Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 081 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1157708

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Tyle krzyku o ... nic.

piątek, 30 grudnia 2011 21:07

W związku z poprzednim wpisem zostałem poproszony

o zamieszczenie następującego oświadczenia;

 

 

                                       Oświadczenie

 1. W styczniu 2011 roku wpłynął do Sądu Okręgowego w Krakowie

pozew Daniela Obajtka przeciwko mnie tj. Barbarze Lis i Romanowi Lis.

2. W stosunku do Romana Lisa - Daniel Obajtek wycofał pozew , zrzekając się roszczenia dochodzonego tym pozwem wobec niego.

3. W listopadzie 2011 doszło do zawarcia ugody pomiędzy Barbarą Lis a Danielem Obajtkiem. W wyniku ugody w prasie pojawiły się przeprosiny.

4. W treści ugody przyznaję, że rozpowszechniałam broszurę przed wyborami w 2010 roku, czego nigdy się nie wypieralam i czego się nie wstydzę. Nie jestem autorką owej " ulotki" , chciałam jednak wyrazić słowa uznania dla jej twórców.

5. W treści ugody pada sformułowanie " mogły naruszyć".

6.NIE JEST PRZESĄDZONE, ŻE INFORMACJE , KTÓRE BYŁY ROZPOWSZECHNIANE BYŁY NIEPRAWDZIWE.

     Słowo " przepraszam" można wynegocjować. Szacunku nie da się kupić, a szacunek wprowadzany przez strach świadczy tylko o pogardzie dla ludzi.

                                                        Barbara Lis

 

Oświadczenie to potwierdza to, co w tym temacie napisałem.

Dodam, że Pan Obajtek tak się w sądzie w czasie negocjacji ugody pogubił, że nie wynegocjował, kto go przeprasza, stąd oswiadczenie w Dzienniku Polskim zdumiało czytelników i redakcję.

Ciekawe, co go tak zmieszało? Co albo kto go tak wystraszył?

Pełnomocnik Szlachetka asystował mu wiernie.

Armaty i działa wytoczone i ...

Powstaje pytanie, czy skoro proces miał charakter cywilny, Obajtek powinien gminną gazetę obarczać kosztami drukowania swego stanowiska w sprawie?

Mogł założyć bloga i na własny koszt wyjaśniać perypetie prywatne.Wydaje się, że polubił Internet.

Niby nic, ale...

Sprawa będzie miała dalszy bieg.


 


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (38) | dodaj komentarz

Życzenia.

piątek, 23 grudnia 2011 8:41

      Zdrowych, Pogodnych, Spokojnych, Refleksyjnych

            Świąt Bożego Narodzenia

                       oraz Szczęśliwego Nowego Roku

                                      Anno Domini 2012

 


Dla refleksji wiersz Jana Twardowskiego:

Gdyby przyszli do Ciebie wtedy
w świętą noc
kiedy świeciła jedna czytelna gwiazda
dzisiejsi chrześcijanie
zwłaszcza ci co uważają że trzeba wszystko mieć
żeby nie przestać być
może chcieliby przykryć Cię wełnianą kołdrą
porozwieszać Ci firanki w stajni
sprawić świętemu Józefowi rękawiczki
te najcieplejsze z jednym palcem
obmyślać centralne ogrzewanie
bardziej wpływowi pisaliby do Urzędu Kwaterunkowego
o mieszkanie dla Ciebie z wygodami
żebyś nie mieszkał kątem
nieufni doszukiwaliby się w podskakującym ośle
kucyka trojańskiego z podejrzanym sumieniem
najodważniejsi zaczęliby protestować powołując się
na Deklarację Praw Człowieka i Obywatela
i wszystkie dekrety o wolności wyznań
poeci ubraliby Betlejem w liryczne dekoracje
malarze smarowaliby złotym pędzlem
bo inaczej nie wypada
w najlepszym wypadku modliliby się do Ciebie
jak do dziecka milionera
złożonego umyślnie na sianie
a Ty tłumaczyłbyś otwartymi oczami
ze zmarzniętą mamusią przy policzku

że nie chcesz takiego Bożego Narodzenia
że jesteś nagą tajemnicą
że oddajesz wszystko

wszystko możesz oddać
że właśnie będąc tylko oddawaniem
jesteś Bogiem


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (6) | dodaj komentarz

Uzupełniające oświadczenie.

środa, 21 grudnia 2011 21:52

W sobotnim Dzienniku Polskim - Tygodnik Myślenicki przeczytałem

nie podpisane przez nikogo ogłoszenie o treści, ktorą powtarza

w "Naszej Gminie" Wójt Obajtek, dodając, że miała go ogłosić Barbara L.

Dobrze, że gmina wydaje Informator o swej działalności po długiej przerwie.

Krytykowałem jego brak.

Żle, że w numerze z życzeniami świątecznymi dla mieszkańców Wójt wraca

do prania starych brudów, zamieszczając treść ogloszenia Barbary L.

oraz prezentując swoją walkę z komentarzami w Internecie.

Głupotą było pozywać Romana Lisa i Barbarę Lis do sądu za rzekome zniesławienie poprzez rozprowadzanie broszury na dwa dni przed wyborami w 2010 roku.

Obajtek wykazał tutaj brak klasy, bo Romanowi Lisowi zawdzięcza bardzo wiele, a broszura wręcz mu w wyborach pomogła. Ludzie uwierzyli jego wersji lub nie zdążyli przetrawić treści.

Kompromisowe ogłoszenie w Dzienniku Polskim winno wystarczyć.

Do treści odniosłem się na bloogu jeszcze przed wyborami i dalej podtrzymuję moją opinię, że te dotyczące działalności gminy były prawdziwe. Nie komentowałem tych dotyczących życia prywatnego i przeszłości szkolnej Daniela Obajtka oraz sugestii jakoby działał na szkodę spółki Elektroplast, co byłoby przestępstwem.

Nadmieniam, że broszury nie pisałem ani nie rozprowadzałem.

Jako były Wójt zostałem wezwany przez Sąd Okręgowy w Krakowie na świadka w procesie cywilnym wytoczonym przez Obajtka Państwu Barbarze Lis i Romanowi Lisowi.

Wypowiedź wcześniejsza na bloogu, jak i fakt pełnienia funkcji wójta przed Obajtkiem mnie do tego zmuszały.

Nie stoję ani po jednej, ani po drugiej stronie. Wypowiadam się tylko w sprawach gminy.

Na pierwszej rozprawie do ugody nie doszło, więc wezwano mnie jako świadka na kolejną rozprawę.

Jednak sąd mnie nie przesłuchał, bo niespodziewanie pojawił się sam Wójt Obajtek i rozpoczął procedurę ugodową.  Po kolei rezygnowal z wielu żądań :

- przeprosin w trzech gazetach na rzecz jednych w Tygodniku Myślenickim DP

- 2o tysięcy zł dla niego tytułem zadośćuczynienia,

- 10 tysięcy zł na rzecz stowarzyszenia X.

Najważniejsze, zrezygnował z faktu, że przepraszać go ma pan Roman Lis oraz zgodził się na zmianę treści przeprosin, na takie, które nie rozstrzygają , czy w broszurze była prawda czy fałsz.

W takich okolicznościach urodzila sie ta ugoda, którą się tak Obajtek chwali.

Trzeba dodać, że do procesu Obajtek dołączył bardzo ostre pismo Romana Lisa do Wojewody, które w kontekście pism do CBA, Wojewody i Prokuratury wysłanych jeszcze przed wyborami przez niego do tych instytucji wspomogły niewinną według mnie broszurę.

Pisma pana Romana Lisa są bardzo ostre i skoro Roman Obajtka nie przeprasza, to Obajtek przegrał sprawę z kretesem.

Dlaczego zawarł szybko ugodę?

Czy prawdą są podnoszone w pismach Romana Lisa [ nie mylić z broszurą } fakty ?

Czy prawdą jest, że Obajtek działał na szkodę spółki Elektroplast, czy wyprowadzał pieniądze, czy współpracował z konkurencją ?

Czy Roman L. i Józef L. oskarżeni i odpowiadający z wolnej stopy działali wspólnie z Obajtkiem, czy ten o niczym nie wiedział?

Czy Obajtek w tym śledztwie współpracuje z CBA i prokuraturą?

Czy Obajtek nie mataczy z odpowiadającym z wolnej stopy Józefem L.?

Czemu zatrudnił w GOPS - ie księgową z Elektroplastu, czy to nie jest forma mataczenia?

Tak czy siak, w takim otoczeniu Obajtek pracował , zanim został Wójtem, czy jest czysty?

Z takim otoczeniem Obajtek wójtem został i fakt, czy chcieli skubać gminę, czy nie, nie ma tu znaczenia. ON BYŁ Z NIMI. Co ich poróżniło; czy fakt, że nie mogł spełnić ich oczekiwań, czy fakt, że działał ze szkodą dla społki i współpracował z konkurencją dla mnie i dla każdego przyzwoitego wyborcy znaczenia nie ma.

Obajtek jako osoba publiczna jest tymi faktami skażony.

Do takich wniosków doszedłem przy okazji podjęcia się roli świadka i po zapoznaniu z dokumentami, ktorych bym prawdopodobnie nigdy nie zobaczył.

Nadmieniam , że to , co się działo i dzieje w spółce Elektroplast nigdy nie leżało w gestii moich zainteresowań, jedynie na tyle, aby zakład istniał, pracę ludziom dawał. Fakty te poznałem przy okazji wydarzeń spowodowanych działalnością mojego następcy i jeszcze bardziej przekonały mnie one do sprzeciwu wobec obecnej władzy Pcimia. Nie z zemsty po przegranej, nie z chęci powrotu to wynika, jeno z troski o dobro wspólne, przy tworzeniu ,którego swój udział mam.

Jako niedoszly świadek sądowy składam to oswiadczenie, bo mnie ktoś może fałszywie łączyć z którąkolwiek ze stron.

Byłem i jestem osobą niezależną i jak każdy były Premier czy Prezydent na tematy gminy będę zabierał głos. Nawet w sądzie, jak przyjdzie tego potrzeba , niezależnie kto poprosi.

W "Naszej Gminie" Obajtek straszy potencjalnych komentatorów piszących w Internecie, podając jakieś działania policji i prokuratury w tym względzie.

Oświadczam, że mnie nikt w sprawie blooga nie przesłuchiwał. Piszę pod imieniem i nazwiskiem. Nie jestem anonimowy. Za treści odpowiadam osobiście. Komentarze, jak komentarze, są takie jak wszędzie. Staram sie usuwać te naruszajace zasady.

Rozprowadzanie danych osobowych uzyskanych od prokuratury jest przestępstwem.Mam nadzieję, że władze gminy tego nie robią.

Miałem o tym nie pisać, ale skoro władze gminy uznały okres świąteczny za właściwy ku temu, napisałem.

Amen

PS Przeprosiny miały brzmieć :

"Przepraszamy Pana Daniela Obajtka za rozpowszechnianie na nasze zlecenie w dniu 17 listopada 2010 roku w formie pisma " Głos Mieszkańców Wybory 2010 gmina Pcim" na terenie Gminy Pcim nieprawdziwych informacji, naruszających jego dobre imię oraz cześć i podważających jego kompetencję do sprawowania stanowiska Wójta Gminy Pcim"

Tego żądał Obajtek. Porównując z zamieszczonymi w Naszej Gminie I Dzienniku Polskim od razu widać różnicę. Znikło " nieprawdziwych informacji'. De facto Obajtek uznał, że informacje lub ich część mogą być prawdziwe.

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (10) | dodaj komentarz

Spiący rycerze.

poniedziałek, 12 grudnia 2011 19:38

Andrzejki, Barbórki, Mikołajki już za nami. Zbliżają sie Święta.

Póki co Advent i roraty. Mieliśmy spowiedź senatora, kolej na przedświąteczną.

Słowacka młodziez przekazała wczoraj Betlejemskie Światełko Pokoju

u XX- ży Pallotynów na Krzeptówkach naszym harcerzom. Zjechało bractwo

harcerskie i skautowe z całej Polski. Harcerzy mnogo. Głodówka pełna.

Śpiący rycerze z Giewontu obserwowali w milczeniu.

Apel o pokój pozwala spokojnie spać.  Za nic mają pisowskie

labiedzenie o kondominium rosyjsko - niemieckim. Oni niejedno widzieli.

Śpią spokojnie. No chyba, że ich jutrzejszy marsz Kaczyńskiego po Warszawie obudzi.

PiS  marzy o tym, ale to nie ci rycerze. Oni do rozrób partykularnych się nie nadają.

Ważniejsze rzeczy mają na głowie. Kaczyński nic jutro nie zyska poza tym ,

że pokaże, iż jest bardziej polski niz Ziobro.Światełko przejąłem i poprzez

blooga wszystkim czytelnikom przekazuję. Pax vobiscum.

Zakopane, Białka, Bukowina, Ząb i TATRY cudne ranem.

Wszyscy czekają na śnieg.

Dutki czas liczyć. Sylwester się zbliża. I pomyślec, co by było, gdyby hrabia

Zamoyski Zakopanego i Tatr w 1875 nie kupił ,  Tytus Chalubiński nie odkrył,

Jan Gwalbert Pawlikowski taternictwa nie rozpoczął, a ksiądz Stolarczyk 

Górali nie schrystianizował. Zapewne Poronin pozostałby dalej największą

miejscowością wczasową na Podhalu, jak to do odkrycia Zakopanego było.

Prawa miejskie uzyskały Zakopane dopiero w 1933 roku. Poronin w XVI

i na początku XVII wieku był łąką do wypasu owiec i należał do sołtysów Białodunajeckich - Pawlikowskich, których nadania sięgały szczytów Tatr. Kolonizacja szła z północy

i mitem są legendy o szczególnym pochodzeniu górali. W XVII wieku Zakopane,

Poronin i Olczę zamieszkiwały raptem 43 osoby. Kolonizację w imieniu króla prowadził starosta nowotarski. Starostowie lokowali  nowe miejscowości i podchodzili pod same Tatry.

Sołtysami zostawali kmiecie ze starostwa nowotarskiego. Niektórzy z nich

za zasługi dla Rzeczpospolitej byli nobilitowani, przede wszystkim za króla

Stefana Batorego za udział w wojnach z Moskwą.

Zamoyski - poznaniak, Chałubiński - warszawianin, Pawlikowski - lwowiak,

Szymanowski - głęboka Ukraina. Polski nie było, ale byli Polacy ze wszystkich zaborów.

Fascynacja totalna.

Ciągnie wilka do lasu. Obiad zjadłem w drodze powrotnej w Białym Dunajcu.

To tu u Teresy Skupień mieszkał Włodzimierz Iljicz Lenin, choć pomnik

mu komuniści w Poroninie postawili, bo odwiedzał tamtejszego karczmarza.

Jadąc do Zakopanego każda wycieczka, szczegolnie z młodzieżą, musiała

o Poronin i muzeum Wodza Rewolucji zahaczyć. W Białym Dunajcu urodzil się

generał Andrzej Galica dowódca dywizji Piechoty Górskiej w czasie wojny

polsko- bolszewickiej, poeta, dramaturg, gawędziarz.

Jego pomnik stoi przed Urzędem Gminy. Stąd pochodzil poseł do Sejmu

Austriackiego z ramienia PSL-u Stanisław Pawlikowski i arcybiskup Grazu

Ferdynand Pawlikowski. Nie mylic soltysów nowodunajecckich z Pawlikowskimi

z Medyki i Lwowa, którzy wybudowali w Zakopanem willę Pod Jedlami,

projektował sam Witkiewicz.  Obecnie należy do spokrewnionych z Pawlikowskimi

Wożniakowskich [ Róża Thun }.

To tam mieszkała znana poetka Maria Pawlikowska - Jasnorzewska,

zanim ją pięknoduch Jasiu Pawlikowski nie ostawił dla wiedeńskiej tancereczki.

W Poroninie willę zaś posiadał i mieszkał  inny poeta, Jan Kasprowicz,

z drugą, a potem z trzecią żoną.

Dużo by o Podhalu. Zauroczyło i przyciągnęło tylu Wielkich, może i nas,

biedne raby Boże, oświeci. A przecież to o rzut beretem. Nawet moherowym.

Rozkoszujmy się pięknem tego zakątka nie bez próby pojęcia głębi tych ZIEM.

Amen

 

 


Podziel się
oceń
0
3

komentarze (18) | dodaj komentarz

Ludzie i ludziska.

sobota, 03 grudnia 2011 10:18

Z opóźnieniem przeczytałem " Spowiedź senatora", pierwszą część wywiadu

z byłym Senatorem Stanisławem Bisztygą zamieszczoną w Tygodniku Myślenickim DP

z poprzedniej soboty, czytam dziś drugą część. Przegrać 82 głosami. Ciekawe przeżycie.

Być pewniakiem i przegrać. Skądś ja to znam. C'est la vie - mawiają Francuzi.

Nikomu nie wolno zabronić przeżywania. To takie ludzkie i nikt nie ma prawa zabraniać.

Wzloty i upadki, pełnia człowieczeństwa. Senator przejechał się na tych samych ludziach,

na tych samych mechanizmach. Z polityki zawsze odchodzi się po jakiejś przegranej.

Tylko nielicznym udaje się odejść z własnej woli. Ważne jak się do niej weszło ,

co się robiło i w jakim stylu odeszło.

"- Tu nie chodzi o marzenia. Startując w wyborach, naprawdę chciałem je wygrać! Dzisiaj mi się nawet trochę chce śmiać, jak czasami słyszę: "ale Pan dał w d..., że Pan przegrał". Niektórzy chcą mnie przekonać, że Bisztyga nagle umarł. Nie!

Polityka to rodzaj choroby. Często przewlekłej. I czasami zapada się w śpiączkę"- mówi Bisztyga.

Tak to jest. Nic dodać, nic ująć. Ludzie mają pretensje, że za mało się starał, za mało jeździł, za mało sie chwalił. On myślał, że ... ludzie myślą i widzą. Błaźnić się nie chciał i przegrał.

Jego pomoc i sukcesy przypisał sobie ktos inny. Tak to bywa. Ktoś kto stawał w szeregu z nim , wstęgi przecinał, o pomoc żebrał i obiecywał wsparcie...a później konkurenta z PiS-u sprowadził. To takie podłe i to na naszej Myślenickiej Ziemi urodzone. Metody pewnej partii i pewnych ludzi są obrzydliwe. Bisztyga nie ukrywa, o kogo chodzi.

Dalej Bisztyga:

"- Gdybym powiedział, że nie popełniłem żadnych błędów, to byłaby pewnie nieprawda. Ale byłem gotów niemal wszystko postawić na to, że zwycięstwo w powiecie myślenickim mam zapewnione. Gdyby ktoś przed wyborami poddał to w wątpliwość, uznałbym, że chyba źle się czuje. To samo, gdybym usłyszał, że nie zdołam wygrać w gminach, gdzie byłem obecny, pomagałem, zabiegałem o inwestycje, wspierałem różne inicjatywy. A jednak.

- Czyli jednak szok?

- Tak. Porażki w miejscowościach, w których byłem - nie przesadzając - kilkadziesiąt razy w trakcie kadencji były dla mnie zaskakujące. Z kandydatem, który tam nigdy nie był.

Zdarzały się nawet gminy rządzone przez PiS, gdzie słyszałem, że mogę liczyć na poparcie.

- Pcim?

- Nie chciałem tego mówić głośno, ale skoro pan podał przykład - rzeczywiście, to chyba dla mnie najbardziej bolesny temat. I mówimy o gminie, do której przyjechał premier w trudnym okresie po powodzi. Czasami nawet myślę pół żartem, że im więcej pieniędzy gmina dostała, tym mniejsze poparcie ma tam Platforma."

Pisałem o tym.

Senator dużo dobrego dla Pcimia zrobił, nie czas o wszystkim pisać. Podziękowanie godne ludzi "honorowych". Poseł PiS-u dopuszczany do wstęg, nic niemogący i  niewiele, robiący okazał się bardziej godny zaufania. Podobno nawet puchary chciał w imieniu Premiera wręczać, tylko zapomniał, że to nie ten Premier. Taka moralność na naszych terenach i taki honor bierze górę. Nie mogę w to uwierzyć, ale jakoś muszę.

Obajtek podziękował Tuskowi za bycie i pomoc powodzianom, stając obok Paprykarza i Kaczyńskiego szkalujących Tuska, że Premier Nic Nie Może. Doczekał się protestów Wojewody, Marszałka, zdumionych podłością Obajtka. Pcim był traktowany demokratycznie mimo upolitycznienia samorządu [ Szlachetka, Łatas }. PO lokalne o to prosiło, bo GMINIE i LUDZIOM szkodzić nie wolno. Nawet tej gminie, która ma podłego Wójta. Wykorzystał szlachetnośc i poleciał pod skrzydła Pospieszalskiego, żalić się bidula, że jest prześladowany, bo z PiS-u. Bisztyga nie czuje się wykorzystany, bo tak pojmował i pojmuje służbę publiczną. Obajtek dla niego to...dopiszcie sobie sami.

Dziś senator wskazuje najbardziej prężnych samorządowców w powiecie: Pawlak, Ostrowski, Gabzdyl, Pitala. Obajtka wśród nich nie ma.

Mówi :

" Jeśli ktoś z lokalnej władzy będzie potrzebował kontaktu w Warszawie, to przecież nie spaliłem żadnego mostu"

Ciekawe, czy Obajtek będzie miał czelność do Bisztygi przyjść?

Szlachetność przegranych, to umiejętność oddzielenia podłości aktualnych władz od służby publicznej i szacunek dla pluralizmu. Ludzie mają prawo głosować na PiS, ale niekoniecznie muszą mieć podłych przedstawicieli lokalnie.

Z innej beczki.

Kłaj dostał nową drogę i 24 latarnie. Władze gminy prezentu nie chcą, bo ... lamp przy drodze jest za dużo, są nieestetyczne, a ich utrzymanie puści gminę z torbami.

Wójt elektryk domaga się zmian w projekcie i grozi , że nie przejmie oświetlenia.

A ja znam wójta, który drogę za friko przejął i oświetlenie za kredyt komercyjny zrobił i za prężnego uchodzi.

Oświetlał drogi krajowe i powiatowe. GMINA BOGATA.

Amen


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 157 708