Kupały już nie dla mnie pisane.

 Dobrze, że TVP wyemitowała trzyczęsciowy  niemiecki serial telewizyjny " Nasze matki, nasi ojcowie". Zbulwersował opinię publiczną. PiS chciał odwołania Prezesa TVP Jerzego Brauna za emisję. Głupota. Miliony Polaków, także ja, mogły oglądnąć serial i mają możliwość wyrobienia sobie  zdania, w którym pomóc powinna dyskusja przeprowadzona w TVP po ostatnim odcinku. AK została przedstawiona niezgodnie z prawdą historyczną, poniżająco. Film ukazujący młodych Niemców, zwykłych ludzi, którym przyszło dojrzewać w ciemną noc II wojny światowej, jest zdecydowanie antynazistowski.

Można mieć i tu uwagi, ale najbardziej bulwersuje trzecia część i ów  skrzywiony obraz AK oskarżanej o przesadny antysemityzm. Cieszy mnie, że dyskutanci w postaci wybitnych historyków, dziennikarzy, znawców problemów polsko- niemieckich zdecydowanie stanęli w obronie prawdy historycznej, ba polskiej racji stanu i niemiecka telewizja , która film wyprodukowała stara się błąd naprawić, o ile to jest możliwe. Na początek ma wyemitować film dokumentalny o AK, która jest niemieckiemu społeczeństwu  zupełnie nieznana. Oby z tego nieporozumienia wyrosły dobre owoce i nie stało się ono zarzewiem nowych konfliktów z Niemcami. Licho nie śpi. PiS i jego ciemnogrodowe podejście do patriotyzmu może to wykorzystać. W relacjach polsko- niemieckich za wiele dobrego zrobiono , aby taki incydent to zepsuł.

 Takie ujęcie AK przez Niemców musi bulwersować, bulwersuje i mnie, ale nie dajmy się zwariować. Nie umiemy się przebić ze swoją historią na  zewnątrz. Zastępują nas inni, a my potrafimy tylko biadolić. Może polskie filmy, może polskie podręczniki, polskie publikacje, może kolejne ministerstwa kultury, naukowcy, artyści, wymiana  młodzieży, współpraca?

To jedyna droga do wyjaśniania spraw a nie szabelka i święte oburzenie.

Nikt się nie będzie z nami liczył, jak sami o to nie zadbamy.

Co zrobił PiS  w sprawie dialogu polsko- niemieckiego, podręczników szkolnych, komisji historyków, jak rządził? Zamknąć się w skansenie i skuczeć i użalać się i karmić się nieszczęściami, klęskami, a do Brukseli wysyłać ludzi typu Ziobro, którzy tam ani be , ani me , ani kukuryku. Rozrabiają w Warszawie. Teraz tam posłać Obajtka, co się w komentarzach sugeruje. I nastawiać i żerować na najprostszych instynktach i prymitywizowanym patrriotyzmie. Do nauki, do roboty, Panowie. Dość szczucia na Niemca, na Ruska itp. Partnerem Niemców w Europie trzeba być, ale to za wysokie progi na pisowskie nogi. Mentalność niewolnika; narzekać, a to leje, a to grzeje, a to mgła, to.... Potwierdzacie tylko u Niemców i także Ruskich stereotypy.

Jaśmin pachnie za oknem, a ja sięgam po Gombrowicza. Szumnie zapowiadane w mediach wydanie "Kronosu" dołączyło do jego " Dzienników" w mojej biblioteczce. Media trąciły sensacją, zapowiadały cuda, intymności, tajemniczość, łechtały naszą ciekawość. Renesans zainteresowania Gombrowiczem. Ostatni taki przeżyliśmy w 2004 roku [ stulecie urodzin]. UJ i Wydawnictwo Literackie urządziły wielką fetę w Krakowie. W nowej edycji ukazały się wówczas pełne " Dzienniki". Ja od czasu do czasu sięgam do edycji z 1986 roku  pod redakcją naukową wspominanego na bloogu profesora Jana Błońskiego. Teraz " Kronos". Także  krakowskie Wydawnictwo Literackie.

Wstępem opatrzyła wdowa po Gombrowiczu Rita Gombrowicz, posłowie napisał Jerzy Jarzębski, któremu oddam głos:  " "Kronos " to ostatni już zapewne, ale dotąd nieznany, choć poprzedzony legendą tekst Witolda Gombrowicza". Sam tekst jest w porównaniu do " Dzienników" lakoniczny. Gros miejsca w wydaniu zajmują przypisy objaśniające zapiski pisarza. Rita Gombrowicz, spadkobierczyni praw autorskich wykonała iście benedyktyńską pracę, by te zapiski uczynić zrozumiałymi. Rita długo zastanawiała się nad tym, czy wydać przed czy po swojej śmierci, bo o niej też jest  w zapiskach mowa. Czy słusznie zrobiła?. Oceńcie Państwo sami, sięgając po książkę. Dla mnie to przede wszystkim uzupełnienie " Dzienników". Intymność, która tak wstrzymywała wydanie? Nic szokującego. Może jedynie pomóc bardziej zrozumieć rozterki autora: " Pamiętnika z okresu dojrzewania", " Pornografii" czy " Ferdydurke".. Niedojrzałość, chłopięcość, bunt przeciwko swemu ziemiańskiemu, feudalnemu środowisku, obrazoburstwo. Upada  teza, że Gombrowicz był stuprocentowym homoseksualistą, dla niepoznaki tylko udającym biseksualistę. On był biseksualistą. Z kobietami łączyła go nie tylko erotyka, ale także bliskie przyjaźnie. Zaskakiwać może jedynie rozbudzona erotyka także w skrajnie niesprzyjających okolicznościach. Wydaje się, co wynika także z " Dzienników", że Gombrowicz traktuje swoich kochanków [i] instrumentalnie, nie przywiązuje się do nich i mówi o nich niezbyt pięknie, często używa słowa " puta".. Nie chce poniżać, ale pokazuje trzeźwość relacji.

Najważniejszy wydaje się jednak wątek poświęcony staraniom pisarza o zaistnienie na forum publicznym - polskim, argentyńskim, światowym. " Kronos" wiele w tym względzie wyjaśnia. I wreszcie sam tytuł. Kronos to grecki bóg, syn Uranosa i Gai, ojciec: Demeter, Hestii, Hery, Posejdona i Zeusa. Chronos zaś był bogiem - personifikacją czasu. Kogo miał na myśli Gombrowicz? Wydaje się, że Chronosa, bo zapis życia, kronika wydarzeń.

"Kronosa" czy "Kronosu"? Wydaje się, że " Kronosu". Na koniec i takiego psikusa nam Gombrowicz zrobił. Niech się tym zajmie Rada Języka Polskiego,  my  sięgnijmy po " Kronos". Może to lepsze niż oświadczenia majątkowe naszych notabli czy artykuły prasowe o naszym " słynnym" włodarzu, co się w komentarzach i nie tylko widzi i słyszy.

Od Radia Maryja po Urbanowe " NIE". Mamy słynnego gospodarza.

Pojechał z folią, stał się medialny [ czytaj wygłupił się ], wystąpił na konferencji z Kaczyńskim po casusie z CBŚ, oskarżając służby państwa  o prześladowanie, to i media zjeżdżają. Pisowski ludek głupieje, bo niby Obajtek be, ale skoro z Kaczyńskim , to musi być cacy. Przewrotność czy zaślepienie? Sprytnie gra Jarkiem i sprytnie Jarek gra Obajtkiem. Ciekawe, który lepiej na tym wyjdzie? Nie dajcie sobie tylko wmówić, że to opozycja ściąga media. Przyjeżdżają, bo ich Obajtek zwabił.

Opozycja ma blooga. I niech tak zostanie.

 PS Jarosław Polskę Zbaw " błogosławił" z Jasnej Góry. Nie będę gorszy i 2 lipca jak co roku jadę ze swoją połowicą dziękować Bogu za wsparcie w ramach kolejnej [ nie pamiątam , której ] Pielgrzymki Nauczycieli na Jasną Górę. Jasna Góra jest dla wszystkich, przede wszystkim dla szaraczków, którzy jadą się modlić, tak ja ja, a nie politykować jak Kaczyński.

Najwyżej w ciszy mogę się pomodlić, aby Polskę takie nieszczęście jak rządy Jarosława ominęło.


Podziel się
oceń
88
200

komentarze (15) | dodaj komentarz

Kto i co wygrał?

niedziela, 23 czerwca 2013 11:20

Oświadczenia majątkowe w modzie. Dziennik Polski podał oświadczenia majątkowe włodarzy gmin powiatu i starosty , następnie radnych powiatowych i członków Zarządu Powiatu. Odbiło się to echem w komentarzach. Po lekturze każdy ma prawo do interpretacji i oceny. Faktem jest, że oświadczenie majątkowe wojta Obajtka wymagało specjalnego potraktowania przez dziennikarza poprzez dodatkowe pytania próbujące rozwiać wątpliwości. Wątpliwości ma dziennikarz, wątpliwości ma krakowska prokuratura, która prowadzi śledztwo, o czym informuje oficjalnie CBA, której prokuratura je zleciła. Oświadczenia  majątkowe sprawdzane powinny być najpierw w samorządach a głównym zadaniem CBA jest śledzenie tychże. Obajtek zaś skuczy na CBA i pod płaszczyk ochronny Kaczyńskiego ucieka. Chce sprawę upolitycznić. Ciekawe jest także oświadczenie majątkowe pisowskiego radnego powiatowego Dziadkowca, o czym komentator wspomina. Co bidula musiał odkryć, skoro mu się radnym być zachciało?. Znajdujemy także uzasadnienie, dlaczego radny Pajka zdradził PiS. Członkowstwo w Zarządzie Powiatu to 24 tysiące na rękę rok w rok przez cztery lata. Warto było.

Ciekawa lektura. Dobrze, że dziennikarze wspierają CBA w tej kwestii. Przejrzystość przede wszystkim. A Obajtek skuczy, że się nim zajmują. Wydaje się, że to CBA i dziennikarze mają problem jak wyjaśnić, czy udowodnić wątpliwe ruchy majątkowe. Majątkiem można bowiem w majestacie prawa rożnie żonglować. Oczywiście, jeżeli się chce. Zresztą tajemnicą poliszynela są dyskusje o sprawach majątkowych Wójta Obajtka w pisowskim społeczeństwie. Ludzie też te wątpliwości mają. Skuczy także na kontrole. Biedaczyna. Uwierzył, że jako wójt będzie mógł wydawać lepiej niż poprzednicy. Bezkarnie i bez kontroli wydawać. Z jednej strony skuczy, że kontrole absorbują urzędników a z drugiej strony angażuje tychże urzędników w procesy sądowe, które wytacza w obronie " dobrego imienia". To mu nie przeszkadza. Podpisał szybko ugodę w procesie wytoczonym Państwu Barbarze i Romanowi L., bojąc się świadka, poprzedniego wójta. Tu uniknął udziału urzędników. Po co było wytaczać, skoro ugoda i Pan Roman nie musiał przepraszać, a Pani Barbara podpisała ugodę, w której też nie przepraszała za treść tylko za fakt roznoszenia pisma przed wyborami. Czyżby treść tego pisma była prawdziwa? Chyba tak, skoro  taka ugoda.

Przeczytajcie je jeszcze raz, bo nie zwracaliście uwagi na treść tylko na fakt, kto je roznosi. Pisowskie władze, wchodzące na ambony władze, deklarujące prorodzinne wartości władze mamy prawo pytać o życie prywatne, bo skoro istnieje rozbieżność między czynami a deklaracjami , to źle świadczy o polityku. Sąd może chronić życie prywatne, ale jeżeli ktoś wykorzystuje partię, kościół, to musi się spodziewać pytań w tym temacie.

Przepraszać za wątpliwości w tym temacie?

Wójt Obajtek się chwali, że wszystkie sprawy wygrał. Czy opisaną wyżej wygrał? Nie wiem, co z procesem, który wytoczył Panu Romanowi, po wyeliminowaniu niewygodnych świadków w sprawach gminy; byłego Wójta i członków opozycji. Opozycja nie jest potrzebna. Świadkami są urzędnicy. Czy oni nie marnują czasu? Co ma gmina z tego, że włóczą się po sądach?

Przeprosin nie ma. Roman  na razie nie przeprasza. Co Obajtek wygrał? Po tym, co napisał pan Roman, w przypadku braku przeprosin,  sprawa wydaje się jasna. Piszę o tym, bo Wójt Obajtek szeroko głosi, że wszystkie procesy o zniesławienie wygrał. Procesy z Panem Romanem, narzekanie na kontrole, prześladowanie polityczne, wydają się być tematem zastępczym. To ten" brzydki" Roman, to CBA, to organy kontrolne są winne, sugeruje Obajtek i mruga do wyborcy porozumiewawczo. A może tak przyglądnąć się bliżej podmiotowi takiego zainteresowania i tylu wątpliwości. Wydaje się, że deklarująca pisowskie wartości społeczność powinna sobie zrobic rachunek sumienia podobnie jak proboszcz walący w ambonę w niedzielę wyborczą , zeźlony pismem roznoszonym po domach. Czy w tym piśmie nie ma wiele prawdy? Zostawiam Was z tym pytaniem. Sprawę łapówki, która to sprawa zaskoczyła wszystkich, niech wyjaśni niezależny sąd.

PS Ja oświadczenie majątkowe złożyłem w poprzednim wpisie. Jestem dumny z takiego majątku. Mam czym zarządzać.


Podziel się
oceń
96
220

komentarze (5) | dodaj komentarz

Z notatnika konserwatysty.

niedziela, 02 czerwca 2013 8:05

W piątek było Anieli. Wizyta u mojej 92- letniej już Rodzicielki. 22. Urodziny, 26. DZIEŃ MATKI i 31. Imieniny. Wszystko w maju. Wczoraj DZIEŃ DZIECKA. Dzieciska zjechały. Te starsze podwójnie. Siedzimy w dziesiątkę i gwarzymy. W dziesiątkę, bo w ilości dziecisków dorównałem obecnemu Prezydentowi III RP. Pełna piątka. Cieszy mnie, że obecny Prezydent wychodzi z inicjatywą ustawodawczą w obronie polskiej rodziny i kondycji Narodu. Rodzi nas się coraz mniej. Coś z tym zrobić trzeba. Wydaje się, że ojciec pięciorga dzieci, czyli Prezydent, na którego głosowałem jest najbardziej w apelu o zwiększenie liczby urodzin Polek i Polaków wiarygodny. Z " bulem" przyjmowałem pierwsze potknięcia Prezydenta, ale teraz jestem pełen  nadziei. Jednoczy, działa ponad podziałami, jak obiecywał. Wróży mu się drugą prezydenturę już w I turze. Cieszy się niezmierną popularnością. 60 % wyborców PiS-u przekonało się do niego. Mam nadzieję, że i proboszcz, przez którego moja żona musiała wychodzić z kościoła w niedzielę wyborczą , też. Skromność , pewna nieporadność i normalność. I te kotyliony. Tak niewiele i tak prosto wyrażony patriotyzm. Patriotyzm człowieka, którego WUJ był generałem, dowódcą Powstania Warszawskiego i AK. Okrągłemu Stołowi Komorowski był przeciwny. Wtedy. Dziś nawołuje do świętowania 4 czerwca. Ci, co stanowili jego TRZON [ Okrągłego Stołu], dziś na kontestowaniu go chcą zbijać kapitał polityczny. Dziękuję Bogu, że głosowałem na Komorowskiego. Jego konserwatyzm zabezpiecza moje katolickie potrzeby światopoglądowe.

Siedzimy w dziesiątkę i gwarzymy. Dzień Dziecka.

To jest moje oświadczenie majątkowe. To cały mój majątek. Nie liczę domów, partnerek, bryczek, działek, udziałów, oszczędności w gotówce. Nie liczę ani ja, ani żadne organy.  Za prawego i sprawiedliwego się nie uważam, na ambonę nie wpycham.

PS  Wszystkim dzieciskom i ich Rodzicielom Wiele Dobrego. Udanych imprez z okazji Dnia Dziecka oraz 4 czerwca.


Podziel się
oceń
161
230

komentarze (25) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 27 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 074 990