Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 081 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1157713

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Syzyfowe prace.

czwartek, 24 marca 2016 7:43

    

 

 

                  CIEPŁYCH { RODZINNIE }, RADOSNYCH,

 

POGODNYCH ŚWIĄT WIELKIEJ NOCY, CZYLI

 

ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

       

 

dla wszystkich CZYTELNIKÓW.

 

  Zanim do śniadania wielkanocnego usiądziem, a może i po

  stary , dobry, przy świątecznych porządkach odgrzebany Ernest Bryll

 

 

Wielkanocne porządki

Wielkanocne porządki trzeba zaczynać
Od piwnicy ponoć. Dawno nie byliśmy
A tam może prawdziwa przyczyna:
-Pucujemy dom a nie jest czysty…

Piwnice – po wierzchu. Bo nikt nie wymaga
W naszym mieście żeby głębiej coś pamiętać
Chociaż na zasypanych piętrach stoją fundamenta
Warszawy. O tym gdzie idą korzenie
Kanałów – lepiej nie myśleć. Myślenie
Jak zmora może się ziścić

Więc, skończyliśmy czyścić
Najpłytsze piwnice
Nie grożą niczym

No, może zawstydzeniem za to zagracenie:
Coś kupiliśmy kiedyś pono w dobrej cenie
Było zdrowo i miło a jakoś przegniło
Ale mówiąc szczerze aż trudno uwierzyć
Jak łatwo się sczyściło

Najpierw to co piwniczne i suterenowe
Potem łóżkowe, powszednie, kuchenne
Są też wypucowane miejsca niecodzienne
Jak na przykład sumienie – sumiennie

Gorzej z przemienieniem. Kto się zmienił?
Choć użyliśmy środków najmodniejszych
Do zabicia smrodu – smród się nie umniejszył

Wielkanocne porządki znowu nie gotowe
Kto da radę zaczynać od nowa?

 

  Oczyśczmy nasze stajnie Augiasza. Nasze, nie cudze..

Za Kochanowskim błagajmy o sumnienie czyste.

 


Podziel się
oceń
48
54

komentarze (22) | dodaj komentarz

Pisowskie rekolekcje na własne życzenie.

sobota, 12 marca 2016 9:39

    

 

      Trybunał Konstytucyjny i Komisja Wenecka robią PiS-owi należne rekolekcje. Grudniowe nocne brojenie wychodzi na jaw. Coraz więcej Polaków też przekonuje się, że to groźne majstrowanie przy Trybunale Konstytucyjnym,  pełzający zamach stanu  skutkujący chaosem prawnym, który uderzy w każdego z nas. Tych maluczkich czekających na 500+ też. Gdy rząd się nie ugnie, będziemy mieć dwa systemy prawne w Rzeczypospolitej. Wszystko w rękach większości, czyli PiS-u. Wszystko można jeszcze naprawić i wrócić do grona krajów szanujących standardy demokratyczne. Nie wydrukowanie wyroku TK przez rząd kryzys konstytucyjny  pogłębi. Przeleje się on na cały system prawny państwa i to już odczuje szeregowy obywatel. Inna rzecz, że wstyd, iż kraj, który szczyci się faktem, że miał pierwszą w Europie i drugą na świecie [ po amerykańskiej ] demokratyczną konstytucję w ogóle trafił pod obrady Komisji Weneckiej, że już stracił wiele w opinii międzynarodowej ku uciesze Rosji. Zaniepokojone kraje Unii, " zaniepokojenie" przesyłają Stany Zjednoczone. Wystarczyło 100 dni rządów PiS-u. Opozycja [ PO, Nowoczesna, PSL] nie ma interesu w tym, aby rządowi pomagać przy wyjściu z ambarasu, który ma na własne życzenie. PiS ma większość i do niego należy pierwszy krok. Sprawę powinno załatwić się zgodnie z prawem i sugestiami Komisji Weneckiej. Opozycja nie powinna zgadzać się na żadne pozaprawne kompromisy, bo inaczej weźmie na siebie współodpowiedzialność za zaistniałą sytuację, za łamanie prawa. Żadne kompromisy na obecnym etapie nie wchodzą w rachubę. Powrót do poprzedniego stanu i kompromisowe zmiany w przyszłości - tak. PiS nawarzył piwa, PiS musi je sam wypić. Zadecydować musi prawo. istniejące, nie to kombinowane nocami w grudniu zeszłego roku i obalone przez Trybunał jako niezgodne z konstytucją. Co zrobi Beata Szydło? Wydrukuje, nie wydrukuje?

 Jej wypowiedzi, wypowiedzi pana Zbyszka [ ministra sprawiedliwości ] , politologa Jakiego w roli wiceministra sprawiedliwości, pani Beaty Kempy rżnącej prawnika [ w rzeczywistości mgr administracji ] i podrzędnych, ale przynajmniej niefunkcyjnych pisowców odnośnie wyroku TK kompromitują urzędy Rzeczypospolitej. Są niegodne tych urzędów, ale godne osób je sprawujących. Ci ludzie, psują nam państwo, obniżają standardy demokratycznego państwa, ducha prawa. Żałosna dziecinada. Groźna, bo bezmyślna dziecinada. Nazywanie wyroku sądy Rzeczypospolitej opinią, komunikatem stanowi apogeum tej degrengolady, nieodpowiedzialności. Zwykły obywatel może potraktować tak każdy wyrok sądowy i nie respektować go. Sąd wręczył mu komunikat, że ma siedzieć dwa lata w pierdlu. Według niego to komunikat. Absurd, Jak mogą zrozumieć, to co się dzieje nad Wisłą, Amerykanie, których Prezydentom w całej historii do głowy nie przyszło, aby nie podpisywać wyroków sądowych. Trzeba być Beatą Szydło i panem Zbyszkiem, by takie prężenie muskułów odstawiać. Podobne do tego przy gruntowaniu szkoły w Pcimiu Suchej. Oni naprawdę Dają radę. Podobnie jak goszczący ich Wójt Wszystko Mogę Obajtek. Dają radę i wszystko mogą ku zdziwieniu tym razem opinii światowej. Lepiej żeby szkoły malowali przed gruntowaniem. Ciekawe, co by było, gdyby zwykły obywatel Rozporządzenia pani Premier nazywał ulotkami, a decyzje wójta listami miłosnymi. Boże, chroń Polskę. Skoro nie przed takimi ludźmi [ wybrani ], to przynajmniej przed ich głupotą.

  Posypią głowy popiołem i wydrukują, czy dalej w grzechu żyć będą?. Może przedstawiciele Kościoła, którzy przed wyborami wyrazów prawo i sprawiedliwość nadużywali, teraz im w ramach rekolekcji z grzechu wyjść pomogą. Lepsze to, niż chowanie głowy w piasek.


Podziel się
oceń
63
64

komentarze (24) | dodaj komentarz

Rehabilitacja stolca.

środa, 09 marca 2016 10:16

    

    Dzień Kobiet za nami. Przypominam, że za Kochanowskiego kobiety dziewkami lub białogłowami określano. Kobieta znaczyła wtedy tyle co dziś dzi[e]wka . Niektórzy wymiennie dziewkę po łacinie zowią. Dzień Dzi[e]wek? Podobnie rzyć była wyrazem wulgarnym, a d*pa bardzo niewinnym. Dzisiaj rzyć jawi się niewinną, zaś d*pa  d*pę znaczy. Tak się to dziwnie poodwracało.

  Trybunał Konstytucyjny obraduje. Niektórzy twierdzą, że to spotkanie towarzyskie i znów za "nasze jedzą" [ słowa jednego z wyborców PiS-u, któremu wszystko co złe z jedzeniem się kojarzy, ci z PO ośmiorniczki jedli, Komorowski się w leśniczówce zamykał i jadł...i jadł. Jak ja lubię słuchać jego wywodów poprzez jedzenie krytykujących władze PO. Nie zdradzę jego tożsamości, bo bym się dalszego ubawu pozbawił.} To mój papierek lakmusowy oddziaływania propagandy PiS-u na wyborców w Pcimiu, Lubniu, Tenczynie itd. Komisja Wenecka swoje [ na razie projekt opinii miażdżący dla PiS-u ], Trybunał Konstytucyjny i wszystkie instytucje prawne w kraju swoje, a PiS swoje. Idzie w zaparte. Dziś orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, w piątek lub sobotę opinia Komisji Weneckiej. Wyraźnie widoczne podenerwowanie polityków PiS-u, bo oni dobrze wiedzą, co nabroili. Coraz trudniej jest robić dobrą minę do złej gry. Przeszarżowali. Pozostało jedynie mrugać do pisowskiego betonu, że my się nie boimy, my będziemy walczyć, my mamy rację, a KOD-owi i opozycji chodzi o stołki. " Ciemny lud" to kupuje, bo kto niuanse prawne zna. Kogo Trybunał Konstytucyjny interesuje? Kaczyński grzmi i obraża, sortuje. Premier już ogłasza, że opinia Komisji Weneckiej jest niewiążąca, a to jej rząd o tę opinię wystąpił i komisję chwalił, mamiąc polityków europejskich dobrą wolą. Orzeczenia Trybunału nie opublikuje, bo to, według niej, nie będzie wyrok, lecz decyzja lub komunikat . Prostą drogą do Trybunału Stanu zmierza. Prezydent Duda wyraźnie poirytowany " Niezłomnego " gra i wrzeszczy w Otwocku, że się nie ugnie i przed Komisją Wenecką i Trybunałem Konstytucyjnym ani KOD-em składającym się z ludzi odspawanych od stołków. Politycy PiS-u zieją nienawiścią do Prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, którego godna postawa popsuła tej partii szyki, ale to oni z Rzeplińskiego BOHATERA zrobili. Kto dotąd wiedział, kim jest Rzepliński, kto wiedział i wie dalej niewiele o TK. Widać wyraźnie, że to nie tylko bycie na sznurku Prezesa Prezesów, ale jego osobiste przekonanie z apelem do pisowskiego betonu sprytnie połączone. Prezydent pokazuje swoją właściwą twarz. A niektórzy liczyli naiwnie, że będzie Prezydentem wszystkich Polaków. Przebija Prezesa: sortuje, dzieli, parafrazuje znany hymn religijny [  proponuje śpiewać " Ojczyznę dojną ,

racz nam wrócić, Panie ]. Słowa niegodne Prezydenta , Polaka i katolika. Zupełna kompromitacja. i Prezydent i Premier sami proszą się o Trybunał Stanu. Za nic nie odpowie jedynie Prezes Prezesów. Jak zwykle. Napisałem, że wolę robotnika Wałęsę od inteligencika z Żoliborza niszczącego Polskę. Do tego inteligenta z Żoliborza dołącza inteligencki syn z Krakowa, którego osobista kultura [ wykształcenie prawnicze już podsumowały gremia prawników ] budzi zdziwienie. Zdziwienie wielu. Niektórzy zaczynają rozumieć, dlaczego inteligencki , stary Kraków, głosował na Komorowskiego. Sztuczni są Ci inteligenccy synowie, którzy zamiast uszlachetniać ludzi mniej wykształconych, zwracają się do nich , podlizując i wykorzystując do karier politycznych. Niby mówią jego językiem. Tragifarsa, groźna i niemoralna tragifarsa. Dzieląc Polaków, odnoszą się do wyimaginowanego pojęcia Narodu. Pisowskiego Narodu w ich rozumieniu. To ma krótkie nogi. Polacy są w większości anty pisowscy. To, że PiS wygrał wybory, czego nikt nie kwestionuje, zgodnie z regułami demokracji, ordynacją wyborczą, że wystarczy poparcie 19 % uprawnionych do głosowania , czyli 37,7 procent głosujących, nie uprawnia do mianowania się przywódcami Narodu. Pycha.kroczy przed upadkiem. W KOD -ie są przedstawiciele pozostałych [ poza Narodem ] Polaków od lewa do prawa. Ubliżanie im, to dalsze zawężanie Narodu do pisowskiego betonu. Prezes partii może to robić, ale Prezydent. Okropną twarz ma ta pisowska władza z Prezydentem na czele, bazująca na lękach, fobiach Polaków. 

   Nie ma tylu stołków do obsadzenia w Rzeczypospolitej, aby tylu odspawanych [ język Prezydenta ] było. Stolec po staropolsku oznaczał  tron, na którym siedział monarcha lub biskup.

 Nasi przodkowie wymyślili szpary higieniczne do stołków. Wygodne dla rzyci i przyspawać się było łatwiej, ale nastąpiła degradacja znaczenia wyrazu stolec. Co on dziś oznacza? Stołki w cenie [ nawet bez szpar wentylacyjnych ], a stolce  dalej zdegradowane. Może PiS przegłosuje [ najlepiej nocą ], aby każdy stołek miał szparę wentylacyjną i obligatoryjnie go stolcem zwać mamy. Stołki to mieli Ci z PO. Dobra zmiana. Na początek w Sejmie, Rządzie i Pałacu Prezydenckim. Przecież TKM.

 Mieliśmy sławojki koło każdego domu obligatoryjnie ze serduszkiem [ zarządzenie higieniczne Premiera II RP Felicjana Sławoja - Składkowskiego}, będziemy mieć stolce w każdym domu. Stolec. Przynajmniej tyle po PiS-ie zostanie.

  Czasem zamiast wymian kadrowych wystarczy wymiana opon.

  


Podziel się
oceń
24
55

komentarze (43) | dodaj komentarz

Nie będzie Włoch pluł nam w twarz.

czwartek, 03 marca 2016 10:15

   

       " W życiu człowieka są dobre i złe momenty. Mierzyć trzeba jednak wszystkie" - rzecze Małgorzata Kidawa - Błońska, komentując ostatnie wydarzenia wokół byłego Prezydenta Lecha Wałęsy. Wzięcie pod uwagę wszystkich tych momentów ustawia Wałęsę w szeregu osób pozytywnych. Wnuczka i prawnuczka ministrów i prezydenta II RP wie, o czym mówi. Dzięki takim politykom jak pani Małgorzata Kidawa - Błońska czy Róża Thun [ de domo Woźniakowska ] wspieram PO. Na zarzut, że Wałęsa gubi się w tłumaczeniu Rokita odpowiada pytaniem: " Kiedy Wałęsa miał spójne wypowiedzi?" Wałęsa to Wałęsa. Nie chcem, ale muszem. Los obdzielił nas takim 

bohaterem. Nie chciałbym być w skórze tłumaczek wystąpień Wałęsy poza granicami kraju. Biedni przedstawiciele obcych nacji włosy z głów sobie wydzierając , starają się przetłumaczyć na języki macierzyste Wałęsę. "Nie takiej składni nas uczono" - biadolą. Ale to on przeskoczył ów płot i nikt mu tego nie odbierze. Bynajmniej nie ambitny inteligent z Żoliborza, którego ambicje niszczą mój kraj.

  Wałęsa to historia. Zostawmy historykom ocenę i wyjaśnianie trudnych okresów z jego życiorysu. Bieżąca polityka nie sprzyja obiektywnemu podejściu. Dobrze się dzieje, że państwo honoruje żołnierzy wyklętych. Swój stosunek do tego problemu wyraziłem, dzięki obserwatorce w komentarzach. Słowa Małgorzaty Kidawy - Błońskiej też będą tu aktualne.

      Sam Prezes Kaczyński przeraził się reakcji na grudniowe brojenie i psucie podstaw demokracji w Polsce. Krytykuje ministra Waszczykowskiego za wystąpienie o opinię do Komisji Weneckiej. Liczył , że nabroi i sprawa przyschnie. W projekcie opinii przesłanym rządowi RP Komisja Wenecka nie zostawia suchej nitki na działaniach polskich władz odnośnie łamania standardów demokracji. Pojawiają się głosy rządzących, że to tylko opinia, że jest niewiążąca, radykalniejsze pod publiczkę, że nie będzie nam tu obcy plul w twarz. Na tę opinię czekają; Rada Europy, Komisja Europejska, Parlament Europejski i Prezydent USA. To się po kościach nie rozejdzie. Jedynie Rosja zlekceważyła zalecenia owej Komisji. Mamy do kogo równać po 26 latach demokracji. Wstyd, że w ogóle Komisja Wenecka się Polską w tym względzie zajmuje. Minister Waszczykowski listownie czyni zarzuty Radzie Europy za przeciek [ ciekawe czy nie z polskiego rządu ] i prosi o przesunięcie terminu ostatecznej opinii z marca na czerwiec. po drodze przecież szczyt NATO i jak tu Amerykanom i innym spojrzeć w twarz.

  Wszystko jeszcze można odkręcić, ale czy Prezydenta i PiS stać na to? Na razie idą w zaparte. Tak czy tak Polska na tym traci. Chodzi o skalę strat. Wydaje się, że PO a wcześniej inne rządy III RP zapracowały na zbyt wysokie opinie i rangę wśród krajów zachodniej demokracji, kosztem pewnych socjalnych zaniedbań. PiS to wykorzystał przy wyborach, oskarżył PO o klękanie przed możnymi tego świata i buńczucznie zapowiadał, że będzie się stawiał. To stawianie się Niemcom, Zachodowi się Polakom spodobało. Polakom jednak  [ mam nadzieję ] chodziło o twarde negocjacje przy stole, o walkę o polskie interesy, a nie wojnę z całym światem. Buńczuczne odpowiedzi listowne naszych ministrów do różnych instytucji europejskich i senatorów amerykańskich, pouczanie, łajanie, pokrętne tłumaczenie rzeczy oczywistych [ Szydło w PE ] rozeźliło kraje demokracji. Nawet przy odkręceniu błędnych decyzji odnośnie Trybunału Konstytucyjnego, Zachód będzie już na Polskę patrzył podejrzliwie.

  Zachód też widzi styl w jakim PiS zawłaszcza państwo, poziom kumoterstwa, upartyjnienia instytucji państwa, mediów publicznych, niekompetencję, arogancję nowej władzy. Kaczyński przez parę miesięcy nie tylko pokazał Zachodowi, że Polska nie dorosła do roli jaką rządowi PO i poprzednim udało się w Unii osiągnąć, ale obniżył jej rangę tak bardzo, że pokolenia będą musiały to nadrabiać. Psuje się łatwo. Zdziwienie Zachodu, który Polsce dobrze życzył, jest olbrzymie. Miała być dobra zmiana, a mamy demolkę demokracji i państwa. Szkoda Polski - powtarzam.

    Państwo PiS zamiast Polski dla wszystkich obywateli. To fatalna zmiana. Poziom niekompetencji, nieodpowiedzialności, ale także w tle prywaty najlepiej oddaje zwolnienie dyrektorów stadnin koni arabskich czy desygnowanie do rady Nadzorczej PGE przyjaciółki Jarosława Kaczyńskiego, od której Prezes pożyczył pieniądze. Po 1968 roku i w stanie wojennym komuniści jawnie zachęcali do emigracji najwartościowszych ludzi w Polsce, wykształconych, byle mieć miernych, ale wiernych. Powtórka z historii czytelna. Ta wymiana kadrowa niszczy Polskę na lata. Szejk Kataru proponuje pracę zwolnionym dyrektorom stadnin. Na odbudowę marki trzeba lat. Nie sama wymiana, lecz jej skala i styl w jakim się tego dokonuje budzi sprzeciw. Poprzednie ekipy też wymieniały.

   Dyrektora stadniny zastępuje się ekonomistą, który twierdzi, że konie będą [sic!!!] jego życiową pasją. To wzruszające, ale bezpieczniej byłoby zacząć tę pasje od obejrzenia paru zawodów w Eurosporcie, nie od zarządzania jedną z najsłynniejszych stadnin.Inaczej zachowujemy się, jak kierowca, który własnie zrobił prawo jazdy i stwierdza, że chętnie pościga się w Formule I. Nawet siermiężny Gomułka dał się przekonać do hodowli arabów i posłuchał fachowców. 

   Media Kurskiego { TV PiS ] tracą na oglądalności po radykalnych wykopkach fachowców. Na skalę tłumaczeń poczynań rządu media Rydzykowe mogą nie wystarczyć, a tu " ciemny lud"  zmieniać kanały na TVN poczyna.

Podzielam zdanie biskupa Pieronka o mediach ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka i samym Ojcu Dyrektorze:

"Nie jestem entuzjastą Telewizji Trwam, która mieni się katolicką, a jest medium partyjnym. (…) Ojciec Rydzyk stawiał zawsze na taką partię, na którą mu się opłacało. (…) Niech redemptorysta rozliczy się z wielu swoich mętnych działań, zanim podejmie się nowych" 

 

Tak Biskup Pieronek, były sekretarz generalny Komisji Episkopatu Polski, w rozmowie z portalem Onet.pl skomentował najnowszy pomysł ojca Tadeusza Rydzyka, który zbiera pieniądze na budowę kościoła pod wezwaniem Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i bł. Jana Pawła II w Toruniu.


"O. Rydzyk zanim rozpocznie nowy biznes, powinien rozliczyć się z pieniędzy, które zbierał na Stocznię Gdańską. Niech redemptorysta rozliczy się z wielu swoich mętnych działań, zanim podejmie się nowych. Budowa świątyni to zawsze rzecz ładna, ale sposób naciągania ludzi mi się nie podoba" - stwierdził.

   Rację ma profesor Staniszkis, która mówi, że Polską rządzi głodna posad pisowska ekipa. Wydaje się, że Prezes Kaczyński nad tym nie czuwa, że go to przerasta i sam kuzynów upycha, teraz Janinę Goss do RN PGE. Ławka rezerwowa PiS-u jest krótka, nieufność typowo pisowska, więc bierze się ludzi "swoich" bez kwalifikacji, byle wiernych. Świadczy to o braku rozsądku [ poprzednicy fachowców zostawiali lub brali spoza partii] i perspektywicznego myślenia. Jest samobójcze. Polsce szkodzi wielce. Szkodzi PiS-owi i szkodzi Polsce. Głupota.

  Przyzwoici ludzie, którzy z rożnych powodów zagłosowali na tę partię już to widzą. Kolega twierdzi, że nigdy w przeszłości takich jaj przy konkursie [ jeszcze konkurs się ostał ] nie było. Po bandzie idą. Byle tylko opanować. Jakby wszystko się od ich przyjścia zaczynało. Zaworem bezpieczeństwa w demokracji jest kadencyjność i fakt, że niektóre instytucje zostają w rekach opozycji. PiS robi wszystko, aby opanować wcześniej, skracając kadencje i niszcząc instytucje lub je paraliżując poprzez falandyzację prawa. 

 Zaczadzenie pisowskim krętactwem w sprawie Trybunału Konstytucyjnego [ gdzie sprawa jest prosta i każdy nauczyciel WOS-u powinien za przykład łamania Konstytucji uczniom podawać ] jest tak wielkie, że szybciutko musiałem zmieniać temat rozmowy, aby się o racje w tym względzie nie pokłócić w prywatnej rozmowie z kolegą profesorem jednego z najbardziej znanych polskich uniwersytetów. Mówił językiem Szydło i Dudy. Profesor. Czego wymagać od prostego wyborcy PiS-u z Pcimia, który w pobożność Dudy i patriotyzm Kaczyńskiego uwierzył, nie dostrzegając ich krętactwa i falandyzacji prawa, obstawiania pazernego posad, niszczenia państwa.

 Unikalna wiedza dyrektorów stadnin w skali światowej PiS-owi jest nie potrzebna. Kolega kpi, że wystarczy, aby araby zmieniły twarz na bardzo polską , kopnęły jedną noga Ruska, druga Niemca i będzie dobrze. Ten dowcip doskonale oddaje pisowski siermiężnie ksenofobiczny patriotyzm, którego Gomułka by się nie powstydził. Za autarkizm Gomułki zapłaciliśmy długami Gierka, za ksenofobiczno - patriotyczną głupotę PiS-u na początku XXI wieku czym zapłacą nasze dzieci i wnuki?

 Tej głupoty z władzą związanej coraz więcej. W PRL-u siedziało to gdzieś w komitecie, dziś w mediach chce błyszczeć. Uwielbiana przeze mnie i za mądrość swą i okraszajacy tę mądrość śmiech  pani aże minister Beata Kempa druzgocącą dla rządu opinię Komisji Weneckiej tłumaczyła tym, ze Przewodniczący tej komisji jest Włochem, a Ci Włosi to... i tu uśmiech do pisowskiego wyborcy. Byli Ruscy, byli Niemcy, teraz Włosi. Nie będzie Włoch pluł nam w twarz.

   

     

 


Podziel się
oceń
36
59

komentarze (37) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 157 713