Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 200 558 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 909879

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Czasem trzeba dać w mordę...słowem.

poniedziałek, 25 lipca 2016 10:51

    

    Światowe Dni Młodzieży. Cieszy, że w Polsce, mimo utyskiwań krakowian na utrudnienia. Młodzież z całego świata przyjeżdża, przedstawiciele różnych ras, różnych kultur. To nas może jedynie ubogacić. No i ojciec Święty przylatuje. Dzieje się Dobro, a to niezależnie pod jakimi sztandarami pochwalić należy. Każdy z nas na swój sposób winien wspomóc to Dzieło. Wierzący i niewierzący. Czytam z podziwem wywiad z dominikaninem o. Józefem Puciłowskim na ten temat. Nadzieje związane z wizytą Ojca Świętego Franciszka dominikanin tak wyraża: " Chciałbym , żeby papież zobaczył , że hierarchowie polscy, władze uczelni katolickich, dziekani wydziałów teologicznych, tak licznych u nas przecież, nie zabierają głosu na temat potwornego kłamstwa, które dzieje się obecnie w Polsce, ostatnio dzień w dzień. A mają taki obowiązek, ponieważ powinni stać nie tylko po stronie prawdy objawionej, ale również po stronie prawdy historycznej i zwykłej przyzwoitości. Co mówię nie tylko jako dominikanin, ale również czynny historyk". i dalej : " Jeżeli minister edukacji Anna Zalewska kłamie w żywe oczy na temat Jedwabnego i Kielc, jeżeli rzecznik rządu unika odpowiedzi na konkretne pytanie o osoby, które wprowadziły Polskę do NATO, to mamy do czynienia z oszustwem. Rząd powinien trzymać się prawdy. Tymczasem mam czasem wrażenie, że urzędnicy i ministrowie przechodzą specjalne szkolenie polityczne, tak jak kiedyś członkowie PZPR. Dzięki temu potrafią stanąć przed kamerą, przed milionami ludzi, i zwyczajnie kłamać, zasuwać bujdy albo nie mówić nic. Inna , pozornie odległa sprawa: angażowanie wojska do spraw smoleńskich...kościół ma swoje miejsce w społeczeństwie jako edukator; nauczyciel moralności. Tego w Polsce brakuje i nie ma pewności, czy papież ten brak zobaczy. Nasz Kościół jest niemy, nie odzywa się nie reaguje". Kontynuuje : " Nasz Kościół ma też misję ewangelizacyjną . Jeżeli pójdziemy w świat z naszą głupotą narodowopolską , nie przekonamy nikogo do siebie. to jest język obcy dla ludzi. Naszym zadaniem jest głoszenie ewangelii i miłości. Powiem mocno polski kościół zaprzepaścił ducha misyjnego Jana Pawła Ii wraz z jego wielką otwartością. Zamiast tego słyszę biskupa, który oficjalnie straszy nas multikulti. Ludzie, zacznijcie ewangelizować, mówcie mniej takich rzeczy.". Dominikanin podkreśla, że w polskim Kościele dzieje się dużo dobrego, ale jednocześnie dzieje się niefrasobliwie głupio i to papież powinien tez zobaczyć. " Nie chcę brać wszystkich grzechów społecznych na ramiona duchownych, ale jakąś odpowiedzialność za obecny kształt społeczeństwa ponosimy. Jest nas 30 tysięcy. Jest wiele miejsc, w których ksiądz ma wielki autorytet. czy wykorzystujemy go do poszukiwania Boga, do głoszenia prawdy, choćby była niewygodna?. Czasem ambona staje się miejscem zupełnie doraźnych rozgrywek politycznych, podczas gdy młodzi, krytyczni ludzie szukają w Kościele czego innego" Przyznaje się Puciłowski do poczucia winy: " bo to wina Kościoła , ze wielu z tych głosujących na "dobrą zmianę" w ostatnich wyborach to katolicy. Czy katolicy nie wiedzą, że Jarosław Kaczyński to człowiek przewrotny/ Nie rozumieją wszystkich tych kłamstw, zafałszowań, jakich dopuszczono się przy okazji szczytu NATO? To jest wina Kościoła , że tylu ludzi głosowało na PiS. Nie potrafiliśmy i nie chcieliśmy ich powstrzymać. Zaleca: " Nie wierzyć w propagandę i edukować: " I coś jeszcze nie wierzyć w propagandę . Nie przyzwyczajać się do tego co dookoła...na razie należy głośno mówić, że mamy do czynienia z elementami zamachu stanu...Ja też pomilczę. Co tu mówić? Jak człowiek zacznie komentować kłamstwa, to kłamstwo w pewnym momencie nabiera cech szlachetności. Dobroć dobrocią, ale może czasem trzeba dać po mordzie, słowami, żeby człowiek otrzeźwiał." Cały wywiad posiada jeszcze kilka wątków, o których nie sposób w tak krótkim wpisie rozważać. Szczególnie ważne jest stanowisko wobec uchodźców ; ewangeliczne , jakże odległe od stanowiska pisowskiego wyborcy. Konkluzja taka, że Papież zobaczy kościół młody i radosny, a powinien także zobaczyć naszą narodowopolską głupotę i znamiona zamachu stanu czynione przez " dobrą zmianę", lawinę kłamstw i fałszerstw czynionych na naszych oczach. Czasem trzeba dać w mordę. Słowem. Co też czasem czynię. I niech to będzie mój skromny  wkład w ubogacenie papieskiej wizyty. Edukować i przeciwstawiać się zalewowi kłamstwa, ryzykując nawet jego nobilitowanie w jakimś sensie. Dzięki Ci, Boże, za takich ludzi w Kościele i także za wymienianych przez Ojca Puciłowskiego biskupów ; Rysia, Muskusa czy Pindela. Obawia się też nasz dominikanin , aby Kaczyński i rząd nie wnanipulowali nieświadomego papieża w kłamstwo smoleńskie , organizując jego wejście do krypt wawelskich, gdzie leży pochowany prezydent, który zginął, nie " poległ'. Lud smoleński dostałby zakłamany, ale argument. Módlmy się, aby ŚDM się udały.


Podziel się
oceń
8
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Dobra wymiana.

piątek, 22 lipca 2016 17:01

         

                         Wakacje lecą w przyśpieszonym tempie. Już 22. lipiec. W Częstochowie  z coroczną pielgrzymką nauczycieli w tym roku nie byłem wzorem lat poprzednich. Za to zwiedziłem kawał Wielkopolski, zielonogórską Palmiarnię,  Milickie Stawy i wiele innych miejsc. Może coś o tym napiszę.

  W Sejmie i Senacie gwałcą Trybunał Konstytucyjny, Macierewicz wpycha się ze swym apelem poległych na każdą patriotyczną imprezę, rządzący planują podwyżki dla swoich i po krytyce je wycofują. Po co to PiS-owi? Na tym jedynie może stracić. Nie ubolewam nad tym, bom nieobłudny.

    Jak przewidziałem w poprzednim wpisie pan Wiesław Ostafin mimo obaw co poniektórych zarejestrował swoją kandydaturę na wójta Gminy Pcim w dniu 24. lipca. To już za dwa dni , w niedzielę. Jak każdemu mieszkańcowi gminy tak i mnie zależy na tym, aby gminą zarządzał dobry gospodarz. Echa kampanii wyborczej na blog trafiły.

   Przede mną dwa programy wyborcze. Tym razem w zupełnie nowej roli [ dotąd od 1990 roku albo startowałem do gminy, albo powiatu ] zwykłego wyborcy , ale także komentatora, bo blog się ostał.

    Każdy uważny czytelnik bloga wie, na kogo zagłosuję lub raczej na kogo nie zagłosuję. 

   Jeden z kandydatów pod dwoma szyldami PiS-u i Gminy [ uważam to za bardzo nieeleganckie, o ile zgodne z prawem ] w otoczeniu Prezesa , Premier Szydło, która w szkole na Suchej się wygłupiała, no i oczywiście z mocodawcami; Panem Obajtkiem i Panem Szlachetką. Drugi - skromnie jako bezpartyjny i niezależny. Ten pierwszy jako działacz pisowski to kolejny spadochroniarz, w  których Gmina od lat bogata. Nie powiedzie się w Myślenicach, nie powiedzie w powiecie, to zsyłają do Pcimia. Ten drugi - pełnił już i pełni niektóre dalej funkcje radnego, trenera, społecznika. O tym pierwszym głośno było w prasie przy okazji kłopotów z organizacją wyborów uzupełniających po odwołaniu się przez byłego wójta Obajtka. Kwestionowano legalność działania wicewójta Hajduka. Dla niektórych to nadal znak zapytania.

   Program Ostafina konkretny i skromny, jak skromna jest jego ulotka. Program Hajduka oprócz wspomnianych wyżej ornamentów napisany typową pisowską nowomową. Przez pół roku "udowodnił, że potrafi skutecznie zarządzać i prowadzić sprawy Naszej Gminy", dalej liczebnik nieokreślony [ jakże przez pisowców ulubiony ] wiele; spraw, inwestycji, projektów etc. No i oczywiście gmina jest w czołówce. Tylko nie wiadomo do końca w czym.

   Z dossier wynika, że stają naprzeciw siebie dwa typy ludzi; typowy działacz partyjny oraz społecznik z dużą praktyką.

  Jeszcze od siebie. Z obydwoma kandydatami nie miałem okazji współpracować. Nie znam ich od strony tzw. ludzkiej. Tu polegam na opinii osób zaufanych.

   Na Pana Hajduka nie zagłosuję, bo:

1. Jestem przeciwny upolitycznianiu samorządu.

2.Startuje z poręki wójta Obajtka, którego polityka i morale nie są do zaakceptowania przez mój system wartości.

3. Reprezentuje PiS; partię nieprzychylną samorządom, psującą demokrację w Polsce, zmierzającą do autokratyzmu etc.

  Wygrana Pana Ostafina zaś może przyczynić się do powrotu zasad i moralności w samorządzie pcimskim. Jest osobą powszechnie znaną, ma konkretne osiągnięcia. W wyborach samorządowych w jesieni 2015 roku słyszałem wyrzuty: "Czemuście nie wystawili kogoś z Gminy, znanego?". Przypominam, że startowała osoba mało znana spoza społeczności. Teraz sprawdzam. Czy te wyrzuty były szczere? 

      Cała polityka  władz Pcimia od 2007 roku polegała na populiźmie, rozdawnictwie i szukaniu popularności pod kariery osobiste. Żeby ten stworzony Układ przebić, trzeba by tych populistów przebić, a to skończyłoby się tragedią dla wyeksploatowanej Gminy. Przebić go należy wymianą elektoratu. Idźmy na wybory, szczególnie Ci, co dotąd nie chodzili. Układ pójdzie. Mimo wakacji idźmy na wybory. Nie wybierajmy kontynuacji, lecz mimo wszystko coś nowego, choć znanego. Odpadła nieprzewidywalność związana  z obcością. Głosujmy za zmianami.

    


Podziel się
oceń
20
3

komentarze (12) | dodaj komentarz

Zadbajmy o Gminę.

niedziela, 03 lipca 2016 19:41

    

 

       W związku z pewnymi wątpliwościami pojawiającymi się w komentarzach dokonuję tego wpisu ponad programowo. Jak przewidziałem okres wakacji skomplikował wybory przedterminowe wójta Gminy Pcim. Skrócono terminy wszystkich czynności wyborczych. Za taki stan rzeczy odpowiada poprzedni wójt, który zaskarżył decyzję Komisarza Wyborczego wydaną na jego prośbę. Po co to zrobił? Napisałem. Cel był jeden: przeforsować wygodnego dla siebie kandydata przywiezionego w ostatniej chwili w teczce i utrudnić mobilizację innych kandydatów. Jednym słowem, spacyfikować. Dodatkowo sprzyja temu fakt, że  dokonujemy wyboru na dwa lata, do wyborów w normalnym trybie w 2018 roku. 

    I w takiej sytuacji pojawia się jednak drugi komitet. Wprowadza on w osłupienie UKŁAD przekonany, że wszystko się udało. Sam Pajka w DP twierdzi, że spodziewał się kogo innego. Rechot zwolenników Obajtka i UKŁADU w komentarzach jest przedwczesny i podły przy takim postępowaniu przedstawicieli UKŁADU rządzącego. Cieszą się, że się im 600 podpisów udało zebrać. Żenada. Rodziny urzędników po domach łaziły za podpisami, pan Pajka oficjalnie UKŁAD wsparł i do Komisji Gminnej się wepchał w swoim stylu. Pan Zadora też zainteresowany utrzymaniem UKŁADU. Panowie Pajka i Zadora w powiecie odsuwają PiS od władzy, a w Pcimiu popierają kandydata partyjnego z PiS-u. Po co? Pytanie retoryczne. Przedterminowe wybory wójta w Pcimiu w lipcu 2016 roku to w zamyśle PiS-u bój wstępny o burmistrza Myślenic w 2018 roku. Pan Szlachetka tworzy sobie wygodny przyczółek. Czy Panowie Pajka i Zadora mają zneutralizować wystawianego przez Szlachetkę i Obajtka Hajduka na prośbę kontrkandydatów Szlachetki na fotel burmistrza i koalicji rządzącej powiatem? Nie można tego wykluczyć. W Pcimiu toczy się więc bój o Myślenice i powiat. Obajtek i Szlachetka, upartyjniając samorząd pcimski ze szkodą dla gminy, kariery zrobili. Teraz hojny pcimski podatnik zakochany w PiS-ie do tego stopnia, że bezrozumnie ułatwia kariery działaczy partyjnych w całym powiecie i wyżej ze szkodą dla gminy ma wesprzec pana Szlachetkę w walce o fotel burmistrza Myślenic. Po to przywieziono pana Hajduka. No chyba, że Pajka i Zadora przykleją się do niego jeszcze bardziej i swoje zrobią. Oni to doskonale potrafią. Właściwi ludzie we  właściwych miejscach.

   Stąd każdy kontrkandydat tego dojącego gminę UKŁADU jest wskazany. Ponieważ celowo UKŁAD skomplikował wybory, szlachetniejszym wydaje się poparcie słabszego i danie pstryczka chamstwu. Czekałem na programy, cieszyłem się, że będzie wybór. Obydwu dawałem szanse. Z żadnym nic mnie nie wiąże. Rechot z faktu, że Pan Ostafin jeszcze zbiera podpisy i że ja rzekomo też nie nazbierałem, spowodował zmianę mojego stanowiska. Nie nazbierałem, bom nie zbierał i nikt mnie o to nie prosił.

 Nadmieniam, że przepisy ordynacji są jasne i kto je zna nie będzie rechotał, bo przy dwóch zarejestrowanych komitetach można liczyć na wydłużenie  okresu rejestracji kandydatów na wójta. I podejrzewam, że komitet Pana Ostafina podszedł ze spokojem do tego faktu i dalej zbiera podpisy. Ma na to czas do 7 lipca do godziny 24. To, że Przewodniczący Komisji Pajka był zaskoczony i musiał wydłużyć termin zgodnie z przepisami...to sam tego chciał. Nikt go tam nie prosił.

   24 lipca mieszkaniec Gminy będzie miał do wyboru albo wspierać dalej kariery pisowskich działaczy w powiecie tym razem, albo wybrać niezależnego wójta dbającego o Gminę, a nie o własną karierę.

 Pan Ostafin powinien do piątku się zarejestrować, a Ty mieszkańcu przemyśl to dokładnie. Głosowanie na PiS zgodnie z poglądami osobistymi w skali ogólnopolskiej oddzielić trzeba bowiem od glosowania na wójta gminy, który ma przede wszystkim dbać o nasze dobro lokalnie. Pcim już dużo stracił na upartyjnieniu samorządu [ polityczne walki jego działaczy będących na żołdzie gminy z rządzącymi krajem i województwem ] i stracić może jeszcze wiele.

Rechot UKŁADU przyśpieszył mój wybór i spowodował , że piszę te słowa.

Bez ogródek. Gmina ponad wszystko. PO przeminęło, PiS przeminie. Zadbajmy o Gminę.


Podziel się
oceń
75
36

komentarze (66) | dodaj komentarz

Tsunami kłamstwa.

wtorek, 28 czerwca 2016 10:44

 

      Pogoda z lasu wygania. Czas pisania. O lokalnych sprawach napisałem i...przerwałem. Obiecałem coś o polityce wyżej. Do lokalnej, mogę dodać, że utworzono dwa komitety w wyborach na wójta Gminy Pcim. Komitet obecnego komisarza Piotra Hajduka i Pana Wiesława Ostafina. Do piątku tj. 1.07. można rejestrować kandydatów na wójta. Kandydaci muszą dołączyć 600 podpisów, które prawdopodobnie zbierają. Po rejestracji będziemy mieć jasność. Nie czas zapeszać. Byłoby dobrze, aby obydwaj się zarejestrowali. Będzie możliwy wybór. Pojawi się niezależny kandydat [ ani PO , ani PiS ]. O takiej sytuacji napisałem. Wyborcy mogą mieć alternatywę wobec Układu Obajtka, który reprezentuje Pan Hajduk. Poczekajmy na programy.

      U góry? Kaczyński dalej toczy grę z Unią Europejską w sprawie TK i łamania prawa w Polsce przez władze PiS-u. W międzyczasie Brytyjczycy w referendum wypowiadają się za Brexitem. Kaczyński liczy, że Unia mająca kłopot, odpuści mu łamanie standardów demokratycznych. Winą za Brexit obarcza Tuska [ a jakże ] i wzywa do dymisji przywódców Unii. On chce reformować Unię. Na razie nie ma z kim, bo Czesi i Słowacy poszli w górę w notowaniach w wyniku błędnej polityki Kaczyńskiego, a stare kraje Unii [ Belgia, Holandia} jeszcze bardziej usztywniono. Sprzyjające nam Niemcy odpychane na rzecz Wielkiej Brytanii [ strategiczny partner} myślą o reorganizacji swojej polityki ze szkodą dla Polski. Kaczyński doprowadził do tego, że strategiczny partner wyszedł z Unii, a Niemcy dołączają do niechętnych nam krajów starej Unii: Belgów, Holendrów i wspólnie z Francuzami stawiają bardziej na Czechów i Słowaków oraz kraje bałtyckie, zostawiając Polskę z Węgrami na aucie. Wypadałoby Niemców na kolanach prosić, aby nie zmieniali polityki, ale Kaczyński z kolan wstał. Jak wstał, widać. W "Zielonej Owieczce" Polskę utopił. Co się stanie w związku z Brexitem? Mądrzejsi od nas nie potrafią odpowiedzieć. Nie silmy się na przewidywalność. Czy będziemy mieć Unię dwóch prędkości czy trzech? Czy Szkocja i Irlandia Północna [ głosowały za Unią ] pozostaną w Zjednoczonym Królestwie? Dla nas równie ważne są pytania: Jak Brexit wpłynie na sytuację 850 tysięcy Polaków na Wyspach? Jakie będą skutki budżetu unijnego na lata 2014- 20 i kolejne budżety? Czy Polska straci czy zyska? Zamiast reformować Unię, Kaczyński powinien szybko przeorganizować Polską politykę zagraniczną i zadbać o nasze interesy. Nikt nie lubi gościa, który zamiast pomóc stoi z boku lub sam stwarza problemy. To zostanie zapamiętane.

    Ziobro buduje swoją potęgę w resortach podległych, psując demokratyczne standardy, z myślą o przejęciu władzy w PiS-ie. Macierewicz wpadł we własne sidła podejrzeń i insynuacji oskarżony o agenturę wokół siebie. Kamiński z CBA straszy samorządy wojewódzkie akcyjnym nalotem antykorupcyjnym. Po audycie [ akcyjnym ] pojawiły się donosy do prokuratury składane przez poszczególnych ministrów. Sterowana przez Ziobrę prokuratura ma pełne ręce roboty.

11 maja podczas audytu minister Kempa zarzuciła urzędnikom kancelarii premiera " tsunami niegospodarności". Spowodowane przez nich straty wyliczyła na pół miliona złotych i zapowiedziała zawiadomienia do prokuratury. Zostało wstrzymane, bo uderzyło w obecnego dyrektora generalnego  KPRM Tomasza Buławę. Buława pracował za koalicji PO - PSL jako dyrektor administracyjny Centrum Usług Wspólnych KPRM i zarzuty przede wszystkim jego dotyczyły. Zawiadomienie wycofano, a ten co je przygotował podał się do dymisji. Podobno są to rozgrywki między ludźmi Kamińskiego i Ziobry. Tak to "tsunami niegospodarności" uderzyło w samą minister Kempę. I tak to się kręci. Prawdopodobnie tak będzie z całym audytem.

   Ile kłamstwa zmieści Polska? Łgarstwo fałszowało przeszłość i teraźniejszość. Po wyborach zostało upaństwowione i zagraża naszej przyszłości. Chamstwo pcha się na salony. Podoba mi się definicja chama podana przez profesora Zbigniewa Mikołajkę : " Może być robotnikiem lub profesorem. Fryzjerką albo bizneswomen. Cham ma poglądy i łokcie, nie ma wątpliwości, skrupułów i rozterek".

 

           

     


Podziel się
oceń
72
13

komentarze (14) | dodaj komentarz

UKŁADU przedwyborcze kruszenia.

środa, 22 czerwca 2016 9:23

 

 

             Drugi dzień lata. Burzowo. Piłkarze nożni awansowali do 1/8 Euro' 2016. Grzyby już robaczywe, truskawki w miarę zjadliwe. Młodzież i dzieciska szykują się do wakacji. Janiny i Władki do imieninowych libacji. W kolejce Piotrki i Pawły. Żyć , nie umierać. Noc Kupały, lipiec i sierpniowe upały. Urlopy, wycieczki, pielgrzymki, peregrynacje z ich dokumentowaniem na jesienne długie wieczory. Może i ja na blogu się czymś podzielę

    Nie tylko Euro'2016 nas dodatkowo rozgrzewa. Władze lokalne i państwowe tez. Te pierwsze doprowadziły do wyborów [ w środku wakacji  24 lipca ze wszystkimi poskracanymi terminami czynności wyborczych ] uzupełniających na wakujące stanowisko wójta. O przyczynach tego kuriozum już napisałem. Nie ma sensu się powtarzać. Kandydatów na wójta pojawiało się wielu. Jakoś po drodze się" wykruszyli". Nie mnie oceniać powody owego "wykruszenia". Zresztą nazwiska kandydatów, które się pojawiały , należą do szeroko pojętego UKŁADU, który stworzył wójt Obajtek. Ponad rok temu , przy wyborach samorządowych , stwierdziłem, że UKŁAD się utrzyma. Miałem wówczas rację i to także nastąpi w lipcu. UKŁAD liczył na 4 lata i tak zostanie.

  Kruszenie prawdziwe UKŁADU nastąpi po lipcowych wyborach. Teraz się  posklejał , mimo pęknięć objawiających się kandydatami " wykruszonymi". To chwilowy i wymuszony kompromis. UKŁAD zniszczy się sam, przy okazji niszcząc dalej Gminę.Gmina od lat jest bowiem niemiłosiernie łupiona przez pisowskich karierowiczów. Upartyjnienie samorządu ich karierom przede wszystkim służy. Skoro ludzie tak chcą? Demokracja. Porządny, niezależny kandydat [ ani PiS, ani PO ] się nie pojawił na razie na horyzoncie. Może objawi się za dwa lata? Ani namawiać, ani odmawiać, nie mam ochoty. Szkoda by było człowieka przyzwoitego, aby go w taki kanał  wpuszczać. W tym tunelu nie ma żadnego zielonego światła dla przyzwoitości. W jesieni 2014  startowałem w wyborach na radnego z własnego, niezależnego komitetu. Podobną niezależność zachowuję obecnie. Proszę mnie z nikim ani niczym nie łączyć.Owa bezkompromisowość jest moim osobistym wyborem. Wyborcy nie mają nic do tego. Idąc na kompromisy, wyborców oszukałbym, jak wielu oszukuje. Nie chcę tego. Rzekłem w 2006 roku, że z władzami o takich zasadach i morale jest mi nie po drodze. Jestem w tym konsekwentny. Lubię jasne sytuacje, dlatego o tym piszę. Gorszego lub podobnego obecnym władzom można znaleźć, ale wymiana nie ma wówczas sensu. Taka postawa nie rodzi zarzutów ani o brak zaangażowania , ani o angażowanie na silę, wynikające z małostkowości. Pozostawanie przy własnych zasadach i normach niezależnie od tego, co się lokalnie i wyżej dzieje, uważam za swój sukces. Sukces , który pozwala mi się cieszyć jak dziecko ze wszystkiego na zasłużonej emeryturce [ już widzę minkę proferosa ].

   Do władz najwyższego szczebla wrócę w kolejnym wpisie. Kończę. Przyroda woła. Szkoda takiego dnia. Odezwę się wkrótce.

 

        

 


Podziel się
oceń
61
18

komentarze (23) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 lipca 2016

Licznik odwiedzin:  909 879