Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 093 861 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

O moim bloogu

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich,...

więcej...

komentowanie na bieżąco wydarzeń w gminie, powiecie ,kraju zakraszane humorem z wykorzystaniem wiedzy nabytej, poprzez ośmieszanie wywoływanie zachowań pozytywnych, ksztaltowanie postaw obywatelskich, prowokowanie dyskusji, próba angażowania do brania czynnego udzialu w życiu publicznym, walka z inercją, apatią, zniechęceniem, wskazywanie patologii, układzików lokalnych, nagannych postaw ludzi, krytyka mechanizmów, przywar, wad ,a nie osób .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 622096

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Wiadomości

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Drzewa liście na się biorą.

poniedziałek, 07 kwietnia 2014 23:52

   Krym w Rosji, która zdaje się, sięga po kolejne części Ukrainy.  Kampania wyborcza do Europarlamentu ruszyła. Wesoło i kolorowo. Partie bawią się za nasze pieniądze, prześcigując, kto ile wyda na kampanię. Ktoś zaznaczył w komentarzach, że PO w kwietniu wyprzedziło PiS w rankingach. Prokuratura kategorycznie stwierdziła, że wybuchu w tupolewie nie było. Macierewicz i spółka twierdzi, że prokuratura kłamie i mataczy i że wybuch był w powietrzu. Jego Komisja ośmieszyła się już całkowicie po tym jak naukowiec z USA pomylił płot z brzozą, ale Macierewicz i PiS brną dalej. Nawet Rydzyków " Nasz Dziennik" przychylił się do opinii prokuratury. Macierewicz idzie w zaparte. Wydaje się, że zaczęli pracować, aby PO wygrała majowe wybory. Grając Smoleńskiem, na pewno do tego doprowadzą.  Prezes Kaczyński nigdy mnie nie zawiódł. Prawdopodobnie chlapnie jeszcze przed 25. maja coś, co zupełnie PiS- owi odbierze zwycięstwo. Ojciec Dyrektor też na PiS wydaje się być obrażony i prawdopodobnie wesprze Solidarną Polskę z obrońcą życia poczętego byłym bokserem Adamkiem na czele. Mickiewicz nie słyszał głosu z Litwy na Krymie, bo Maryla wolała hrabiego Puttkamera, nie zaś, że słuch miał słaby. Mój słuch zaś szwankuje naprawdę. Ostatnie badania to potwierdzają. Na cóż ma narzekać syn wiejskiego kowala?

Idzie wiosna. Podziwiajmy brzozy,  zreperujmy płoty, zryjmy grządki i koło chałup zróbmy porządki. Ja zaś od czasu do czasu bez ogródek wrzucę kamyczek w cudzy ogródek i posłucham rankiem śpiewu ptaków, póki słuch pozwoli.

Jan Brzechwa widział ją tak :

 

"Wiosna "  

 
Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana,
wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana,
Lecz zajrzała we wszystkie zakątki:
- zaczynamy wiosenne porządki.
Skoczył wietrzyk zamaszyście,
poodkurzał mchy i liście.
Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek
powymiatał brudny śnieżek.
Krasnoludki wiadra niosą,
myją ziemię ranną rosą.
Chmury, płynąc po błękicie,
a obłoki miękką szmatką
polerują słońce gładko.
Aż się dziwią wszystkie dzieci,
że tak w niebie ładnie świeci.
Bocian w górę poszybował,
tęczę barwnie wymalował.
A żurawie i skowronki
posypały kwieciem łąki.
Posypały klomby, grządki
i skończyły się porządki.

 

PS Nie zapomnijmy o kanonizacji błogosławionego JP II.

Przygotowując się do uroczystego przeżywania, warto przeczytać wydaną przez Znak pozycję:  Karol Wojtyła Jan Paweł  II "Jestem bardzo w rękach Bożych". Notatki osobiste !962 - 2003. Wstępem opatrzył ksiądz profesor Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie Jan Machniak, mój kolega z polonistyki UJ.


Podziel się
oceń
53
8

komentarze (21) | dodaj komentarz

Granulat się rozsypuje.

środa, 19 marca 2014 9:16

Patron dnia Święty Józef. Opiekun małżeństw i rodziny. Wszystkim Józiom WIELE DOBREGO.

Krym  już przy Macierzy - Rosji. Referendum w starym dobrym sowieckim stylu i ceremonia przyłączenia z orędziem Cara - Putina też. Wsadzono kij w mrowisko, poruszono diabła. Krym w zasadzie dotąd jako autonomiczny formalnie należał do państwa ukraińskiego, ale Rosjanie mieli tam jak u Pana Boga za piecem. Zarówno Rosjanie, którzy na Krymie przeważają liczebnie, jak i Ukraińcy czy Tatarzy żyli w zgodzie. Mnóstwo małżeństw mieszanych, wspólne pikniki, biesiady, mąż służył w armii ukraińskiej, żona, Rosjanka, pracowała w armii rosyjskiej. Dało się. Teraz pieron strzelił w bratnie narody. Może być nieciekawie. Pozostało się pomodlić i po " Sonety krymskie" sięgnąć.

Pisałem, że Mickiewicz z  przyjaciółmi Moskalami i kochanką Karoliną Sobańską, żoną carskiego ministra policji, kobietą o dwuznacznej roli, Krym zwiedzał. i prawdopodobnie dzięki owej Karolinie z Rosji udało mu się zwiać. Dobrze, że wtedy nie było IPN-u,  bo miałby kłopot nasz Wieszcz narodowy.

U boku kochanki czekał na głos z Litwy. Maryla mu jeszcze po głowie chodziła. W jego życiu Krym pojawia się jeszcze raz w 1855 roku, ostatnim roku jego życia.W czasie wojny krymskiej między Rosją i Turcją organizował polskie oddziały u boku Turcji i zmarł w Konstantynopolu na cholerę. Do Paryża [ raczej pod ] przywieziono go już w trumnie. Do tego Paryża, po którym podróżując RER-em, słyszałem wciąż nazwy stacji: Crimees, Sewastopol i grób Balzaca i jego żony Eweliny Hańskiej z Sobańskich, siostry Karoliny, nawiedziłem. Jaki ten świat jest mały. Karolina też zmarła w Paryżu. Pokój między Turcją i Rosją podpisano w Paryżu. Teraz mamy aneksję przy zaskoczeniu całego świata. Styl sowiecko- imperialny.

Skoro o Mickiewiczu mowa, to czas się przyznać, żem dożył jego lat. Przeżyłem Kochanowskiego o trzy lata, do Reja zostało mi siedem. Ogłaszam konkurs: Ile latek ma autor?

W kraju zaś Wójt Obajtek nie daje zapomnieć o sobie. Utyskiwałem już, że nic się ne dzieje, nadstawiałem ucha jak Mickiewicz na Krymie, a tu bomba. Prawie po roku w Gazecie Krakowskiej artykuł prawie na stronę pod znamiennym tytułem : "Wójt - łapówkarz czy ofiara?" Przeczytać Państwo możecie sami, link podany. Wyrobić sobie zdanie też. Po zebraniach w tamtym roku organizowanych tuż po "podróży" naszego Wójta  do Ostrowca Wielkopolskiego i konferencji z Prezesem Kaczyńskim ludzie szemrali, że go sąd uniewinnił, że to PO i ten wstrętny Tusk go prześladuje. Artykuł nie pozostawia złudzeń, że PO i Tusk nie mają z tym nic wspólnego. Sąd też go na razie nie uniewinnił. Prokuratura postawiła dwa zarzuty i rozprawy przed nami. Wszystko zależy od dowodów, które udało się zgromadzić prokuraturze dla potwierdzenia zarzutów, nie od PRAWDY. Prawda może nie wyjść na jaw niezależnie od werdyktu sądu. Jedni wierzą w niewinność, drudzy mają wątpliwości, trzeci tych wątpliwości nie mają i wierzą w zarzuty, twierdząc, że to nie wszystkie grzechy wójta.  I chyba tak pozostanie. Tytuł oddaje problem zasadnie. Ja swoje zdanie mam i każdy bystry się domyśli, jakie. Nazywając po imieniu, usłyszałbym: Mści się. Nie umie przegrać. Stołka żałuje. Zazdrości etc. Wójt Obajtek jest w uprzywilejowanej pozycji wobec mnie jako byłego wójta podobnie jak w procesie byłych pracodawców, gdzie poszedł na współpracę z prokuraturą i sypie wuja, ile wlezie. Sam o tym mówi. Dziękuje mu za owe 12 lat opieki.  Co się działo przez owe 12 lat, wie Tylko Obajtek, bo widać, że wujek się pogubił, a prokurator i sąd nigdy do tego nie dojdą.

Dla Józek i Józków " Stepy akermańskie":

 

Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,

 

Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,

Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,

 

Omijam koralowe ostrowy burzanu.

 

Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu;

Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;

Tam z dala błyszczy obłok - tam jutrzenka wschodzi;

To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu.

 

Stójmy! - jak cicho! - słyszę ciągnące żurawie,

Których by nie dościgły źrenice sokoła;

Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,

 

Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.

 

W takiej ciszy - tak ucho natężam ciekawie,

Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła.


 

 


Podziel się
oceń
127
24

komentarze (54) | dodaj komentarz

Twarz twarzy nierówna.

czwartek, 13 marca 2014 10:19

O Ukrainie wciąż głośno. W niedzielę referendum na Krymie. Krym , chciał, nie chciał, do Rosji włączonym będzie. Zachód pogada o łamaniu prawa międzynarodowego, pogrozi Putinowi, a ten zrobi swoje. Gwarancje dane Ukrainie w 1994 roku przez mocarstwa, w tym Rosję, już diabli wzięli. Aneksja w dobrym stylu rosyjskim nastąpiła [ żołnierze rosyjscy bez oznakowań]. Ukraina skoncentruje się na próbie ocalenia Wschodu państwa. Rosja tam chyba nie sięgnie. Krym jest i był problematyczny. Tatarski, powiązany z Turcją, nigdy ukraiński nie był. Zdobyli go carowie, podobnie jak Noworosję. Noworosję dołączył do Ukrainy Lenin, aby rolniczy kraj robotniczym zrobić [Donieck, Ługańsk, Dniepropietrowsk]. Carom nie udało się Tatarów z Krymu wyrzucić, zrobił to bez skrupułów w okrutny sposób Stalin po II wojnie, oskarżając ich o zdradę. W rzeczywistości chodziło o to, aby położony blisko Turcji powiązanej z Zachodem, Krym wolny był od ich pobratymców. Części z nich udało się powrócić. Obecnie stanowią tylko 10% mieszkańców Krymu. I nie chcą do Rosji.Chruszczow [ Ukrainiec z pochodzenia ] dla uczczenia 400-cia  ugody perejesławskiej oddającej lewobrzeżną Ukrainę Rosji w 1954 roku podarował Krym Ukrainie. "Szczodrość" komunistycznych władców zdaje się być źródłem problemów Ukrainy obecnej. Rosji zawsze chodziło o całą Ukrainę, stąd ta ' szczodrość". Putinowi też chodzi o całą Ukrainę. Skorumpowany Janukowycz i w konsewkwencji Majdan popsuły mu plany. To i się wścieka, i pręży muskuły przy zaskoczeniu Zachodu, który uznał już Putina za ucywilizowanego. Putin pokazał twarz i metody imperialnej podlanej bolszewickim sosem Rosji. Paradoksalnie dla Polski to lepiej. My zyskujemy jako państwo. Ostrożniejszy Zachód będzie się bardziej liczył z nami. Powiązane gospodarczo z Rosją kraje zachodniej demokracji będą chuchać na zimne. Oby Ukraina nie dała się sprowokować.

Wydaje się, że nasi politycy powinni mniej prężyć muskuły i dalej nie narażać się Rosji, bo jabłka spod Grójca będą gnić. Rosja pokazała nieprzyjemną twarz, ale z Rosją trzeba ułożyć sobie jakoś życie. Rozumieją to Ukraińcy. Pobudowana dla mieszkańców Kaliningradu infrastruktura naszych północnych województw powinna dalej służyć wymianie przygranicznej, miast rdzewieć i gnić. Żałosny jest Kaczyński i PiS z tym przypominaniem, że jego Śp brat to przewidział i atakujący Tuska z tego powodu. Obrzydliwe wręcz mówienie o "przytulaniu " się Tuska do Putina. Podłe to i wstrętne. Tak się polityki nie robi.

Sąsiad nie rozmawia z sąsiadem przez 30 lat, ale gdy temu spłonie cały dobytek lub śmierć dosięgnie rodzinę, to i przytuli. Każdy by w obliczy tragedii to zrobił. Odwiedzający Ojca Dyrektora Kaczyński, katolickość podkreślający, posuwający się do takich metod?

Skoro o Ojcu Dyrektorze mowa, to czas zauważyć, że wczoraj dokonało się ważne dla polskiego Kościoła i katolików wydarzenie. Biskupi wybrali Przewodniczącego Episkopatu Polski. Wybrany został arcybiskup metropolita poznański Stanisław Gądecki, o którym ciepło pisałem na blogu [ archiwum ]. Chwaliłem, go za pogląd, że księża i biskupi nie powinni optować za określoną partią polityczną i nawoływać z ambon do głosowania na określone ugrupowanie. Kościół jest powszechny [ katolikos]  i jako instytucja powinien łączyć , nie dzielić. Taka postawa nie pozbawia księży prawa do posiadania własnych poglądów. To jest uczciwe. Komorowskiemu grozi druga kadencja, a tak niektórzy proboszczowie i biskupi podrażnili katolików. Biblista, intelektualista, człowiek solidny został Przewodniczącym KEP. Nie czas jeszcze na ludzi pokroju kardynała Nycza najbliższego nauczaniu Papieża Franciszka, ale dobrze, że Gądecki, nie radiomaryjny biskup częstochowski Depo. Polski Kościół nie będzie miał twarzy Ojca Dyrektora Rydzyka. To naprawdę dużo. Umiejmy to docenić. A niech sobie Kaczyński i cały PiS w TV Trwam i Radiu Maryja przesiaduje i politykuje. Polski Kościół będzie miał twarz  arcybiskupa Gądeckiego. Kaczyński powinien aniołka z Pcimia do mediów Rydzyka wziąć. Może coś o związkach partnerskich i trwałości małżeństw by rzekli, o uczciwości, prawdomówności,  zasadach i wartościach w polityce też.


Podziel się
oceń
37
24

komentarze (30) | dodaj komentarz

Dwa nurty.

piątek, 07 marca 2014 12:29

Gdzie Rzym, gdzie Krym? Często stosujemy ten zwrot retoryczny. Dziś o Krymie głośno. Wybierałem się tam niebawem z przyjaciółmi zza Buga. Widać , będę musiał zmienić plany. Wściekły na Janukowycza, którego kupił , Putin chce trofeum w postaci Krymu Rosjanom i sobie na osłodę dać. Popełnia szalony błąd. Imperialna polityka w Rosji się podoba, ale zraża do niej prawie cały świat. Najważniejsze, nastawia wrogo sąsiadów, którzy współpracę z Rosją na partnerskich warunkach jak najbardziej widzieli. Gruzini, Czeczeni [ "sukces" Putina w Czeczeni polega na tym, że co roku pompuje tam niewyobrażalne pieniądze ], Mołdawia, teraz Ukraina, Tatarzy krymscy. Niechęć do Rosjan odżywa w krajach będących już w Unii : Litwa, Łotwa, Estonia, Polska, Czechy, Słowacja. Jedynie podawane za wzór przez Kaczyńskiego, Węgry stoją z boku, kupione przez Putina rewitalizacją elektrowni jądrowej. To chwilowe i interesowne. Niemrawa Unia Europejska się jednoczy, Stany Zjednoczone dają znać, że nadal grają pierwsze skrzypce na świecie [ myśliwce w Polsce i na Litwie ]. Zyskuje niebywale na znaczeniu w Unii Polska. Chyba Putinowi o to nie chodziło. W Polsce też jedność. Powiązania ekonomiczne Rosji z krajami Europy Zachodniej są dzięki otwartej polityce Putina dotąd. Dopiero szósta  gospodarka świata, oparta na eksporcie surowców jest w gorszej sytuacji niż oparta na eksporcie wyższych technologii gospodarce krajów zachodnich. Daimlery i Siemensy bardzo szybko znajdą  nabywców, są bardziej elastyczne.

Z Krymem czy bez Putin strzelił sobie i Rosji gola. Wydaje się, że zarówno jemu, jak i innym autokratom w krajach postsowieckiej Eurazji. Majdan będzie się odtąd śnił im po nocach. Dziwnie milczy Łukaszenka. Taki Majdan może pojawić się  w Mińsku Białoruskim, a także na Placu Czerwonym  w Moskwie.

Wydarzenia na Ukrainie spowodowały m.in. , że sięgnąłem do starego poczciwego Jędrzeja Kitowicza, przypominając sobie fragment o rzezi humańskiej.

Historia różne płata figle. Choćby na przykładzie króla Stanisława Augusta [ skoro o Łazienkach wcześniej wspominałem  ]. Historycy oceniają Stanisława Augusta raczej negatywnie, czasem podnosząc jego zasługi w rozwoju kultury, oświaty, próby działań modernizacyjnych [ owe Łazienki, obiady czwartkowe, Konstytucja 3 Maja, Komisja Edukacji Narodowej, Szkoła Rycerska , etc.}. Stanisława  Augusta, bo tak powinno się nazywać króla, który imię August przyjął zamiast nazwiska. Wszyscy wymawiamy jednak wbrew niemu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Oryginalny i kontrowersyjny Stanisław Cat- Mackiewicz w "Zielonych oczach" rzuca myśl:

"Otóż przestudiowałem korespondencję Poniatowskiego, późniejszego króla , a w czasie pisania tej korespondencji stolnika litewskiego i posła w Petersburgu z Bruhlem. Listy stolnika litewskiego są olśniewające inteligencją; ile w nich wiedzy , dyplomacji, historii, ekonomii politycznej, cóż za rozległe światopoglądy. Listy Bruhla to przede wszystkim groch z kapustą myślowy i metodyczny, oczywista głupkowatość umysłu, jakieś drobnostki i podłostki, jakieś plotki i babskie intrygi. Dwa światy: błyskawice inteligencji i zaduch beczki ze stęchłą  kapustą. I oto jestem dziś przekonany, że gdyby nie inteligentny Stanisław August, gdyby nie jego mądrzy , szlachetni i wielkiego charakteru wujowie Czartoryscy, ale opasły i durny August III i kwękający i tumanowaty Bruhl rządzili nami do końca XVIII stulecia, to by ... nie było rozbiorów Polski"

Błyskawice inteligencji, mądrzy, szlachetni, wielkiego charakteru doradcy i zaduch beczki ze stęchłą kapustą, czyli opasły i durny władca i kwękający i tumanowaty minister. Te dwa nurty w życiu publicznym Rzeczpospolitej wydają się obecne i rywalizują ze sobą od zarania dziejów. Bywa, że szlachetne, godne zrywy są źródłem nieszczęść, a durnota, swojskość, zaściankowość wbrew pozorom okazują się bardziej bezpieczne. Za króla Sasa : jedz, pij i popuszczaj pasa. Nie było to, jak za Gierka itp. Ta swojskość, ta stęchła kapusta, ta durnota często ubiera się w barwy narodowe i katolickie. Tak to już jest, bywało i będzie.

Ciekawa myśl. Jędrzej Kitowicz dodaje urokliwie, że ten kochliwy król " lubił rzeźbić dłutem przyrodzonym" m.in. Carycę Katarzynę.  Ale to Caryca Katarzyna II " wyrzeźbiła" nas na lata. Doprowadziła do czegoś, co z punktu widzenia owczesnej dyplomacji i prawa międzynarodowego było nie do przyjęcia - do rozbioru istniejącego państwa. Rzeczpospolita w całości połączona z Rosją, choćby unią personalną, wydawała się jej niebezpieczna. Wolała obłaskawić sąsiadów, aby nie mieć problemów. A prawo międzynarodowe, a opinia publiczna, a zbrodnia na żywym organiźmie?. Liczyła się siła. Czy Putin myśli podobnie? Sprawdzian dla wszystkich. Żyrinowski i wielu wysokich rangą urzędników w Moskwie przebąkiwali o ty, aby Polska zabrała sobie Lwów i częśc Zachodniej Ukrainy. Kukułcze jajko. Stara moskiewsko - tatarska szkoła.

Osłabić Polskę [ bunty nacjonalistyczne w zupełnie innym Lwowie] i wzmocnić Rosję. Sprytne, ale na tyle nierealne, że mogą tylko przebąkiwać.

PS W Pcimiu zaś UKŁAD zadowolony z siebie. Zakonserwowany. Brak zebrań, konsultacji społecznych, niedostatek informacji. Demokracja po pcimsku. UKŁAD zamknięty.


Podziel się
oceń
39
30

komentarze (14) | dodaj komentarz

Bramy do Europy.

wtorek, 25 lutego 2014 16:07

Żyjemy albo i nie wydarzeniami na Ukrainie. Wiele dzieje się u naszego wschodniego sąsiada. Jedni nazywają to rewolucją, drudzy - przewrotem. Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Od komentarzy głowa boli. Jedno tylko jest pewne. Ukraina została niesamowicie skorumpowana i jest na skraju bankructwa. Obalenie osób, które do tego się przyczyniły, było zasadne. Nie obyło się to bez ofiar w ludziach.To jest tragiczne. Z tym ludzkim bólem, nieszczęściem solidaryzowaliśmy się wszyscy. Ja też świeczkę w oknie zapaliłem. Co dalej? Oto jest pytanie.

W 2006 roku, chodząc po Majdanie i okolicach, cieszyłem się Pomarańczową Rewolucją, solidarny z Ukraińcami. Pamiętam atmosferę tamtego Kijowa podobną do naszej w 1989 roku. Wielu przyjaciół pozostało do dziś i to od nich poprzez facebook czerpałem wieści  o ostatnich wydarzeniach, kibicując im pozytywnie. Doświadczenie lat po Pomarańczowej Rewolucji nastraja pesymistycznie. Nie wykorzystano danej  wówczas szansy. Oby teraz było inaczej. Wspaniałych ludzi Na Majdanie w 2005 r. i Kijowie w 2006 r. można było spotkać. Kwiat dzisiejszej Ukrainy pojawił  się na Majdanie i co smutniejsze zginęło wielu młodych, mądrych i dobrych ludzi. Oby z daniny ich krwi narodziła  się nowa  demokratyczna Ukraina dla dobra Ukraińców, Polaków, Europy, ale także Rosjan. Ukraina,  w której byłby szacunek dla polskiej mniejszości. Aby Polacy z zachowanej w całości [ sic!!] wsi Łanowice w obwodzie lwowskim nie musieli głosować ponownie na jakiegoś Janukowycza , bojąc się partii Swoboda, która tylko we Lwowie i okolicach wygrała wybory w 2010 roku, aby Prawy Sektor nie zdominował Majdanu i wydarzeń na Ukrainie. Nie służy to przede wszystkim Ukraińcom, daje argumenty Rosjanom już głoszącym, że rewolucję robią nacjonaliści zachodnioukraińscy, co nie jest zgodne z prawdą. To był i jest zdrowy odruch społeczeństwa doprowadzonego do ostateczności skorumpowaniem państwa przez ekipę Janukowycza. Ukraińska prawica szkodzi interesom narodowym Ukrainy przede wszystkim i choć tego głośno nie chce, wpycha ją , nolens volens, w objęcia Rosji. Podobnie jest u nas. Nierozważne działania skrajnej prawicy służą Rosji.

Ja zaś ponownie przechodzę, tym razem myślami, spod gmachu Rady Najwyższej poprzez ulicę Hruszewskiego, mijając po lewej potężne budynki rządowe [ styl sowiecki, który spotykałem i w Mińsku, i w Kaliningradzie, i dalekim Homlu ], po prawej stadion Dynama [ kto nie pamięta tego klubu  ], Kreszczatik [ główna arteria Kijowa [ wybudowana w połowie XIX wieku przez Rosjan, słynąca siecią polskich sklepów do Rewolucji Bolszewickiej } i w końcu Majdan z Bramą Lacką [ w centrum placu] . Tam i okolicy znajdowała się średniowieczna dzielnica Lacka Słoboda, typowe  podzamcze. Handlem zajmowali sie Polacy , Ormianie, póżniej Żydzi. Skąd Polacy [ Lachy } w Kijowie w Średniowieczu, skoro Kijów do Korony włączony został dopiero w 1569 roku po Unii Lubelskiej?

Ruski latopis napisał, na co się wielokrotnie powołujemy, starając się polskość Przemyśla i Lwowa wykazywać, że Jarosław Mądry napadł na Lachy i grody ich [ Peremysl ]  przyłączył do Rusi Kijowskiej [ w 1032r. ]. Przyłączył , mieszkańców w jasyr wziął i w Kijowie na Podzamczu osadził, aby cywilizację zachodnią poddanym pokazać.  Z Zamku przez Bramę Lacką do nich trafić można było. Parę takich osad Lędzian, bo to od nich pojęcie Lachów się wzięło, na lewym brzegu Dniepru także powstało. My często chełpimy się Złotą Bramą, na której Chrobry miał rzekomo miecz wyszczerbić, zdobywając Kijów, a zapomnieliśmy o historycznej Bramie Lackiej. Zapominają też kijowianie, bo nazwę zmienionono na Bramę Peczerską. Złota zaś Brama w żalosnym dziś stanie. Jakaś rudera pocerowana sowieckim cementem z odrzutu na tamę w Asuanie. W 2006 roku trwała renowacja. Polacy [ Lachy ] z grodów czerwieńskich uczyli kijowian rzemiosła i handlu wspólnie z Chazarami, Ormianami i Żydami [ istniała także Brama Żydowska ]. Święty Jacek Odrowąż sprowadził tu już w XIII  wieku dominikanów.  Dominikanów w Kijowie zwano jackami. Wygnano ich z miasta w czasie powstania Chmielnickiego w 1660 roku. Dziś dominikanie odradzają życie swoje w Kijowie.

Przez Bramę Lacką [ Peczerską } trafiało się do Ławry Peczerskiej. Warto tam zaglądnąć , będąc w Kijowie.  Górna Ławra to szereg muzeów państwowych, które ukazują m.in. bogatą historię piśmiennictwa i religii. Wschód miesza się tu z Zachodem podobnie jak w Supraślu. Łacina z greką. Dolna Ławra to miejsce kultu z pieczarami mnisimi administrowana obecnie przez Ukraińską Cerkiew Prawosławną Patriarchatu Moskiewskiego. Stanowi zarzewie konfliktu między nią a Ukraińską Autokefaliczną Cerkwią Prawosławną. Pochowani w niej są ; Święty Włodzimierz Wielki, który Ruś ochrzcił, biskupi, wojewodowie kijowscy, hetmani kozaccy i wielki wódz oraz obrońca prawosławia na terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego książę Konstanty Ostrogski, zwyciężca spod Orszy, najbogatszy magnat Rzeczypospolitej Obojga Narodów, protoplasta Ordynacji Ostrogskiej [ Ostróg na Wołyniu ]. Renesansowy nagrobek wywodzącego się od Ruryka hetmana WL jakby żywcem wzięty z Wawelu. W sercu prawosławia ruskiego ten renesansowy nagrobek. To specyfika łączenia kultur i religii w Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Spacerując po Kreszczatiku , próbuję sobie wyobrazić życie targowe w Lackiej Słobodzie, a i póżniejsze zatwierdzone przez Zygmunta Starego jarmarki w XVI wieku, próbuję wyobrazić liczne sklepy polskie w XIX wieku po zbudowaniu nowoczesnej arterii. Życie polskie w XIX wiecznym Kijowie aż do Rewolucji Bolszewickiej było bardzo żywe i dynamiczne. Polscy ziemianie, zdeklasowana szlachta [ około 400 tysięcy szlachty zostało zdeklasowanej na Ukrainie po III rozbiorze ] imająca się innych zawodów; mieszczanie, bankowcy, ale przede wszystkim inteligencja. To taki " wysadzony z siodła" potomek szlachty Korony założył  Uniwersytet Medyczny dziś jego imienia. Jego prawnuczka Olga Bohomolec jest głównym lekarzem na Majdanie. Profesor medycyny, dermatolog [ leczyła byłego prezydenta Juszczenkę ], piosenkarka [ występowała m. in. w Sopocie ], patriotka ukraińska. To typowy przykład pozostałości po WKL i Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Każde polskie dziecko znać powinno Franciszka Bohomolca i wymienić tchem wśród przedstawicieli Oświecenia. Wszak z królem Stasiem obiady czwartkowe w Łazienkach jadał. I tak historia zatacza krąg. Z Łazienek do Łazienek.

Wzorem Bramy Lackiej otwórzmy dziś szeroko wrota Ukrainie. Wrota do Europy. Za Jarosława Mądrego kupcy z Wrocławia, Krakowa i głębszego Zachodu nad Dniepr trafiali, tak licznie, że święty Jacek im kościółek musiał stawiać. Ukraina była od zarania dziejów w Europie. My stanowiliśmy już wtedy pomost.

Mam także nadzieję, że zniszczony przez ostatnie wydarzenia Majdan i okolice powrócą do swego wyglądu nadanego mu w latach 2001-2003 [ pozbycie się sowieckich naleciałości].

 


Podziel się
oceń
75
45

komentarze (23) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 17 kwietnia 2014

Licznik odwiedzin:  622 096