Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 585 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1074949

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Dwa łyki Hameryki.

niedziela, 29 maja 2011 15:28

" Dwa łyki Ameryki" Wańkowicza. Ta lektura jako pierwsza przybliżała mi USA.

Kto dziś wie, kim był Wańkowicz?. Wujek przyjechał, poklepal, przywitał i odlecial.

Minęły czasy, gdy wujek prezenty przywoził.

Obama w ramach kampanii prezydenckiej oraz roboczo odwiedził Europę,

którą w dotychczasowej polityce nieco zaniedbywał. Pogłaskał Irlandczyków

[ jego mama jest Irlandką ], upewnił w przyjaźni Anglików,

uścisnął dłonie przedstawicielom G8 i pokłonił się Żydom [ getto w Warszawie ],

złożył kwiaty pod tablicą ofiar Smoleńska, mając na uwadze głosy Polonii ,

uspokoił prezydentów krajów Europy Środkowej i Wschodniej, ż

e ich też bierze pod uwagę, obiecał zniesienie wiz dla Polaków

i zmęczony [ nie spotkał sie z warszawiakami ] odleciał.

Chyba zyskał swoje, choć nie do końca. Braknie mu zdjęcia z Lechem Wałęsą,

którym chciał zjednywac nielubiących Amerykanów Arabów.

Wałęsa intuicyjnie umknął. Czy słusznie , czas pokaże.

Nasze władze; prezydent i premier zachowują się wyjątkowo pragmatycznie.

Minęły czasy, kiedy Polska dla Ameryki i świata demokracji była pępkiem świata.

Dzięki Solidarności ,bez samolotów i wojska udało się rozmontować Układ Warszawski.

Za to należały się prezenty i tam jakieś Wałęsa wywalczył [ umorzenie długów i nie tylko ].

Obama dostrzega naszą rolę w Unii Eoropejskiej, probę ułożenia sobie dobrych stosunków z Rosją, misję demokratyzacyjną na Białorusi i Ukrainie, możliwość wykorzystania polskich doświadczeń pokojowego przechodzenia do demokracji na Bliskim Wschodzie i Północnej Afryce i dlatego przyjechał. Zrozumiał, że metoda zaprowadzania demokracji przy pomocy siły się nie sprawdza; Irak, Afganistan, teraz Libia, etc. Jednym słowem musieliśmy sobie zasłużyć , aby przyleciał i to jest pocieszające.

Nie jest z nami tak źle. Możemy odegrać większą rolę w Europie i na świecie niż nam się wydaje. Nie potrzeba czolgów i samolotów. Dysponujemy innym kapitałem z nieocenionym Wałęsą , który czy to komuś odpowiada, czy nie, jest najbardziej rozpoznawalnym na świecie produktem eksportowym polskiej transformacji i polskiego, według Amerykanów, sukcesu.

Jeżeli Wałęsa znów wykazał się intuicją, to zdjęcie z Obamą wkrótce sobie zrobi albo w Białym Domu, albo gdzie indziej. Jeżeli nie, to szkoda, że nie był na spotkaniu z Obamą w Warszawie. Czas pokaże, kto ma rację. On jako jeden ma zawsze na to szanse. Pozostali przymaszerowali potulnie do Pałacu Prezydenckiego i Obamę przywitali. Nawet prezes Jarosław się zjawił i rękę Komorowskiemu podał.

Czyżby znów był na lekach i czy w kampanii wyborczej ponownie bedziemy mieć przemianę Prezesa, czyli cud. Zmienny i przewrotny jest ten PiS, co na naszym podwórku widać szczególnie. To, że był naturalne, ale to , że wcześniej deklarował, że ręki Komorowskiemu nie poda głupota, która go teraz gubi.

Przesłanie naczelne wizyty według mnie się jawi następujące:

Pomóżcie Ameryce demokratyzowac inne kraje, wykorzystując doświadczenia Okrągłego Stołu, nieście kaganek demokracji do sąsiadów; Ukraina, Białoruś, starajcie się doróść do roli lidera Europy Środkowej i Wschodniej ,ulóżcie sobie dobrosąsiedzkie stosunki z Rosją, a będziecie poważnym sojusznikiem Ameryki. Samolotów i czolgów od was nie chcemy, bo raz , że się nie sprawdzają, a dwa nie stać was na to.

Czy wyciągniemy z tego pozytywne wnioski, wracając do polskiego piekiełka?

PS A tu jakiś "olo" narzeka, że blog nudny i umiera śmiercią naturalną.

Jeżeli mu tak nudno, to niech poczyta wpisy z poprzedniej kadencji i wyciągnie wnioski, o ile go na to stać. Świat się na naszych Rozdartkach, Postrzelonych, Wyjątkowych, Cimci Rimci Cim nie kończy.

A lud ma to, czego chciał. Każdy ma taką władzę, na jaka zasłużył. Czasem nawet śmiać się nie chce, rece opadają. Ta tęsknota za rozumem wypisana na twarzy Wyjątkowej mówi za wszystko.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (30) | dodaj komentarz

To wiele mówi.

środa, 18 maja 2011 8:11

 Wyciągam z komentarzy, bo to wiele tlumaczy:

Reduta Rydzunia

Nam myśleć nie kazano - Radyjo moje podało:
I ujrzałem: 100 zniewolonych mediów grzmiało.
Marsjańskiej żydomasoneryji ciągną się szeregi
Wypełniając horyzont niczym morza brzegi
I widziałem Szatana co "Wyborczą" skinął
Pierdnął, beknął i wielką flagę UE rozwinął
Wylewa się spod flagi antypolska hołota
Pedałów, liberałów i innego lewackiego błota
Nasypana iskrami srebrników - to sępy
Żaden nie wpłacił na gdyńskie okręty!
Przed nimi sterczy skromna, ledwo złocona
Jedyne źródło prawdy: rozgłośnia z Torunia
Sześć tylko ma mediów, co jak gwiazdy świecą
I wcale żadnych kłamstw i pomówień nie niecą
To czcze pomówienia antypolskich siepaczy
Zgnilizny Zachodu: kłamców, i innych krętaczy
Tylko u nas prawda na wierzch się wynurza
Podczas gdy u innych w gównie się ją nurza
Na mojej głowie moher jak księżyc świeci,
I żaden argument do mojego mózgu nie doleci
Gdzieś tam rozum z sykiem złowrogo się wije
Ale w moim umyśle żadnego śladu nie wyryje
Wiem swoje: że UE jak wąż boa się zwija,
rwie konstytucją, aborcją i eutanazją zabija.
Najstraszniejszego nie widać, lecz słychać z ambony
Co szykują eurofile, żydy, pedały, masony
i ateiści w swoich planach haniebnych
By: "zniszczyć Polskę, ludzi biednych"
Gdzież Ojciec Dyrektor co bzdury te wmawia,
Czy malucha przed radiem na parkingu stawia?
Nie, on siedzi zaszyty w rozgłośni jak w stolicy,
Prorok samowładny, zbawienie polskiej prawicy.
Zmarszczył brwi: tysiąc babć z rentami wnet leci;
Podpisał: tysiąc matek przeklina swoje dzieci;
Skinął: paktują z PiSem Samoobrony i eLPeeRy!
Rydzyku jak Bóg prawdziwy, a szatan nieszczery,
Gdy prokuratorów straszą moherowe spiże,
Gdy PiS prosi na salony i twoje stopy liże;
Rozsądek jeden twojej mocy się urąga,
Podnosi rękę, i maskę obłudy ściąga,
fałszywą aureolę zrywa z Twojej głowy,
Bo Cię przejrzał na wskroś synu Złej Mowy!

 

Słucham tego Radia, bo opinię trzeba sobie samemu wyrabiać [ zresztą część stricte religijna mi odpowiada ]

i uszom nie wierzę. To coraz bardziej tuba propagandowa PiS-u.

To, co się tam wygaduje, o pomstę do nieba woła. Myślę, że Ojciec Dyrektor zapłaci kiedyś przed Najwyższym. On sam daje największe popisy.

PS Alleluja i do przodu.




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (36) | dodaj komentarz

Co wolno wojewodzie...

sobota, 14 maja 2011 21:55

Piłsudski w przypływie szczerości [ a szczery bywał do bólu

i w słowach nie przebierał ] powiedział:

"Myślałem już nieraz , że umierając przeklnę Polskę. Dziś wiem,że tego nie zrobię. Lecz gdy po śmierci stanę przed Bogiem, będę go prosił , aby nie przysyłał Polsce wielkich ludzi".

I jak widać Marszałek prosi skutecznie. Niech to posłuży za komentarz do mieliźny politycznej, jaka nas dotknęła; wygłupy okołosmoleńskie PiS-u i Kaczyńskiego, czy gafy prezydenta Komorowskiego. Pewnych rzeczy nie da się bronić. Przyszedł czas małych ludzi.

Dla nich przypominam kolejne słowa Piłsudskiego, które wyrzekł do płk Janusza Głuchowskiego w 1925 roku , kiedy już wiedzial o fiasku federacyjnej, jagiellońskiej polityki wschodniej [ Rzeczpospolita czworga narodów z Litwą, Ukrainą i Białorusią ] :

"Wy tej Polski nie utrzymacie. Ta burza, która nadciąga jest zbyt wielka. Obecna Polska zdolna jest do życia tylko w jakimś wyjątkowym, złotym okresie dziejów".

Chodziło mu o II RP. Dziś wydaje się, że mamy złoty okres, jeśli mówić o geopolityce, ale słowa Piłsudskiego mogą okazać się prorocze.

Wiele gorzkich słów o Polakach wyrzekł ten szlagon litewski, który " wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku Niepodległość". I nikt mu nie złorzeczy.

Wiele cierpkich słów o Polsce i Polakach powiedział drugi Litwin; Czesław Miłosz. Rok 2011 jest Rokiem Miłosza. Budzi to jednak kontrowersje podobne do tych, gdy go chowano na Skałce. Środowiska protestujące te same; Radio Maryja, częśc posłów PiS-u i "Nasz Dziennik".

Według nich Miłosz nie jest prawdziwym Polakiem, by nie powiedzieć, Polakiem w ogóle.

A ja biedny jako jeden z tysięcy polonistów muszę analizować wiersze tego Noblisty, do którego "prawdziwi" Polacy się nie chcą przyznać.

Za kogo te środowiska jeszcze się wezmą?. Kogo będą lustrować, do którego pokolenia?. Głupi ci Anglicy, że nie protestują, iż naszego Józefa Korzeniowskiego [ Joseph Conrad ] nazywa się pisarzem angielskim. Wzorem PiS-u powinni go pogonić.

Chłop Polskę w USA promował, wielu polonistów i tłumaczy tam wychował, Nobla dostał, do Krakowa na stare lata zjechał, aby tu kości złożyć, a tym jeszcze mało.

Wśród głośno protestujących jest dobrze mi znany doktor J. M. , z którego jako studenci żeśmy sie podśmiechiwali.  Krążyła pogłoska, że profesor Kazimierz Wyka [ dla polonisty to guru ] mawiał, iż " jemu kaktus na dłoni wyrośnie jak J.  M. doktorat zrobi". Profesor zmarł, J.M. doktorat zrobił i tak się popisuje. Chce zbudować autorytet na opluwaniu Miłosza, bo na UJ-cie go absolutnie nie miał.

Mnie pomógł wielce, bo skoro on podważa, to wstyd stać w jego szeregu.

Z litości nie wymienię jego nazwiska.

Kończę w wielkim " bulu" i rozterce bez " nadzieji" na zmiany na lepsze , z kieliszkiem z szampanem w lewej ręce i mętlikiem konstytucyjnym we łbie [ która to w Europie, która na świecie/ drogie dzieci może wiecie?].  No cóż ;

Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.

Amen



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Majowym słońcem ociepleni.

niedziela, 08 maja 2011 22:22

Dla wszystkich Stanisław i Stanisławów oraz Zofii, majowych solenizantów,

wiele Dobrego

życzy Autor.

Stanisław Zimny, Zofia ma byc Ciepła.

Wiele Ciepła i Radości dla wszystkich czytelników.

Grzejmy się w majowym słońcu w oczekiwaniu na kanikułę i zasłużone lub mniej urlopy.

Niech gafy Komorowskiego oraz dzialania miłościwie nam panujących

w naszym Łupolandzie nie zatruwają nam jestestwa.

Wszak mamy ich na własne zyczenie.

 Ku ociepleniu serc:

Leopold Staff

 

 

 

Deszcz majowy

 

Słońce świeci, deszczyk pada,

Czarownica się podkrada.

 

Chodźcie, chodźcie prędzej, dzieci!

Z nieba złoty deszczyk leci.

Maj na ziemi! Deszcz o wiośnie

Kogo zmoczy, ten urośnie.

Świeżą trawę skropi rosą,

Będziem po niej biegać boso,

Będziem wstrząsać mokre drzewa,

Niech nas zlewa, niech nas zlewa.

 

Rosi deszczyk nam na głowy,

Srebrny, złoty, brylantowy.

Iskry, perły i diamenty

Lecą z chmury uśmiechniętej.

To klejnoty, a nie deszcze...

Jeszcze, jeszcze... Jak szeleszcze,

Szepce, szemrze, szumi, śpiewa...

Trawy cieszą się i drzewa.

 

Róże w bieli, w złocie, w pąsie
Błyszczą, świecą, lśnią i skrzą się;
Kwiaty modre, żółte, białe
I czerwone w kroplach całe.
Mlecze, jaskry, niezabudki,
Dzwonki, fiołki i stokrótki,
Kwiaty pól i kwiaty matki:
Dziatki, bratki i bławatki,
Wszystko razem w żywej rzeszy
Dżdżem się cieszy, dżdżem się śmieszy...
...A po ścieżce skacze żaba...
Kto się boi, ten jest baba!

Mkną jaskółki z ostrym świrem,
Pachnie wkoło mokrym żwirem,
Pachnie w krąg mokrymi liśćmi...
"Nuże, dzieci, do dom iść mi!"
”Nic pójdziemy! Wolim w pole!
Tchórze noszą parasole!
Mazgaj, kto zostanie suchy -
A do domu chcą piecuchy!”

Słońce świeci. Deszcz o wiośnie
Kogo zmoczy, ten urośnie.
Siedmiobarwna w niebie tęcza:
Niebo z ziemią się zaręcza.
A na tęczy wodna panna
Sieje perły: kwiatom manna!
Promieniste czesze sploty...
Słońce lśni czy włos jej złoty?...

Słońce świeci, deszczyk pada,
Czarownica dziwy składa.

 

 

Amen

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 27 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 074 949