Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 081 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1157706

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Prawdziwa repolonizacja.

czwartek, 20 października 2016 12:37

 

    Stolicy nam do Gdańska nie przeniosą. Jubileusz 30- lecia orzekania TK za nami. Brawo Prezydent Adamowicz. Jeszcze Polska nie zginęła. Wiatr od morza. Oby ten powiew wolności dotarł do naszych zmurszałych patriotycznie terenów. Zmurszałych od odmieniania słowa Polska i pokrewnych. Prawdziwi patrioci o repolonizacji marzący. Wielka Rzeczpospolita to był konglomerat rożnych narodowości. Bywało, że Polaków było w niej  mniej niż 50%. Wielokulturowość to nasza historia, a nie przybłęda z Unii Europejskiej. Co się podziało z Polakami? W opozycji do komuny uważałem i definiowałem się jako prawicowiec. Teraz wstydziłbym się tego określenia. Skrajna prawica bierze górę nad naszym myśleniem, ksenofobia, narodowy - katolicyzm, populizm. Profesor Andrzej Nowak i jego myślenie o naszych dziejach jest mi obce. Niech on nas nie repolonizuje. W czasach rozbiorów I Rzeczypospolitej najbardziej protestował niemiecki Gdańsk. Nijak nie mógł się pogodzić z upadkiem bogatej Rzeczypospolitej i wejściem w skład biednych i głodnych Prus. Dzisiaj wrocławscy radni z PiS nie chcą nadawać ulicom nazw  wybitnych niemieckich architektów, twórców atmosfery tego miasta, przewrotnie tłumacząc, że trudne do wymówienia. Boże, Ty widzisz i nie grzmisz. Ilu krakauerów zachowało niemiecko brzmiące nazwiska. Ilu polonistów i nie tylko, łamało sobie języki, korzystając z podręczników Kleinera, Nitscha, Brucknera, Weissa i innych. Trzeba być zakompleksionym Polakiem i mierną wiedzę o Polsce mieć, aby repolonizację w stylu prawicowych publicystów i polityków robić. Istnieje Ustawa o języku polskim, Ustawa o ochronie symboli narodowych. Śmiem twierdzić, że 90% pisowskiego elektoratu trąbiącego o prawdziwych Polakach ich nie zna i nie stosuje. Nie straszcie już Polaków Niemcem, bo to żałosne. Na niemieckim socjalu, w niemieckiej produkcji busie, a huzia na Niemca. Wicepremier Morawiecki ogłasza szumnie, że Daimmler w Polsce zainwestuje. Coś mi tu nie pasuje. Najbardziej to, że związany z PO urzędnik, który kontrakt wynegocjował, zostawiony tylko po to przez " dobrą zmianę" na drugi dzień po ogłoszeniu sukcesu  został zwolniony ze stanowiska. To jest moralność PiS-u. Zresztą bankier Morawiecki ogłasza, że się zakochał w budżecie państwa na 2017 rok, skleconym populistycznie przez poprzednika, którego wygryzł. Czy te oczy mogą kłamać? Coś za często je mruży. Język na bankiera zaskakujący.

 Zostawmy ich, niech repolonizują.

  Ośmieszany przez pisowskie władze i lekceważony wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Holender Frans Timmermans mówi: " Zawsze czuję się u was mile widziany. A to, ze niektórym polskim politykom nie odpowiadają moje poglądy... Cóż , na tym polega demokracja. przecież nie musimy się we wszystkim zgadzać. Ważne, że byśmy byli w stanie rozmawiać. Mogą mówić, co chcą. Myślę, że moja historia mówi sama za siebie. Gdyby nie polscy żołnierze , nie byłoby mnie na świecie, bo mój ojciec nie przeżyłby wojny bez ich pomocy. Dlatego jestem Polsce wdzięczny , czuję z Polską silny związek, pracowałem, by polskie zasługi dla wolnej Europy zostały odpowiednio docenione. Nie dajmy się wpakować w pułapkę, że ten, kto jest w konflikcie politycznym z jedną z partii, jest w konflikcie z całym narodem. Mamy róznice zdań z polskim rządem, a nie Polakami".  Frans Timmermans dokonał wiele dla upamiętnienia walk polskich żołnierzy w czasie II wojny światowej, bronił przed oskarżeniami Brytyjczyków. Jego dokonania w obronie honoru żołnierzy gen. Sosabowskiego oskarżanych przez Montgomery'ego o tchórzostwo są wręcz heroiczne. Nie mam miejsca na blogu, aby je wymienić. I takiego człowieka minister Waszczykowski, premier Szydło i reszta traktuje jako " turystę", który zwiedza Warszawę. To hańba. Prawdziwi patrioci z PiS-u niszczą ludzi zakochanych w Polsce i mających dla niej wielkie zasługi. Dobrze, że Frans rozumie, że PiS to nie Polska. Przekonali go o tym żołnierze I Dywizji Pancernej generała Maczka, którzy zaopiekowali się jego ojcem. "Patrioci" z PiS-u nas kompromitują w Europie i na świecie. Może, zamiast repolonizować, nauczyć się własnej historii, którą czasem znają lepiej inni.

  PiS zachowuje się w Unii Europejskiej jak zapity gość na przyjęciu: bez respektu dla konwenansów wygłasza bolesne dla wspólnoty , acz prawdziwe opinie. A kiedy budzi się na kacu - albo przeprasza, albo zostaje wykluczony ze wspólnoty. Czy PiS zdolny jest do przeprosin? Co nam grozi? Przeprosić powinien minister Waszczykowski Timmermansa. i polskich żołnierzy I Dywizji Pancernej oraz spadochroniarzy gen. Sosabowskiego. Na kolanach przeprosić. To, co zrobiono Timmermansowi, to chamstwo. Wyborcy zaś w Polsce powinni rozliczyć rząd PiS-u i Prezydenta za szkodzenie Polsce. To byłaby prawdziwa repolonizacja. Powrót Polski jagiellońskiej, wielokulturowej, tolerancyjnej i otwartej.

 

 

 


Podziel się
oceń
105
60

komentarze (120) | dodaj komentarz

Nie przenoście nam stolicy do Gdańska.

poniedziałek, 17 października 2016 11:03

  

 

Wiatr jesienią ma robotę

w nocy i za dnia.

Ciągle strąca liście złote

i przed siebie gna.

I nasiona drzew bez liku

nosi tu i tam.

    

       Tyle poeta. Dziś  30 - lecie orzekania Trybunału Konstytucyjnego w Gdańsku dzięki uprzejmości prezydenta tego miasta Adamowicza, bo PiS wojujący z prof. Rzeplińskim budżet obciął. W Dworze Artusa. Gdańsk broni honoru Polski, bo w Warszawie Pisiewicze. W Teatrze im. Słowackiego w Krakowie uroczysta gala z wręczeniem międzynarodowej Nagrody im. Jana Pawła II Veritatis Splendor przez Marszałka Województwa Małopolskiego. Laureatem nagrody może zostać osoba wyróżniająca się szczególnymi zasługami na rzecz szerzenia dialogu między kulturami w wymiarze kulturowym, społecznym, międzyreligijnym, które uwzględniają całokształt dokonań lub jednostkowe osiągnięcia w duchu nauczania i działania św. Jana Pawła II – wielkiego Polaka i Małopolanina. Władze centralne zaś zajęte Caracalami, aborcją,  CETA, sygnalizowaną w komentarzach reformą edukacji, kolejną krytyczną opinią Komisji Weneckiej. Różnorodna jest Polska. Zwolennicy otwartości, dialogu ścierają się z populistami, ksenofobami i narodowcami w najgorszym wydaniu. Tak w historii bywało. Ci drudzy zawsze Polsce przynosili nieszczęście. Skazani jednak jesteśmy na to ścieranie się. Nic na to nie poradzimy. To odwieczny problem Polaków uosabiany do niedawna przez konflikt PiS PO. To jednak spłycenie. Zwolenników PiS-u [ na szczęście ] jest mniej niż zwolenników otwartości, dialogu i proeuropejskości. Ci ostatni to nie tylko wyborcy PO. Polska zróżnicowana jest także w biedzie. Tu podział jest geograficzny na ścianę wschodnią z Warmią i Mazurami i ścianę zachodnią. To ma zasadniczy wpływ na wyniki wyborów.

  Dla przybliżenia podam dane z 2014 roku dotyczące osób trwale korzystających z pomocy społecznej. Dane w procentach populacji w kolejności od najbiedniejszego.

Województwo:

Warmińsko- mazurskie   6,3 %

Kujawsko-pomorskie        5

Podlaskie                         4,6

Podkarpackie                    4,6

Świętokrzyskie                  4,3

Lubuskie                            3,9

Zachodniopomorskie         3,7

Pomorskie                          3,4

Łódzkie                                3,3

Mazowieckie                       2,7

Małopolskie                         2,5

Opolskie                              2,4

Wielkopolskie                       2,4 

Dolnośląskie                        2,3

Śląskie                                 2

Ogółem na socjalu było 3 mln osób.

Skoro wyliczanki, to za śp. księdzem Józefem Tischnerem podam 12 wad narodowych Polaków :

1. Wada melancholii.

2.Myślenie w kategorii etniczności.

3.Rewolucja bez reformacji.

4.Niezdolność przyznania się do winy.

5.Podejrzliwość.

6. Odwet.

7.Resentymentalna zawiść.

8. Instynkt antypaństwowy.

9.Przedkładanie sprytu nad prawdy oczywiste.

10.Brak uspołecznienia, brak w budowie wspólnoty.

11.Niecierpliwość w rzeczach narodowych, która jest rozdarciem historii.

12. Kłopot z solidarnością.

Ta ostatnia wydaje się być obecnie najbardziej dotkliwie widoczna.

W " Etyce solidarności" Tischner napisał : " Solidarność , ta zrodzona z kart i ducha Ewangelii, nie potrzebuje wroga lub przeciwnika, aby się umacniać i rozwijać. Ona się zwraca do wszystkich, a nie przeciwko komukolwiek... przeżywamy dziś niezwykłe chwile. Ludzie odrzucają maski z twarzy, wychodzą z kryjówek, ukazują prawdziwe twarze. Spod prochu i zapomnienia wydobywają się na jaw ich sumienia. jesteśmy dziś, tacy, jacy naprawdę jesteśmy. To, co przeżywamy, jest wydarzeniem nie tylko społecznym czy ekonomicznym, lecz przede wszystkim etycznym. Rzecz dotyka godności . Godność człowieka opiera się na jego sumieniu. Najgłębsza solidarność jest solidarnością sumień".

Nie rozwijam uzasadnienia pozostałych wad. Zostawiam zadanie domowe dla Czytelników.

Zestawienie i kolejność wad za prof. Tadeuszem Gadaczem.

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
84
38

komentarze (158) | dodaj komentarz

Zamiast caracali widelce.

czwartek, 13 października 2016 12:06

    Kraj wstrząśnięty czarnymi marszami. PiS w ciągu 10 dni zmienia zdanie o zakazie aborcji. Kobiety się skrzyknęły i wystraszyły Episkopat, a ten wpłynął na PiS. Kompromis aborcyjny się ostał. Brawo dzielne Panie. Prymas Józef Glemp, którego miałem zaszczyt witać w imieniu mieszkańców  Pcimia mawiał: " Ne majstrujcie przy tym kompromisie". Hamował tym samym próby nowelizacji zarówno z prawej jak i lewej strony. Podobnie rząd PO i Prezydent Komorowski. Ile warte jest życie nienarodzonych i jak czyste były intencje PiS - u , przekonaliśmy się w ciągu 10 dni.

   Zwolennicy  zaostrzenia prawa aborcyjnego przegrali, a przecież ktoś ich kokietował i na kogoś zagłosowali. Zdradzeni o świcie. Ojciec Dyrektor z Torunia udaje, że nie wie , o co chodzi. Zwolenniczkę kompromisu aborcyjnego Panią Prezydentową Kaczyńską tak nieładnie nazwał, a teraz udaje, że nie wie , o co chodzi. Jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o...

  Mnie przekonał śp. Prymas Glemp. Przekonał także do Radia Józef miast Radia Maryja, które tubą propagandową PiS-u się stało. Przenikliwość Prymasa Glempa godna szacunku.

     Nie będą latać caracale  po polskim niebie. Lata negocjacji, a minister Macierewicz jeszcze przed negocjacjami wskazał, co zakupi polska armia. Jak na targu w Myślenicach. Nie wiadomo, kto zerwał negocjacje offsetowe z Francuzami. Kłamstewka i krętactwo to domena PiS. To ich dyplomacja. Wiceminister obrony narodowej Kownacki ubliża Francuzom w odwecie za uznanie polskiej delegacji na targi zbrojeniowe w Paryżu za persona non grata. Twierdzi, że to Polacy uczyli Francuzów jeść widelcem. Zarzucać Francuzom braki w  kulturze i dyplomacji to absurd. Hitler, zakompleksiony, im kultury zazdrościł, język francuski jest do dziś językiem dyplomacji, ale Kownacki bohater, bo się postawił. Rozstrzygnięcie przetargu na caracale powinna zbadać sejmowa komisja i podać do publicznej wiadomości, kto zyskał, a kto stracił. Drzewiej Polacy wypominali Francuzom przelaną krew, dziś pokazują wyższość cywilizacyjną.

" O! Francuzi! Czyż bez ceny rany nasze są? Spod Marengo, Wagram, Jeny, Waterloo" śpiewali powstańcy listopadowi, licząc na pomoc. Dziś wypominamy widelce. Tak wzrosła nasza wartość przetargowa.Tylko Jarosław Prezes z Żoliborza powtarza za Ludwikiem XIV : "L'etat c'est moi" i niszczy dorobek pokoleń wolnej Polski, bo się spóźnił na pociąg Solidarności.

    PiS dokonuje cudów. Udowadnia, że cywilizacja w Europie szła ze Wschodu na Zachód. Kopernikański przewrót.

  Nieżyjący już wybitny reżyser Andrzej Wajda mawiał : " Błędy błędami, ale Polska nigdy nie była w tak dobrej sytuacji ekonomicznej jak teraz, gdy jest związana z Unią. I nigdy nie była tak bezpieczna". " Polacy miotają się od ściany do ściany, przynajmniej ta część , która nie chce się konfrontować z cywilizowaną Europą. Świat się zmienia, chcemy czy nie chcemy, a my mamy odwracać się od niego, siedzieć w papuciach przy kominku i czytać Sienkiewicza? Za chwile nawet kominka nie będzie, bo wytniemy lasy i spalimy wszystko, co jest do spalenia. Rzeczywistość ekonomiczna prędko nas otrzeźwi. Na to liczę. Kiedy ci, którzy wspierają złote myśli narodowo - patriotyczne, zobaczą , jak kurczą im się zarobki, to szybko otrzeźwieją" -dodaje Wajda.

     Kobiety dzielnie bronią naszej przynależności do cywilizowanej Europy.

  Rzekłem do swej połowicy: " Daj , ać ja pobruszę, a Ty...idź na marsz KOD-u", przypominając sobie pierwsze zdanie po polsku zapisane, którem w czasie wizyty u Cystersów w Henrykowie zoczył.

 


Podziel się
oceń
62
38

komentarze (117) | dodaj komentarz

Jakżem po rabczańskim parku spacerował...

sobota, 01 października 2016 10:44

 

 

Obiecałem coś o letnich peregrynacjach. I tak schodzi. Jesień się zaczęła. Cudownie.

 

Jesień już!...Lecz niech tę jesień naszą

  Złote słońce blaskiem swym umili!

  Niechaj życie swą cykuty czaszą

  Nie zatruwa każdej lepszej chwili...

  Niech nam błyszczą poprzez mgieł tęsknotę

  Marzeń cudnych chryzantemy złote.

 

Napisał poeta.

Nie zatruję dziś bloga polityką i aktualiami z nią związanymi.

   Czas Pisiewiczów zostawmy na potem. Podobnie jak opis letnich peregrynacji mych po Wielkiej Polsce, Ziemi Lubuskiej i obrzeżach.

  W poniedziałek za spacerowałem po odnowionym cudownie uzdrowiskowym rabczańskim parku. Wspominam moje pierwsze zetknięciem się z owym parkiem w czasie studenckiego Rajdu Brązowego Liścia  gdzieś w 1977, 78 roku i porównuję. Ach ta Unia. Wszędzie widoczna. Usiadłem na chwilę przy Franciszku Zubrzyckim założycielu Uzdrowiska Rabka, pomodliłem się na pięknie odnowionym cmentarzu żołnierzy radzieckich wspaniale w ów park wkomponowanym,  przy pomniku JPII, także na starym cmentarzu przy grobowcu  Wieczorkowskich, ostatnich właścicieli Uzdrowiska Rabka. Lubię spacery po starych cmentarzach. One tyle mówią o ludziach, o historii miejscowości. Poznałem w swej działalności samorządowej ich  spadkobiercę Jasia Wieczorkowskiego, który ponoć z rodziną stara się obecnie o powrót Uzdrowiska do prawowitych właścicieli. Skoro Rabka, to i Muzeum Regionalne im. Władysława Orkana. Jako seminarzysta profesora Tomasza Weissa { Młoda Polska } o Orkanie powinienem wiedzieć wszystko. Okazało się, że wiele zapomniałem. Była okazja na przypomnienie. Nie tylko Orkana sobie przypomniałem, ale także historię tych ziem i rolę jaką w niej odegrał zakon Cystersów ze Szczyrzyca. Jedyny zakon na ziemiach polskich , który działa nieprzerwanie od 750 lat. Muzeum biograficzne Władysława Orkana znajduje się w jego domu rodzinnym w Porębie Wielkiej, gdzie się urodził. Poręba Wielka, Niedźwiedź, Mszana Górna, Mszana Dolna, Kasina, Kasinka Mała - ciekawe historie. Przy lekturze " Matki" Sewera Maciejowskiego jako młody chłopak niegdyś roniłem łzy. Wyciskała je postawa mamy poety, która przemierzała pieszo co tydzień 70 kilometrów  z Poręby Wielkiej do Krakowa z tobołkiem z żywnością, gdzie w Gimnazjum Świętego Jacka pobierali nauki jej dwaj synowie. Nauka była wówczas w cenie. 50% studentów UJ na początku pod koniec XIX i na początku XX wieku stanowili synowie chłopscy. Pisałem o tym. Pamiętam jak nieodżałowanej pamięci ksiądz Stanisław Fijałek, który nawiedził mnie wczesnym rankiem, po udanej walce z nowotworem, na Suchej, opowiadał mi , jak pieszo chodził z Krakowa do swej ukochanej Kasinki Małej. Raz spał na plebanii w Stróży. Takie to były czasy. Ani Jelcze , ani niemieckie zdezelowane mercedesy, busami zwane, jeszcze nie jeździły. Austriacy obchodzili się z zakonami i szkołami ich okrutnie, ale Cystersi przetrwali i małą czteroklasową szkółkę dla dzieci włościańskich im pozwolono prowadzić. Ją ukończył Orkan. Potem było renomowane Gimnazjum Świętego Jacka, którego jednak nie ukończył. Działał w kółkach naukowych, organizacjach niepodległościowych , dużo pisał. W efekcie w siódmej klasie otrzymał cztery oceny niedostateczne, a z pozostałych przedmiotów miał tróje, także z języka polskiego. Mimo deklaracji pomocy ze strony utytułowanych przyjaciół, uparł się i nie ukończył tego gimnazjum eksternistycznie. Poświęcił się pracy pisarskiej, wrócił do Poręby, całe życie budował dom [ obecnie Orkanówka ], którego nie ukończył, bo całe życie biedował. Na pierwszym jego ślubie [ dwa razy żonaty, pierwsza żona szybko zmarła ] świadkami byli Jan Kasprowicz i profesor UJ Tadeusz Pini wybitny polonista. Pochowany obecnie na Pęksowym Brzysku w Zakopanem. Główna ulica Rabki nosi jego imię, Muzeum Regionalne też Brak dyplomu gimnazjum w niczym mu nie przeszkodził, ale gdyby się w tym gimnazjum nie znalazł i wszedł w środowisko artystyczno- literackie, to nie byłoby Orkana, do lektury książek, którego zachęcam. Warto było matuli z tobołami chodzić. Przypominam, że Władysław Orkan to pseudonim pisarza. Z domu nazywał się Franciszek Ksawery Smaciarz, później zmienił nazwisko na Smreczyński.

  U Cystersów w Henrykowie, w Trzebnicy byłem, a ... wstyd się przyznać, w Szczyrzycu - nie. Szczyrzyc zaś o rzut beretem. Usprawiedliwiam to faktem, że w pierwotnej siedzibie szczyrzyckich Cystersów w Ludźmierzu kilka razy byłem i Gaździnie Podhala się pokłoniłem. Cystersi przenieśli bowiem swą siedzibę z Ludźmierza do Szczyrzyca, bo klimat Podhala im mniej odpowiadał. Swoje jednak zrobili. Bez nich nie byłoby m.in. Nowego Targu.

 PS Złośliwcy po informacji, że po parku w Rabce spacerowałem, rozpuścili wieść, ze jestem po by- passach. Dementuję. Dzięki Bogu, nie.


Podziel się
oceń
55
53

komentarze (119) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 157 706